Facebook Google+ Twitter

Garncarski Szlak z Podkarpacia wyróżniony w Zabrzu

Współautorzy: Barbara Podgórska

Na III Międzynarodowych Targach Turystyki Dziedzictwa Przemysłowego i Turystyki Podziemnej w Zabrzu specjalne wyróżnienie od prezydent miasta, Małgorzaty Mańki-Szulik, otrzymała ekspozycja Gminnego Ośrodka Kultury w Czarnej pod Łańcutem.

 / Fot. Adam K. PodgórskiStoisko prezentowało turystyczne atrakcje Podkarpacia, w szczególności
Garncarski Szlak w podłańcuckiej gminie Czarna. W tej malowniczej okolicy w połowie XIX wieku, w Medyni Głogowskiej i sąsiadujących z nią wioskach, rozwinęło się garncarstwo.

 / Fot. Adam K. PodgórskiNa szlaku zachowała się Zagroda Garncarska, utworzona z dwóch starych chałup z tradycyjnym wyposażeniem oraz dwa piece garncarskie. Niebywała atrakcja. Tu odbywają się doroczne jarmarki garncarskie, wakacyjne warsztaty garncarskie i lekcje garncarstwa, podczas których każdy chętny może posiąść tajniki lepienia i toczenia wyrobów w gliny.

Czytaj też: Ślązak o zabrzańskich targach turystycznych

 / Fot. Adam K. PodgórskiTych glinianych rękodzieł na stoisku GOK z Czarnej prezentowano bez liku, od figurek ludzkich i zwierzęcych poprzez aniołki, gwizdawek, zabawki, po szeroki wybór użytkowych mis, dzbanów, garnców.

 / Fot. Adam K. PodgórskiJak się biegle toczy wazony, donice, saganki - pokazywał Paweł Grzesik, prawdziwy mistrz w tej dziedzinie. Jego też dziełem były niezliczone nalewki, którymi częstowano co znamienitszych gości, ale w niewielkich porcjach, żeby nie wpadli w zgubny nałóg.

Oglądaj też fotogalerię: Tak się robiło gliniane naczynia

 / Fot. Adam K. PodgórskiZa "zagryzkę" służyły słynne podkarpackie prozaiki, mini-chlebki czy mini-placuszki wypiekane z mąki pszennej, maślanki albo zsiadłego mleka, odrobiny cukru, soli i kopiastej łyżki prozy - czyli… sody! Z podanych produktów zagniata się ciasto wolniejsze niż na pierogi, toczy wałek, kraje kawałki, rozpłaszcza w dłoniach i piecze na suchej patelni. Podaje sie na gorąco z mlekiem albo masełkiem.

 / Fot. Adam K. PodgórskiNiestety nie było innej, lokalnej smakowitości - ziemniaków pieczonych ze słoniną i boczkiem w żarze ogniska w glinianych kociołkach przykrytych kawałami darni. Ponoć pychota – zaklinała się Katarzyna Gargała, pod której sympatycznym dowództwem toczyło się ożywione życie na stoisku, obleganym przez zwiedzających.

Czytaj też: Zabrzańskie targi turystyki przemysłowej

 / Fot. Adam K. PodgórskiRzeźby w drewnie wyczarowywał na poczekaniu Jacek Golec. Pokazywano również wyroby wikliniarskie, bukiety z suszonych kwiatów, drewniane ręcznie malowane pisanki, obrazki tworzone przez Dorotę Zielińską, na gontach łupanych z drewna jodłowego i obrazy olejne Janiny Jureckiej.

 / Fot. Adam K. PodgórskiRozdawano folderki, broszurki, książeczki „Podkarpacie dla dzieci”, a mnie udało się zdobyć nawet album „Podkarpackie ABC” z autografem pani Katarzyny i zaproszeniem do odwiedzenia Garncarskiego Szlaku. Mam nieposkromioną ochotę, bo w Medyni od czerwca ubiegłego roku działa również Szkoła Ceramiki Współczesnej.

 / Fot. Adam K. PodgórskiOprócz artystycznych naczyń wytaczanych na kole powstają tu arcydziełka wykonywane z płatów gliny, lepione z glinianych wałeczków, urokliwe rzeźby ceramiczne i ozdobne elementy gliniane wytłaczane z formach gipsowych. Wyborne i zachwycające!

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Anka GK
  • Anka GK
  • 19.04.2011 09:50

Od nas też gratulacje:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz G
  • Grzegorz G
  • 16.04.2011 10:40

Moje gratulacje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękna impreza. Szkoda, że tak mało czasu ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.