Facebook Google+ Twitter

Gawron: przede mną pracowity rok

Marcin Gawron, finalista juniorskiego Wimbledonu, zawodnik piaseczyńskiego klubu Tuan wyjeżdża na trzy turnieje do Szwajcarii. Ten rok ma być dla niego szczególnie pracowity. Sportowiec ma także ambitne, pozasportowe cele.

Marcin Gawron na treningu w klubie Tuan / Fot. Nikodem Jaworski- Jutro wyruszamy na trzy turnieje w Szwajcarii i przed nami ponad 3 tysiące kilometrów w trasie - mówi Marcin Gawron. - Jedziemy samochodem we dwóch z Dawidem Olejniczakiem, bo tak jest najtaniej i na miejscu można szybko się przemieszczać - dodaje tenisista

Całą podróż i przebieg turniejów Marcin będzie relacjonował na blip.pl pod adresem gawrontenis.blip.pl. - Blipowaniem zaraziłem się od naszych deblistów Fryty i Matki. Szczególnie Mariusz Fyrstenberg jest
aktywny. Jego zdjęcia zza kulis wielkich turniejów były bardzo fajne - mówi Gawron. Fryta i Matka znaleźli się na liście Top100 najpopularniejszych mikroblogerów blip.pl. Najwyżej byli w pierwszej trzydziestce. - Mam nadzieję ich przebić. W tym roku nie zagram w wielkich turniejach takich jak Wimbledon czy US Open ale koloryt mniejszych imprez też jest niepowtarzalny. No i sama podróż przez Europę może być ciekawa - mówi z uśmiechem Gawron.

A podróż może być naprawdę interesująca. - Najpierw gramy turniej w małym miasteczku Taverne, na południu Szwajcarii, niedaleko Mediolanu. Później jedziemy 200 kilometrów na północ do Wetzikon, a na końcu Vaduz, które w grafiku turniejów widnieje jako Szwajcaria chociaż jest to .... Lichtenstein - mówi Gawron. - Wiadomo, tenis jest najważniejszy, ale kiedy jestem w ciekawych miejscach, to zawsze staram się zrobić kilka zdjęć, wysłać parę mmsów, krótko coś opisać i w ten sposób udokumentować cały wyjazd. Po to są mikroblogi - dodaje Marcin.

Top 100 na blip.pl to cel pozasportowy, co do rankingu ATP, to Marcin celuje w tym roku w Top 300. Finalista juniorskiego Wimbledonu, dwukrotny mistrz Polski w singlu, najwyżej w karierze był na 275. - Chcę być w czołowej setce tenisistów świata - mówi Marcin. "Ten plan mam nadzieję zrealizować do końca roku 2012. Przede mną ciężka praca, ale kocham tenis i mam wokół siebie grupę ludzi którzy mi pomagają. Musi się udać - uśmiecha się Gawron.

Marcin Gawron (z prawej) podczas treningu z Mariuszem Fyrstenbergiem w klubie Tuan / Fot. Nikodem JaworskiMłody tenisista stworzył wokół siebie sztab ludzi, którzy wspierają jego karierę. Bez takiego "teamu" ciężko w tenisie o sukcesy. W grupie jest słowacki trener Mario Trnovsky, psycholog Paweł Habrat, trener przygotowania fizycznego Wojciech Mróz, fizjoterapeuta Jakub Gawron oraz manager Nikodem Jaworski. - Marcin jest szybki, waleczny i silny psychicznie. To zawodnik na pierwszą pięćdziesiątkę rankingu ATP - mówi Trnovsky.

Marcin Gawron ma 22 lata, jest jednym z największych talentów w polskim tenisie ostatnich lat. Na korcie charakteryzuje go szybkość, ogromna waleczność i silna psychika. W 2006 r. dotarł do finału juniorskiego Wimbledonu. W wieku juniorskim zdobywał tytuły mistrza Polski w singlu (2006 r.) i deblu (2006). W roku 2005 został mistrzem Polski juniorów do lat 18, w 2009 - Młodzieżowym Mistrzem Polski do lat 21. Szybko zaczął odnosić sukcesy w kategoriach seniorskich - dwukrotnie wywalczył tytuł mistrza Polski w singlu (2007, 2008) i w grze mieszanej (2007, 2009). Jest zwycięzcą (Meksyk, Gdynia) i finalistą (m.in.: Łotwa, Meksyk, Olsztyn, Koszalin, Wrocław) międzynarodowych turniejów rangi Futures. Najwyżej w karierze notowany był na 275 miejscu w rankingu ATP. Rozwój kariery Marcina można śledzić na gawrontenis.blip.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.