Facebook Google+ Twitter

"Gazeta Polska" kontra "wSieci". Kania wywołuje wojnę na prawicy

"Kto zaraził ją pychą jaką zaprezentowała? Doroto, weź proszę zimny prysznic, nie niszcz już uznania jakie zdobyłaś za "Resortowe dzieci" i po prostu przeproś Piotra Zarembę."- napisał Michał Karnowski.

Wywiad jakiego udzieliła Dorota Kania Robertowi Mazurkowi podzielił prawicę. Michał Karnowski domaga się od dziennikarki "Gazety Polskiej" przeprosin, zaś Tomasz Sakiewicz wypomina braciom Karnowskim, ich przeszłość. O co ta cała awantura?

Chodzi tutaj o słowa jakie Kania wypowiedziała pod adresem Piotra Zaremby, publicysty "W sieci". Publicysta nisko oceniła jego dorobek pisarski i zarzuciła mu tchórzostwo w podejmowaniu trudnych tematów dla III RP. W obronie swojego kolegi stanęli koledzy z redakcji "wSieci": Michał Karnowski oraz Piotr Skwieciński. Karnowski stwierdził, że Kania pod wpływem sukcesu książki "Resortowe Dzieci" popadła w pychę i powinna przeprosić Zarembę: "Sądzę, że właściwą odpowiedzią jest zadanie Dorocie Kani pytania dlaczego postanowiła odwrócić uwagę od ważnej dyskusji wywołanej jej - i dwóch innych autorów - książką? Wszak to było marzenie wszystkich, którym ta publikacja nie jest w smak. Jaki diabeł podszepnął jej wywołanie kolejnego konfliktu na prawicy? Kto zaraził ją pychą jaką zaprezentowała?Doroto, weź proszę zimny prysznic, nie niszcz już uznania jakie zdobyłaś za "Resortowe dzieci" i po prostu przeproś Piotra Zarembę."- napisał

Z kolei Piotr Skwieciński starał się wykazać, że zarzuty Kani wobec Zaremby są niezgodne z prawdą : "Tchórzostwo Zaremby polega, jak rozumiem, na tym, że od momentu zadebiutowania w dziennikarstwie, tj. od pierwszej połowy lat 90, znajdował się on w zasadniczym sporze z „Gazetą Wyborczą” i w ogóle medialnym mainstreamem. Na tym, że jest autorem pojęcia „przemysł pogardy”, oznaczającego system zintegrowanej kampanii nienawiści wobec przede wszystkim prezydenta Lecha Kaczyńskiego"- czytamy na portalu wpolityce.pl.

W obronie swojej dziennikarki stanął Tomasz Sakiewicz, który atak na Kanię uznał za nieprzyzwoity i wypomniał Karnowskim, przeszłość: "Dzisiaj patrzę z dużą radością, jak tygodnik „wSieci” podejmuje wiele tematów i zatrudnia publicystów z nami związanych. To naprawdę dobrze. Tylko „GP” różni się od innych mediów tym, że była taka sama zawsze. A inni raz są tu, a raz tam."- napisał Sakiewicz. Według redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" środowisko braci Karnowskich od ponad roku atakuje ludzie związanych z jego gazetą oraz TV Republika.

Do ostrych podziałów w prawicowych mediach doszło z momentem zwolnienia Pawła Lisickiego ze stanowiska redaktora naczelnego tygodnika "Uważam Rze". Wówczas bracia Karnowscy, którzy należeli do tamtej grupy postanowili stworzyć własne pismo; większa jednak część starej redakcji poszła lojalnie za Lisickim i założyła tygodnik "Do Rzeczy". Warto zauważyć, że TV Republika opiera się dwóch środowiskach: dziennikarzach "Do Rzeczy" oraz "Gazety Polskiej"- środowisko "wSieci" zostało pominięte w tworzeniu TV Republika. Sojusznikiem Karnowskich przeciwko TV Republika jest zaniepokojony jej powstaniem szef TV Trwam, ojciec Rydzyk. Zaraz po jej powstaniu Rydzyk zaatakował "Gazetę Polską" sugerując, że udaje katolicką. W prawicowych mediach nie ma mowy o solidarności. Spór o Dorotę Kanie jest tylko kolejnym etapem wojny o prymat w mediach na prawicy.










Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.