Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

155228 miejsce

Gdy czytelnik staje oko w oko z Apokalipsą… po raz drugi

Tim LaHaye i Jerry B. Jerkins w pasjonujący sposób kontynuują opowieść rozpoczętą w "Dniu Zagłady". Mistrzowsko zestawiają współczesne wydarzenia polityczno-gospodarcze z biblijnymi proroctwami.

Okładka / Fot. www.vocatio.com.plZniknięcie z powierzchni ziemi milionów ludzi było tylko początkiem najbardziej tragicznego okresu w historii ludzkości. Następuje początek końca świata - zapowiadany i szczegółowo opisywany przez biblijnych proroków.

Nowy Sekretarz Generalny ONZ, Nicolae Carpathia powołuje ogólnoświatowy rząd. Jego stolicę przenosi do Nowego Babilonu - nowo wybudowanego miasta na terenie Iraku. Carpathia wprowadza także ujednolicenie monetarne i światową unię militarną. W ten sposób przejmuje władzę w skali globalnej.

Sekretarz Generalny postanawia także ustanowić nową, ogólnoświatową religię. Dzięki zręcznym manipulacjom powołuję do godności papieskiej oddanego mu kardynała. Pozostał on na ziemi, podczas gdy wszyscy wierzący w Chrystusa zniknęli.

Tymczasem, również za sprawą Carpathii, prezydent Stanów Zjednoczonych zostaje zepchnięty do podziemia i organizuje opozycyjną partyzantkę. Atomowy atak na Londyn i Waszyngton jest początkiem konfliktu zbrojnego pomiędzy Antychrystem (którym okazuje się Carpathia), a przeciwnikami globalizacji.

Czy taki scenariusz dziejów świata jest w ogóle możliwy?

"Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będę mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona." (Ewangelia według Św. Mateusza).

W świecie przedstawionym w książce, jedno z biblijnych proroctw już się spełniło. Tymczasem nasza rzeczywistość zaczyna przypominać ten świat. Rządzony przez ponadnarodowe korporacje, który dąży do globalizacji i unifikacji monetarnej - jest blisko wypełnienia proroctw.

Rzadko się zdarza, żeby druga część książki dorównywała pierwszej. Jednak w tym przypadku, "Diabelski Traktat" zasługuje na miano bestsellera tak samo jak "Dzień Zagłady". Książka nic nie traci z ciekawej fabuły i klimatu. Dowiadujemy się z niej więcej o samym Pochwyceniu, a także o okresie ucisku, który właśnie się rozpoczął i będzie opisany w następnych częściach.

Oto kolejny powód aby sięgnąć po kolejne części serii.

Gdy czytelnik staje oko w oko z Apokalipsą

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.