Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2055 miejsce

Gary Speed nie żyje. Były piłkarz i trener Walii popełnił samobójstwo

W niedzielę nad ranem policja znalazła zwłoki legendarnego piłkarza w jego domu w Chester. Trener reprezentacji Walii popełnił samobójstwo przez powieszenie. Gary Speed miał 42 lata.

 / Fot. PAP/EPA/STRNiespodziewana śmierć Gary'ego Speed'a wywołała poruszenie w całej Wielkiej Brytanii. Do rodziny zmarłego napływają kondolencje od piłkarzy oraz polityków. Nic nie wskazywało na to, że były 85-krotny reprezentant Walii miał zamiar popełnić samobójstwo. Tym bardziej, że w sobotni wieczór pojawił się w popularnym show stacji BBC 1 - ''Football Focus''.

Koledzy z boiska wspominają Speed'a jako wspaniałego piłkarza i bardzo sympatycznego człowieka. ''Jestem całkowicie zdruzgotany. Gary był jednym z najmilszych facetów w futbolu. Uznawałem go za kumpla z zespołu i przyjaciela'' - powiedział Ryan Giggs.

Również Alan Shearer, z którym Gary Speed grał w Newcastle w latach 1998-2004, wspomina ciepło kolegę z boiska. ''To był wspaniały facet. Wesoły, pozytywny, rodzinny człowiek. Jestem dumny z tego, że miałem takiego przyjaciela. Będę za nim strasznie tęsknił''.

Kondolencje płyną również ze strony premiera Davida Camerona oraz pierwszego ministra Walii Carwyna Jonesa. Wszyscy ślą słowa otuchy dla rodziny i przyjaciół zmarłego. Manager Liverpoolu, Kenny Dalglish nie wystawił w niedzielnym meczu Craiga Bellamy, zdając sobie sprawę, że Gary Speed, był jego bliskim przyjacielem.

Według policji, nie ma żadnych podejrzanych w sprawie jego śmierci. Obecnie ciało denata bada koroner.

Gary Speed zaczynał karierę w Leeds United, z którym wywalczył tytuł mistrza Anglii w 1992 r. Po 312 występach w barwach ''Pawi'' przeszedł za 3,5 mln funtów do Evertonu. W 1998 r. trafił do Newcastle United, z którym posmakował Ligi Mistrzów. Karierę zakończył w Sheffield United. Speed jako pierwszy piłkarz w historii Premier League zaliczył 500 występów. Ponadto, 85 razy wystąpił w reprezentacji Walii, ustalając kolejny rekord. W 44-meczach był kapitanem. Strzelił siedem goli.

Czytaj więcej ---->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

kanibal
  • kanibal
  • 28.11.2011 22:07

Niestety coraz więcej sportowców odchodzi w dziwnych okolicznościach:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.