Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4857 miejsce

Ga-Pa: Rekord skoczni i triumf Schlierenzauera, Małysz blisko podium!

Mnóstwo emocji dostarczył kibicom drugi konkurs 56. Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Garmisch-Partenkirchen. W pierwszej serii nowy rekord obiektu olimpijskiego ustanowił Janne Ahonen, skacząc 139 metrów. Godzinę później wynik Fina o dwa metry poprawił jednak Gregor Schlierenzauer i to 17-letni Austriak stanął na najwyższym stopniu podium. Adam Małysz zajął piąte miejsce.

Garmisch Partenkirchen Niemcy 1 01 2007 Polak Adam Małysz podczas kwalifikacji przed 2 konkursem Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch Partenkirchen 1 bm gj / Fot. PAP EPA MATTHIAS SCHRADERJak co roku Sylwester polskich skoczków wyglądał niezwykle skromnie. - Około godziny 20 zjedliśmy kolację, posiedzieliśmy w pokojach, o północy wypiliśmy szampana i obejrzeliśmy pokaz fajerwerków, po czym poszliśmy spać - relacjonował dla TVP Kamil Stoch. Tak spokojne spędzony wieczór zaowocować miał udanym występem następnego dnia na nowej skoczni olimpijskiej w Ga-Pa.

Jescze przed południem zamiast serii próbnej rozegrane zostały kwalifikacje, pierwotnie zaplanowane na poniedziałek, jednak przełożone z powodu złych warunków pogodowych. Zwyciężył Martin Koch, Adam Małysz był drugi. Gdy dołożyć do tego świetne wyniki Polaka w treningach, kibice mogli mieć nadzieję na noworoczny prezent od mistrza z Wisły. Do konkursu awansowali również Marcin Bachleda i Kamil Stoch, nie powiodło się najmłodszemu w Turnieju Czterech Skoczni Maciejowi Kotowi. Z powodu opóźnienia kwalifikacji zawodnicy wyjątkowo nie mieli rywalizować w systemie KO, charakterystycznym dla niemiecko-austriackiej imprezy.

Jako pierwszy z naszych reprezentantów na belce startowej pojawił się Bachleda. Popularny "diabełek" uzyskał 123 metry, lecz pechowo nie zmieścił się do finałowej trzydziestki (31. miejsce). Dwa metry dalej wylądował Stoch, czwarty na jednym z treningów i coraz mocniejszy punkt w drużynie Hannu Lepistoe. 20-latek z Zębu przez długi czas utrzymywał się na pozycji wicelidera, tuż za prowadzącym w zawodach Jakubem Jandą (również 125 m).

Bardzo dobrze zaprezentowali się Dimitry Vassiliev, triumfator poprzedniej edycji TCS Anders Jacobsen, Anders Bardal i Martin Koch, lecz żadnemu z nich nie udało się przekroczyć granicy 130 metrów. Jako pierwszy dokonał tego Roman Koudelka, lądując na 132 metrze i dość wysoko zawieszając poprzeczkę czekającemu już na swój skok Adamowi Małyszowi. Tym razem Polak nie zawiódł - uzyskał 133 metry i został nowym liderem konkursu. Po chwili dzięki notom za styl na kolejne miejsca zepchnęli go jednak Andreak Kuettel i Tom Hilde.

Słabiej wypadł Andreas Kofler, który powrócił na skocznię zaledwie dwa dni po niezwykle groźnie wyglądającym upadku w Oberstdorfie. Sam występ w Garmisch-Partenkirchen należy jednak uznać za duże szczęście Austriaka. Prowadzących do tej pory zawodników zdeklasował Janne Ahonen. Czterokrotny zwycięzca TCS osiągnął 139 metrów(!), ustanawiając nowy rekord Grosseolimpiaschanze. Nie zachwycili Gregor Schlierenzauer (132 m) i Thomas Morgenstern (129.5 m), który przy znacznej stracie punktowej do Ahonena miał tylko iluzoryczne szanse na ósmą wygraną w tym sezonie. Adam Małysz był czwarty i długo wyczekiwane podium Polaka wydawało się wyjątkowo bliskie.

