Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

74653 miejsce

GAP pomoże odnaleźć się w gąszczu internetowej reklamy

Rynek internetowy wyznacza coraz to nowe formy reklamy. Kreuje także nowe zawody, a jednym z nich jest GAP - specjalista, który zadba o kampanię reklamową PPC (Pay-Per-Click) swojego klienta.

Jak zostać GAPem?

GAP to skrót od tytułu Google Advertising Professional, nadawanego przez system reklamowy Google po zdaniu specjalnego egzaminu. “Gapowanie” nie jest takie proste. Najpierw trzeba zdać egzamin, który kosztuje 50 dolarów, i który niestety traci ważność po roku. Oznacza to, że posiadacz tytułu GAP stale musi się dokształcać i być na bieżąco w branży. Najpierw kandydat musi zarejestrować się i zaakceptować regulamin Google AdWords. Musi również zarządzać co najmniej jednym kontem AdWords w Moim Centrum Klientów przez 90 dni i w tym czasie musi osiągnąć i otrzymać łączną kwotę wydatków nie mniejszą niż 1000 USD na tym koncie.

Posiadacz tytułu Qualified Google Advertising Professional zdobywa przede wszystkim uznanie firmy Google dla swoich umiejętności, ma prawo umieszczać logo GAP w swoich witrynach i materiałach marketingowych. Takie logo pomaga przede wszystkim w pozyskaniu klientów – jakość marki mówi sama za siebie. Potem można się już zajmować prowadzeniem kampanii reklamowych, często również optymalizacją i pozycjonowaniem.

Zawód GAP?

GAP po zdanym egzaminie może pracować jako konsultant Google AdWords. Ten, kto korzysta bądź zajmuje się reklamą PPC wie, że ta forma reklamy jest bardzo czasochłonna. Pozycjonować i administrować kampaniami PPC teoretycznie może każdy, ale efekty będą różne. Ogromną rolę gra tutaj doświadczenie oraz czas poświęcony na prowadzenie kampanii.
– Zarządzanie kampaniami nie jest takie proste - mówi Petr Dejm, dyrektor polskiego oddziału agencji marketingu internetowego Ataxo.com. – Wszystko ma swoje wady i zalety. Zasady działania PPC są bardzo złożone, trzeba obserwować i dbać o kampanię regularnie. Wielu ludzi odchodzi od tej formy reklamowania się, ponieważ przeliczają czas poświęcony administrowaniu kampanii i wynik jest ujemny. Jest to oczywiście zrozumiałe, nie każdy musi być fachowcem w każdej dziedzinie. Od zarządzania kampanią jesteśmy tutaj my; staramy się dobrze zaplanować, rozdystrybuować oraz zarządzać kampanią PPC tak, by była efektywna i tania.

Zatrudnienie GAPa oszczędza czas reklamodawcy, a tym samym pozwala zmaksymalizować zwrot inwestycji w reklamę. Firma pana Dejma zatrudnia obecnie pięciu GAPów, jest to sporo biorąc pod uwagę, że ogólna liczba polskich GAPów nie jest duża.

Co mówi GAP?

Zapytałam Roberta Nowaka, GAPa z Ataxo.pl, czy praca w tym zawodzie jest trudna.
– Praca GAPa różni się od zwykłego użytkownika AdWords przede wszystkim tym, że zajmujemy się kilkunastoma, kilkudziesięcioma, a w niektórych przypadkach kilkuset kampaniami. Praca GAPa jest trudniejsza dlatego, iż trzeba jednocześnie spełniać wymagania klientów i pracodawców, co czasem nie jest takie proste. Mamy także, jak się zdaje, więcej wiedzy na temat AdWords od zwykłych użytkowników, musimy ją stale pogłębiać ponieważ tytuł GAP-a nie jest stały i trzeba zdawać corocznie egzamin, aby go utrzymać.

A jak wygląda strona finansowa pracy w tym zawodzie?
– Nie mam porównania jak zarabiają inni GAPowie ale sądzę że jesteśmy w firmie na "średniej krajowej" pensji dla ludzi tego typu – śmieje sie Robert. Na pewno pozwala na to, by się rozwijać. Możemy pracować na stabilnym oraz jednym z najlepszych i największym systemów reklamowych.
Polski rynek dopiero wdraża się w tę formę reklamy i jej mechanizmy, ale dzięki pracy GAPów niedługo będzie ona już wszystkim bliżej znana.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.