Facebook Google+ Twitter

Gazeta Prawna: Pendolino nie mieści się na torach. PKP Intercity: to nieprawda

Zakupiony przez PKP Intercity pociąg Pendolino ma za długi przód i podczas prób w Warszawie zahaczył o słup przy Dworcu Centralnym i o urządzenia przytorowe - podał dziennik Gazeta Prawna. PKP Intercity zapewnia, że pociąg nigdy nie przejeżdżał przez Dworzec Centralny.

 / Fot. Stanisław Smieraciak/PolskapresseWłoski superpociąg ma za długi przód i podczas testów zahaczył nosem o jeden ze słupów, a później o jedno z urządzeń kolejowych na linii średnicowej. W związku z tym, Pendolino będzie musiał wjeżdżać do stolicy bardzo powoli i z podniesionym tzw. nosem. Pociągi będą mieć także problemy z mieszczeniem się w zakrętach - podaje Gazeta Prawna.

Jak podkreśla dziennik, przepisy jasno mówią, że odległość między przednią osią pociągu a jego nosem nie może być większa niż 4,2 m. W przeciwnym razie może zahaczyć o elementy infrastruktury. I właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia.

Producent pociągów, firma Alstom dementuje informację przekazane przez Gazetę Prawną, a spółka PKP Intercity wydaje oficjalne oświadczenie: "W nawiązaniu do dzisiejszych doniesień "Dziennika Gazety Prawnej" oświadczamy, że informacje podane przez red. Konrada Majszyka dot. "przytarcia nosa Pendolino" są nieprawdziwe. Pociąg nigdy nie przejeżdżał przez Dworzec Warszawa Centralna ani przez linię średnicową, która w ostatnim czasie była remontowana" - podaje Puls Biznesu.

PKP Intercity nalicza kary

To już kolejny problem Pendolino i firmy Alstom. PKP Intercity nalicza firmie kary umowne, ponieważ jak twierdzi - Alstom nie dostarczył składów zgodnych z zamówieniem. Pierwszych osiem pociągów wraz z homologacją, czyli dokumentami pozwalającymi na poruszanie się po torach z prędkością 250 km/h, Intercity miał otrzymać 6 maja. Ponieważ wciąż brakuje homologacji, PKP chce aby spór z dostawcą rozstrzygnął Sąd Arbitrażowy.

Alstom tłumaczy natomiast, że jego zobowiązaniem było dostarczenie pociągu osiągającego prędkość maksymalną 250 km/h. Firma o wszelkie niepowodzenia obwinia infrastrukturę w Polsce. Jak zauważa koncern, uniemożliwia ona przeprowadzenie wszystkich potrzebnych testów, dlatego na tę chwilę firma może przekazać składy homologowane do prędkości 160 km/h.

PKP Intercity za 20 pociągów zapłaciło około 400 milionów euro. Kontrakt z francuską firmą Alstom o wartości 665 mln euro obejmuje, poza dostawą pociągów, techniczne wsparcie przy ich utrzymaniu przez 17 lat oraz budowę zaplecza technicznego w Warszawie.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.