Facebook Google+ Twitter

Gawędziarstwo ocalone od zapomnienia

Już po raz 24 zostali nagrodzeni najlepsi gawędziarze. W tegorocznej edycji bezkonkurencyjny okazał się Alojzy Krawczyk. Otrzymał on nagrodę publiczności oraz nagrodę jury. Artystyczną cześć wieczoru uświetnił spektakl pt. "Zaloty".

24. Gala Gawędziarzy / Fot. Magdalena FoltysW konkursie "Gawędziarzy 2009 roku" udział wzięły 23 osoby. Najlepszych gawędziarzy tej edycji konkursu mogliśmy zobaczyć i posłuchać w sobotni wieczór w Teatrze Ziemi Rybnickiej. Historie, o których gawędzili uczestnicy konkursu najczęściej dotyczyły życia codziennego i przeżyć z nim związanych. Jedne opowieści były o przeżyciach wojennych inne o powodziach i wielkiej wodzie, a jeszcze inne o życiu szkolnym kilkanaście lat temu. Najpierw piątka najlepszych zaprezentowała swoje gawędy, wśród nich znaleźli się Teresa Szymońska, Agnieszka Drobny, Kazimierz Wnuk, Bernadeta Koczwara oraz Alojzy Krawczyk. Ten ostatni gawędziarz zaprezentował szerokiej publiczności opowieść pt. "Kamrat z wojska". Cała opowieść działa się w Zakopanem, gdy Alojzy po wielu latach spotkał na Krupówkach swojego kamrata, z którym był w wojsku. Gawęda miejscami śmieszna, przypadła do gustu zarówno jury jak i publiczności. Te dwie niezależne grupy oceniające uznały, że to właśnie Alojzy Krawczyk z Rybnika-Kłokocina był najlepszy. Laureat Alojzy Krawczyk. / Fot. Magdalena Foltys

Zaszczytne drugie miejsca jury przyznało Kazimierzowi Wnukowi oraz Bernadecie Koczale, natomiast trzecie miejsce na przysłowiowym "pudle", czyli na podium zajęli Agnieszka Drobny i Teresa Szymońska. Nagrody i wyróżnienia zostały przyznawane w dwóch kategoriach: dla młodzieży oraz dorosłych. Wyróżnienia wśród młodzieży otrzymali m.in.. Rafał Piątek, natomiast wśród dorosłych Anna Krypczyk oraz Teresa Gacka.

24. Gala Gawędziarzy / Fot. Magdalena FoltysW skład tegorocznego jury konkursu wchodzili Maria Pańczyk, Marek Szołtysek, Mieczysław Błaszczyk. Marek Szołtysek wręczając dyplomy nagrodzony i wyróżnionym powiedział, że gawędziarstwo jest to dawna sztuka gadania, niekoniecznie po śląsku. I już wczoraj zaprosił wszystkich zgromadzonych nie tylko do uczestnictwa w przyszłorocznej gali konkursy gawędziarzy, ale również zachęcił do czynnego udziału w konkursie.

Po emocjach związanych z konkursową galą nadeszła chwila podziwiania innych nagrodzonych. Gościem gali była tegoroczna laureatka tytułu Ślązaczka Roku Otylia Trojanowska. Przedstawiła opowieść pt. „Jak się mieszko Górolowi ze Ślązaczką”.24. Gala Gawędziarzy - spektakl "Zolyty" / Fot. Magdalena Foltys

W części artystycznej wystąpił zespół folklorystyczny "Familijo" ze Szczejkowic, wystawili oni spektakl pt. "Zolyty to fajno jest rzecz". Wodewil w dwu aktach wierszem w śląskiej gwarze pisany i mówiony. Na motywach "Ożenku" Mikołaja Gogola, libretto napisał Marian Makula, muzykę opracował Czesław Śpiewok, nad kostiumami pracowała Malina Michalska. Musical opowiada o perypetiach kawalerów zalecający się do jednej panny. Dwie godziny pełne śmiechu i radości. Taki był finał tegorocznej 24. gali gawędziarzy. Kolejna jubileuszowa 25. edycja już za rok.
24. Gala Gawędziarzy - Spektakl "Zolyty" / Fot. Magdalena Foltys



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 22.11.2009 19:12

Wracając do wspomnień swojego dzieciństwa, gdy po skończonej zabawie w piaskownicy razem ze swoją nieodłączną towarzyszką zabaw Tośką B. i Jasiem M. Wieczorami siadaliśmy na pieńkach kloców drewna i z rozdziawionymi buziami słuchaliśmy opowieści snutych przez mojego Ojczulka. Gawędziarzem niebywałym się okazał, potrafił zaabsorbować nie tylko nas małe dzieciaki, lecz również dorosłych… :) Do dziś dnia mam w pamięci te wszystkie opowieści z których jak zawsze morał wynikał :) Tak! Ocalić od zapomnienia :) Ładna relacja 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.