Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35164 miejsce

Ganguro - manifest japońskich kobiet?

Japońskie kobiety wyzwoliły się ze stereotypu gejszy - teraz farbują włosy na blond, ubierają się na różowo i często chodzą na solarium. Efekt? Opłakany..

Ganguro w plenerze / Fot. joemonster.orgPrzytłaczająca większość japońskich kobiet wygląda teraz tak... Czemu młode, śliczne dziewczyny przeobrażają się w straszydła? To tylko moda? A może styl życia?

Skąd ganguro?

Styl ten pojawił się w Japonii około 2000 r. Nie wiadomo dokładnie czym inspirowały się tamtejsze kobiety. Prawdopodobnie ma to związek z faktem, że Japonia bardzo długo pozostawała w izolacji, a kiedy w końcu otworzyła się na Zachód, wszystko, co obce stało się lepsze od tego, co znane i stare. Nastolatki naśladowały swoich zachodnich rówieśników bez zastrzeżeń, często przejaskrawiając w sposób wręcz komiczny, określone cechy ich subkultur. I tak ganguro prawdopodobnie jest inspirowany nowojorską kulturą hiphopową guido (tzw. "malowani chłopcy"), która zakłada, że jeśli chcesz być "spoko" i "cool" musisz chodzić do solarium, robić makijaż, depilować każdy włose. Nie ma jednak konkretnych dowodów, że Japonki przejęły modę guido w 100 proc., jest to jedynie prawdopodobne przypuszczenie.

Być może ganguro jest inspirowany buntem japońskiej piosenkarki z Okinawy - Amuro Namie. Była bardzo sławna w latach 90. i, na przekór sztywnym japońskim zasadom, śpiewała po angielsku. Namie zrobiła sobie kilka tatuaży i farbowała włosy na blond. Jednak to też nic pewnego.

Wizażystka i stylistka Anita Dubowska w rozmowie z Wiadomościami24.pl wskazuje na kilka prawdopodobnych przyczyn pojawienia się ganguro w Japonii: - W mojej ocenie wynika to z faktu, iż Japończycy są ludźmi bardzo podobnymi do siebie (specyficzny kolor skóry, ciemne włosy, skośne oczy, drobna budowa ciała, niski wzrost). Uroda innych „ras” zdaje się być bardziej różnorodna. Japońskie dziewczęta Ganguro wyglądają jakby chciały się "zeuropeizować", a może "zamerykanizować". To znaczy
zamaskować cechy typowe dla "rasy azjatyckiej". No właśnie - przyciemnić skórę, mocny makijaż oczu zmieniający zupełnie ich kształt, maskujący charakterystyczne cechy Azjatów. Koturny zaś są substytutem niskiego wzrostu... wiadomo, że ludzie z tamtych stron są „malutcy”. Kolor włosów... każdy tylko nie czarny...

Pani Anita sugeruje także, że tak szybkie zaadoptowanie zachodniej mody może mieć związek ze sztywną japońską kulturą, wymagającą do kobiet wielu poświęceń. Przypomnijmy choćby obowiązujący kiedyś wymóg łamania dziewczynkom stóp, żeby były malutkie. Ganguro staje się w tym kontekście symbolem wyzwolenia kobiety, jej wolności, tego, że może sama zadecydować o swoim wyglądzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Artykuł odebrałam jako atak na ganguro.
Jest on pełen "blogowych" stwierdzeń.
Osobiście twierdzę (i pozwolę sobie zacytować K.A.S.Tę): "każdy ma prawo do własnego stylu".

Artykuł nie podoba mi się. Jest "hejterski", subiektywny i nie wnosi nic konstruktywnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Przypomnijmy choćby obowiązujący kiedyś wymóg łamania dziewczynkom stóp, żeby były malutkie. "

1. nie łamanie, a podwijanie duzego palce pod stopę i ciasne bandazowanie, nie dopuszczajace do wzrostu stopy (miało wywolywac zwiekszone napiecie miesni miednicy w celach seksualnych) - obowiazywalo w Chinach a nie w Japonii.

2. Bardziej przejmowałabym się kretyńska modą biegania z odslonietym pepkiem i NERKAMI w naszym klimacie, co prowadzi do okreslonych schorzeń z dlugotrwałymi skutkami.
Japonki - "przymierzaja" amerykańska czy europejska modę - ich sprawa.
Wygladaja jak potwory? - Alez nam rodzimych potworow nie brakuje, po co sie ekscytować "post gejszami"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat ciekawy, tylko zepsuty przez bzdurzenie stylkistki o czym mówiły już dziewczyny. Dla mnie konsultowanie się ze stylistka jest chybionym pomysłem. Przy tym materiale lepiej byłoby poprosić o wypowiedź kogoś kto zajmuje się psychologią miedzykulturową... Tak mi się wydaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo chętnie poslucham co jest nie tak,wiec jesli ocena jest merytoryczna, to za nia dziekuje. Myslalam,ze nie mam prawa ingerowac w to,co mowi stylistka,dlatego napisalam to dokladnie tak,jak powiedziala, a teraz juz wiem,czego nie robic i bledu nie powtorze:)

Draznia mnie jednak zlosliwe komentarze, ktore po prostu zniechecaja, chyba nie trudno zauwazyc,ze to moj drugi artykul w zyciu i tak naprawde pisze "po omacku"?Dlatego bardzo chetnie przyjme uwagi,ale konstruktywne:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

joasiu, daruj soebie prosze i może pisz sobie blogaska?;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

miss klara jak zawsze
"słodzi".... brrrr

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W mojej ocenie wynika to z faktu, iż Japończycy są ludźmi bardzo podobnymi do siebie" tak ale tylko z nadszego punktu widzenia
oni rozróżniają siebie nawzajem bezbłędnie więc to nie jest wcale argument...

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie wybaczam.
poprzedniczka widzę mnie wyręczyła w dookresleniu dlaczego tego typu zjawiska są niewybaczalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chodzi o stronę stylistyczną, to mnie w paru miejscach zmroziło: to, o czym pisała Klara, o "substytucie" - stylistka może mieć ubogi zakres słownictwa, ale Ty chyba raczej nie, jeśli piszesz dla ludzi. Branie słów rasa czy rasa azjatycka w cudzysłów w tym kontekście jest moim zdaniem nie na miejscu, bowiem są to pojęcia normalnie funkcjonujące i nikt nie powinien posądzać Cię o rasizm za ich użycie. Zdanie "ten trend to nic fajnego, wręcz jakaś utopia", a konkretnie użycie słowa "utopia" jest niewłaściwe, wskazuje na niezrozumienie pojęcia i wcale nie usprawiedliwia tego dokładne cytowanie pani stylistki. "Japonia ma tak piękną i bogatą kulturę, wspaniałe tradycje, subtelny wygląd i gładką skórę" - myślałam, że Japonia to kraj, a nie kobieta :) Może i się czepiam, ale to mi się zdecydowanie nie podoba. Artykuł w ogóle uważam za interesujący, myślę, że temat dotyczy nie tylko Japonek...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawda jest taka, ze nadmiar solarium, wybielania włosów i makijażu szkodzi i to nie tylko Japonkom, u nas tez można spotkać na ulicach takie 'potwory', tyle że nasze - polskie :\ Artykuł pozytywnie, choć tematyka nieco straszna ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.