Facebook Google+ Twitter

Gdańsk. Wiec PiS na placu Solidarności

Wiec rozpoczął się w samo południe. Pierwszym punktem było wygwizdanie przeciwników politycznych i msza święta - wyborcza. Potem było jeszcze gorzej, padał deszcz, mocno wiało i skończyło się przemówieniami.

1 z 17 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Czarne chmury. Fot. Jerzy W. Wołodźko
Czarne chmury. Fot. Jerzy W. Wołodźko

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Msza święta wyborcza - tylko modlitwa pozostała po tym, jak JK pokazał, na co go stać. Bardzo się zawiodłem, bo liczyłem na powstanie "Polski solidarnej", a dostałem nienawiść i msze. Od tego ludziom nie żyje się lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

[quote=Magda]Piotr mieszkasz tam i najlepiej czujesz ten klimat.[/quote]
Tu się już nikomu o nic nie chce bić. Wyniki najbliższcyh wyborów są przesądzone - na Pomorzu Platforma bierze tym razem wszystko. Żadna zadyma ani demonstracja tego nie zmieni.
W związku z tym impreza na placu to było dość refleksyjne święto. Sporo ludzi się spłakało. Prymas i metropolita dali uroczystości umiar i powagę. Flagi (to widać na zdjęciach) występowały w wersji uroczystej, a nie bojowej. Nie przypadkiem była też flaga z zielonym napisem "Solidarność" (niektórzy nie wiedzą - to flaga NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych). Kaczyński był jak najbardziej na miejscu - przecież to wiceprzewodniczący KK NSZZ "S", który wybory o przywództwo przegrał kiedyś z Krzaklewskim - "obcym" przybyszem ze Śląska. Tylko wielu ludziom głupio, że znów Kaczyński przegra (tym razem do Europarlamentu). Ale głosują nie tylko ci, którzy świętują, ale również widzowie TV, czyli ci, którym jacyś polityczni, zabytkowi kolesie przeszkadzają w oglądaniu koncertu. A i tak za parę lat 4 VI będzie świętem koncertów na Nowym Mieście. Może to i dobrze? W końcu kiedyś działała drużyna ZHP im. Obrońców Monte Cassino i nikomu to nie przeszkadzało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I zgadzam sie z Tobą w zupełności. Najbardziej w ostatnim Twoim zdaniu! ;) Nie bronię jednak partii jako takich! Partii bez ludzi nie ma, więc nie byłoby czego bronić. To ludzie - i dawniej, i dzisiaj - zeszmacili slowo partia. A słowa-wytrychy typu platforma, unia, zjednoczenie.... Cóż, już pisałem o tym: TO TYLKO PUSTE SŁOWA. Niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

---> Andrzej. Marzyciel jesteś. Słowo "partia" jest tak samo skompromitowane, jak 20 lat temu. Zwróć uwagę, że spośród partii politycznych w Polsce mało która ma w nazwie słowo "partia". A przez 20 lat przwinęły się już Zjednoczenia, Kongresy, Unie, Porozumienia, nawet Konwent był. Jeszcze brakuje organizacji pod nazwą Loża lub Zakon.
Z punktu widzenia opinii publicznej najbardziej atrakcyjne byłoby zapewne rozgonienie Sejmu i rozwiązanie partii. Czyli coś jak Piłsudski lub Jaruzelski, tylko konsekwentniej. A czasem się zastanawiam, czy bez rządu w Polsce nie byłoby ciekawiej (choć teraz rządu poza mediami w zasadzie nie ma).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja raczej zamiast hasła "Precz z partiami", umieściłbym napis: "Precz z fałszywymi społecznikami". Bo społeczeństwo nie może prawidłowo funkcjonować bez partii politycznych. Przecież dwadzieścia lat wstecz walczylismy - tak, walczylismy, bo i ja w to się angażowalem całym sercem - o prawo do działania w partiach politycznych. Czyż jest alternatywa dla partii politycznych? Czy mogą to być "polityczne" stowarzyszenia? A może "polityczne" przedsiębiorstwa? Rzecz więc nie w tym, żeby partii politycznych nie było, ale żeby działali w nich ludzie uczciwi, sprawiedliwi, mądrzy i wrażliwi na potrzeby innych ludzi. Dzisiaj niestety - pozwólcie na uogólnienie - partie polityczne zawłaszczyli ludzie, którzy zamiast zasad, zamiast honoru mają ...słowa. Najczęściej puste, nic nie znaczące słowa. Dlatego tak niska frekwencja wyborcza. Dlatego tak niska ocena polityków. Dlatego takie rozgoryczenie u tzw. zwykłych ludzi. Dlatego więc chciałoby się zakrzyknąć "Precz z falszywymi społecznikami, z fałszywymi politykami", zamiast "Precz z partiami politycznymi". A receptą na to jest większe zaangazowanie społeczne. Większy udział ludzi "z ulicy" w polityce. Bo rezygnując z tego - rezygnujemy z prawa do narzekania! Nieobecni nie mają wszak racji....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Msza wyborcza to nowość i plasuje się, tak gdzieś, między mszą koronacyjną a uroczystością palenia czarownic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr mieszkasz tam i najlepiej czujesz ten klimat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcie "Precz z partiami politycznymi" - nominuję do kategorii zdjęcie miesiąca!
Zdaje się, że "nosicielami" tego transparentu nie kierowało chore ego i prywata. A Jacka Rybickiego (czapki z głów) trudno posądzać o ambicje polityczne. Janusza Śniadka zresztą też.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.06.2009 19:59

Tu naprawdę nie potrzeba wielkiego myślenia, aż na odległość pachnie chorym ego i prywatą ...
Nie dobro kraju i jego Obywateli. lecz chore i nie zaspokojone ambicje polityków bez względu na przynależność organizacyjną się liczą, ciepła posadka w Parlamencie Europejskim, udziały w kapitałach zagranicznych, a Ty Polaku za 800 zł miesiecznie żyj.
Może to i błędne określenie - żyj....Raczej wegetuj , gdyż wyżyć sie nie da z takiej pensyjki....

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Msza święta wyborcza" nie słyszałam jeszcze o takim zjawisku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.