Facebook Google+ Twitter

Gdańska prokuratura szukała kolejnego ciała w miejscu ukrycia zwłok Olewnika

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-11-19 10:11

Powodem powrotu śledczych na miejsce, gdzie odnaleziono zwłoki Krzysztofa Olewnika były zaniedbania, jakie popełniła olsztyńska prokuratura, która wcześniej prowadziła sprawę porwania syna biznesmena.

Zbigniew Niemczyk, wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, powiedział tvn24.pl, że śledczy mieli powody, by jeszcze raz przeszukać okolice Różana, "bowiem w 2006 roku doszło do pewnych nieprawidłowości przy oględzinach zwłok Krzysztofa".

Wspomniane nieprawidłowości to nieprzeprowadzenie badań DNA. Ciało Krzysztofa Olewnika odnaleziono w październiku 2006 roku. Zwłoki zawinięte były w metalową siatkę, na której znaleziono włosy. Policjanci w raporcie napisali, że na siatce znaleźli "pęk włosów". Prokuratura w Olsztynie założyła, że włosy musiały należeć do zamordowanego syna Włodzimierza Olewnika.

Prokuratorzy z Gdańska, którzy przejęli sprawę po swoich olsztyńskich kolegach, przeprowadzili badania genetyczne włosów znalezionych przy ciele Olewnika. Jak się okazało, włosy te nie należały do Krzysztofa. Z tego właśnie powodu 10 listopada w lesie obok Różana, po czterech latach, znowu pojawili się policjanci. Jak podaje tvn24.pl śledczy podejrzewali, że mogą odnaleźć tam kolejne ciało. Prokuratura przypuszczała, że Olewnik był przetrzymywany z kimś jeszcze. Ponowne przeszukiwania terenu nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów, ciała nie odnaleziono.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.