Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13598 miejsce

Gdańsk: Pikieta „Solidarności” przed Media Markt

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-10-09 23:05

Wybuchały petardy. Leciały jajka. Dwukrotnie związkowcy NSZZ „Solidarność” próbowali sforsować drzwi do gdańskiego Media Markt, by spotkać się z dyrektorem sklepu Grzegorzem Radzikowskim.

Andrzej Rusiński, fot. Robert Kwiatek Wszystko to w obronie Andrzeja Rusińskiego, zwolnionego dyscyplinarnie przewodniczącego niedawno utworzonej komisji zakładowej w placówce.

Przedstawiciele "Solidarności" domagali się także zgody dyrekcji na działanie związku zawodowego. Żądania skandowali przed sklepem. Do środka ich nie wpuszczono. Według wstępnych danych pikietujących była około setka. Zapowiadają akcje „do skutku”, czyli do przywrócenia do pracy Radzikowskiego. Pikety planowane są nie tylko w Gdańsku, ale przed sklepami Media Markt w całej Polsce.

"Jaja dla idiotów” – skandowali związkowcy Solidarności, kiedy jeden z nich w kominiarce obrzucał jajkami sklep Media Markt. Żaden z trzydziestu policjantów nie interweniował. Policjanci stali także, kiedy w kierunku sklepu i stojących w drzwiach ochroniarzu leciały petardy.
Wiec poparcia dla zwolnionego z pracy Andrzeja Rosińskiego, przewodniczącego zakładowej „S” był pierwszym, ale nie ostatnim w jego obronie. Związkowcy domagają się przywrócenia go do pracy. Jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, grożą zorganizowaniem pikiet pod sklepami Media w całym kraju. Co więcej, także pod domem dyrektora gdańskiego Media Markt.
fot. Dziennik Bałtycki– Pojedziemy do niego, bo to niedopuszczalne, że ten człowiek łamie konstytucyjne prawo do zrzeszania się – przekonuje Roman Kuzimski, zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ Solidarność w Gdańsku. – Skandalem są szykany i zwolnienia pracowników tylko dlatego, że chcą bronić swoich praw. Nie pozwolimy na to.
Swoje poparcie dla Rosińskiego przyjechał wyrazić także Janusz Śniadek, szef główny NSZZ "Solidarność".
– Andrzej, jesteśmy z tobą – skandował.
Tłum odpowiadał: "Solidarność, Solidarność”. Wyły syreny. Związkowcy dwukrotnie próbowali się dostać do sklepu, by spotkać się z dyrektorem Media Markt w Gdańsku Grzegorzem Radzikowskim. Ten się na to nie zgodził.
– Tchórz, tchórz! – krzyczano.
Trwający prawie dwie godziny protest nie zakłócił handlu. Klienci mogli się dostać do sklepu jednymi drzwiami. Drugie na czas pikiety uległy awarii – tak głosiła przyklejona na nich kartka. Strat po manifestacji większych nie było. Jeśli nie liczyć tych na stoisku góralskim przed Media Marktem. Wartość skór obrzuconych jajkami sprzedawca wycenił na tysiąc złotych.
Magdalena Rusakiewicz – Dziennik Bałtycki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

*Wartość skór obrzuconych jajkami sprzedawca wycenił na tysiąc złotych.*
Ale to jeszcze nie straty...
Pomyśleć, 25 lat temu S. szarpała sie z premierami i całym Układem Warszawskim, a teraz z dyrem MM i nic nie wychodzi. Dziada na taczkę! I do sądu zawieźć!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.