Facebook Google+ Twitter

"Gazeta Krakowska": Zachód kradnie naszych geniuszy

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-09-20 12:36

Uczelnie z Anglii, Francji, USA, Belgii i Danii potrafią sprzątnąć nam sprzed nosa najlepszych licealistów. Dają im stypendia naukowe, socjalne i obiecują dobrą pracę. Olimpijczycy i zwycięzcy międzynarodowych konkursów zamiast błyszczeć w polskich uczelniach, jadą za granicę.

Loga uniwersytetow: Massachusetts Institute of Technology, Harvard, Oxford i Sorbonne. / Fot. Jan Piotr Ziółkowski- Jest ich coraz więcej - oceniają dyrektorzy krakowskich prestiżowych liceów, do których trafiają przedstawiciele europejskich i amerykańskich szkół wyższych. Najczęściej zarzucają sieci na geniuszy matematycznych i fizycznych. - Otwierają im drzwi do kariery - ocenia Teresa Kucińska z małopolskiego kuratorium oświaty.

Są bezpośredni i konkretni


Do Aleksandra Palczewskiego, szefa I LO im. Nowodworskiego, niemal codziennie zachodzą przedstawiciele uczelni zagranicznych. Najwięcej z Anglii, Francji, Danii i Belgii. - Niektórzy chcą zdobyć dobrych studentów, są i tacy, którzy nastawiają na łowienie prawdziwych perełek - opowiada Palczewski. - Przedstawiciel Harvardu od razu mi powiedział, że nie interesuje ich masowy nabór. Chcą wyłowić tylko najlepszych absolwentów, dwóch, najwyżej trzech i zaproponować im świetne warunki rozwoju.

Ścisłe umysły są w cenie


Uczelnie zagraniczne najczęściej zarzucają sieci na geniuszy matematycznych i fizycznych. Werbują tych, którzy zdobywają laury w olimpiadach i konkursach międzynarodowych. - A potem roztaczają przed nimi wizje nie tylko komfortowego studiowania, ale i pracy naukowej - opowiada Stanisław Pietras, dyrektor V LO im. Witkowskiego. - Mojego ucznia Roberta Obryka już znalazła najbardziej prestiżowa uczelnia na świecie - Massachusetts Institute of Technology. Przez miesiąc był tam i uczył się w zespole badawczym, pod opieką noblistów. Po maturze będą go chcieli ściągnąć do siebie.

Polskie perspektywy nie są różowe


Trudno się oprzeć takim ofertom. Tym bardziej, że innych, równie atrakcyjnych, nie mają. W Krakowie programu dla utalentowanych uczniów brak. O najzdolniejszych absolwentów nie biją się żadne polskie uniwersytety czy akademie. W polskich liceach zdolni uczniowie wciąż na niewiele mogą liczyć. Nie ma możliwości zorganizowania dla nich indywidualnego toku nauczania, bo brakuje na to pieniędzy. Podobnie jest na uczelniach: stypendia naukowe są żenująco niskie, trzeba się nagimnastykować i szukać pomocy w różnych fundacjach. Być może uda ich się zatrzymać, gdy w Krakowie ruszy projekt opieki nad najzdolniejszymi uczniami. Na razie trwają do niego przygotowania. - Będziemy ich przekonywać, by wykorzystywali wszystkie możliwości nauki tutaj, na miejscu, bez konieczności wyjeżdżania - mówi Elżbieta Lęcznarowicz, wiceprezydent Krakowa.
JPZ

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.