Przed drugą serią jury zdecydowało się na obniżenie rozbiegu o jedną belkę startową. Swojego wyniku z poprzedniej próby nie zdołał powtórzyć Kamil Stoch (122.5 m), co kosztowało go spadek o kilka pozycji. Po raz kolejny daleko polecieli zaś Dimitry Vassiliev (131 m) i Anders Bardal (130 m), lecz największe emocje w dzisiejszych zawodach miały dopiero nastąpić.

Jako ósmy od końca na rozbiegu pojawił się Thomas Morgenstern. Mimo dalekiemu skokowi na odległość 133 metrów Austriak pogodzić się musiał z drugą przegraną w tym sezonie. Chwilę później ku radości miejscowej publiczności wyprzedził go bowiem najlepszy z Niemców Michael Neumayer, który uzyskał aż 135.5 metrów. Na górze skoczni pozostała piątka, która walczyć mieli o zwycięstwo w Ga-Pa. Jako pierwszy publiczność olśnił Gregor Schlierenzauer, który wynikiem 141 metrów poprawił niedawny rekord Ahonena.

Polscy kibice liczyli na sukces Adama Małysza. Niestety, Polak wylądował niemal dziesięć metrów bliżej od swojego poprzednika (131.5 m) i zakończył konkurs na piątym miejscu. Pozycji na podium nie zdołali utrzymać także Tom Hilde i Andreas Kuettel. Skaczący jako ostatni, ze sporą przewagą po pierwszej kolejce Janne Ahonen miał tylko dopełnić formalności. 135 metrów Fina nie wystarczyło jednak na wyprzedzenie Schlierenzauera, który dzięki wspaniałemu lotowi w drugiej serii wygrał noworoczne zawody w Ga-Pa.

Wyniki końcowe konkursu w Garmisch-Partenkirchen:

1. Gregor Schlierenzauer Austria 132 m 141 m 274.4 pkt
2. Janne Ahonen Finlandia 139 m 135 m 272.7
3. Michael Neumayer Niemcy 131.5 m 135.5 m 258.6
4. Roman Koudelka Czechy 132 m 132 m 256.7
5. Adam Małysz Polska 133 m 131.5 m 256.6
6. Thomas Morgenstern Austria 129.5 m 133 m 256
7. Andreas Kuettel Szwajcaria 132.5 m 129 m 253.2
8. Tom Hilde Norwegia 133 m 128.5 m 251.7
9. Simon Ammann Szwajcaria 128.5 m 132 m 247.4
10. Wolfgang Loitzl Austria 127.5 m 130 m 246.5
23. Kamil Stoch Polska 125 m 122.5 m 221.5
31. Marcin Bachleda Polska 123 m - 107.4


Klasyfikacja generalna Turnieju Czterech Skoczni:


1. Gregor Schlierenzauer Austria 555.1 pkt
2. Thomas Morgenstern Austria 551.9
3. Janne Ahonen Finlandia 551.7
4. Tom Hilde Norwegia 529.6
5. Michael Neumayer Niemcy 518.1
6. Simon Ammann Szwajcaria 517.3
7. Wolfgang Loitzl Austria 515.9
8. Andreas Kuettel Szwajcaria 506.2
9. Roman Koudelka Czechy 504.2
10. Adam Małysz Polska 503.5
19. Kamil Stoch Polska 454.9


Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

1. Thomas Morgenstern Austria 800 pkt
2. Gregor Schlierenzauer Austria 609
3. Janne Ahonen Finlandia 415
4. Wolfgang Loitzl Austria 366
5. Tom Hilde Norwegia 362
6. Andreas Kofler Austria 304
7. Andreas Kuettel Szwajcaria 289
8. Simon Ammann Szwajcaria 247
9. Adam Małysz Polska 243
10. Michael Neumayer Niemcy 240
34. Kamil Stoch Polska 30

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Jest poprawa, Adam wysoko, Kamil w drugiej dziesiątce, szkoda że Marcin Bachleda miał pecha i wypadł tuż poza finałową trzydziestkę

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.01.2008 19:27

Lepsze to niż 17 miejsce... Jest dobrze, choć mogło być lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nasi chłopcy w I serii wypadli bardzo przyzwoicie, zobaczymy niedługo jak będzie dalej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.