Facebook Google+ Twitter

Gdańsk sportową stolicą Polski, ale na jak długo?

Obecnie miasto Gdańsk ma najwięcej przedstawicieli, spośród wszystkich miast, w najwyższych klasach rozgrywkowych. Czy jest to może chwilowy regres? Jeśli tak - jak długo może się utrzymać? O sporcie w Gdańsku okiem dziennikarza obywatelskiego.

Obecnie w Polsce najpopularniejszymi sportami zespołowymi są piłka nożna, żużel i siatkówka. Sporo ludzi można również zobaczyć na halach gdzie mecze rozgrywają koszykarze, czy piłkarze ręczni oraz na lodowiskach, gdzie grają hokeiści. Poza koszykówką, w każdym z tych sportów, Gdańsk ma przedstawiciela w najwyższej klasie rozgrywkowej. Co spowodowało, że stolica województwa pomorskiego jest obecnie sportową stolicą Polski i czy ta sytuacja ma szansę się dłużej utrzymać? - postaram się na te pytania odpowiedzieć w tym artykule.

Rok 2008, jeśli chodzi o sport, był niezwykle udany dla tego położonego nad Bałtykiem miasta. Awans do Ekstraklasy (Ekstraligi, PlusLigi) wywalczyły trzy drużyny. Przedstawiciele trzech, obecnie najpopularniejszych dyscyplin sportowych w kraju. Jako pierwsi awans zdołali wywalczyć siatkarze Trefla, którzy pod koniec kwietnia byli już pewni tego, że w następnym sezonie będą występować na I-ligowych halach. Miesiąc później tą samą drogą podążył najpopularniejszy klub sportowy w całym Trójmieście - Lechia. Piłkarze z Traugutta przez kilka lat tułali się po niższych ligach i wreszcie udało im się w świetnym stylu powrócić na salony. Najpóźniej do grona I-ligowców dołączyli żużlowcy Wybrzeża, którzy dopiero w barażach zapewnili sobie awans. Na dodatek już w najwyższych klasach grali i jeszcze grają: hokeiści Stoczniowca, rugbiści Lechii oraz dwie drużyny (męska i żeńska) AZS AWFiS w piłkę ręczną.

Najgorzej w szczypiorniaku

Kibice Lechii Gdańsk długo czekali na powrót swojej drużyny do elity. / Fot. Fot. Baranowski AdamZacznijmy może od tych mniej optymistycznych wiadomości z gdańskiego sportu. Piłkarki ręczne AZS-u jeszcze niedawno zachwycały swoją grą i walczyły o mistrzostwo Polski (w poprzednim sezonie srebrny medal w MP), a teraz drużyna niemal się rozpadła. W klubie brakuje pieniędzy i najlepsze zawodniczki dosłownie uciekają z Gdańska i szukają nowych klubów (już odeszły Patrycja Mikszto, Małgorzata Sadowska, Wioleta Serwa i Alina Wojtas). Ze sponsoringu Akademiczek wycofała się firma Dablex, co spowodowało, że drużyna znalazła się na skraju upadku. AZS jest winien swoim zawodniczkom około 100 tysięcy złotych i obecnie w lidze gra tylko młodzież. Wszystko wskazuje na to, że dziewczynom niezwykle trudno będzie się utrzymać w lidze.

Nieco lepiej sytuacja wygląda wśród mężczyzn. Szczypiorniści z Gdańska w ostatnich latach plasują się w środku tabeli, ale czy to jest szczyt ich marzeń? Drużyna, która przed laty zdobywała mistrzostwo Polski i w swojej historii ma, aż 23(!) medale w drużynowych rozgrywkach nie może nawiązać do pięknych czasów, choć nie są one wcale tak odległe. Obecnie w drużynie występuje wielu młodych, zdolnych zawodników z Damianem Kostrzewą na czele, ale zapewne niedługo opuszczą klub i wypłyną na szerokie wody, czyli zagranicę albo do silniejszych klubów w Polsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No to brawo dla Gdańska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Duży materiał pełen ciekawostek, spostrzeżeń i cennych informacji. Wymagał sporo pracy, ale wyszło bardzo dobrze. Trzeba przyznać, że w Gdańsku co drgnęło na lepsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.