Facebook Google+ Twitter

Gdy przegrywa się z "Chorwacją B"

Od poniedziałku jak mantrę dziennikarze powtarzają: Przegraliśmy z drugą Chorwacją. Ulegliśmy jakimś rezerwom, co za poniżenie. Taki jest wniosek. Szkoda że nikt nie pokusi się o rzetelną ocenę gry chorwackich piłkarzy.

Nie chcę tutaj oceniać gry Polaków jako zespołu, czy pastwić się nad nieudolnymi zagraniami poszczególnych piłkarzy. Nie chcę także bronić porażki z Chorwacją. Tak samo jak wszyscy liczyłem na lepszy wynik, a z całą pewnością na lepszą grę. Należy się jednak słowo wyjaśnienia dotyczące Chorwatów. Potwierdzą one jedynie, słowa trenera bałkańskiej drużyny, że do Austrii przywiózł 23 równorzędnych piłkarzy.

Chorwackie rezerwy

W bramce Vedran Runje - RC Lens. Obrona? Proszę bardzo: Hrvoje Vejic, Dario Simic, Dario Knezevic, Danijel Pranjic. Panowie grają w następujących klubach (zgodnie z kolejnością): Tom Tomsk, AC Milan, Livorno Calcio, SC Heerenveen. Teraz pomocnicy: Ivan Rakitic, Ognjen Vukojevic, Nikola Pokrivac, Jerko Leko. Tutaj także wygląda to całkiem dobrze: Schalke, Dinamo Zagrzeb i dwa razy AS Monaco. Napad to już w ogóle abstrakcja dla naszych: Malden Petrić (Borussia Dortmund), Ivan Klasnić (Werder Brema). W trakcie meczu na plac gry weszli Vedran Corluka - rocznik 1986 - Manchester City wydał na niego ładnych kilka milionów... Niko Kranjcar to zawodnik Porsmouth, natomiast Nikola Kalinić to wschodząca gwiazda Hajduka Split - rocznik 1989. Naszych obrońców w Serie A próżno szukać, zresztą jak i graczy innych formacji, a już graczy w klubach pokroju AC Milan to nie mieliśmy od wielu lat. Nie liczę tu bramkarzy, w których nasz kraj obfituje. Taki Rakitić to podstawowy gracz Schalke, grał w bodajże 5 meczach Champions League. Krzynówek - także Bundesliga - nie mieścił się w Wolfsburgu. Manchester City czy Porsmouth - niby angielska klasa średnia, tylko czym my mamy się przeciwstawić? Nieźle wypada jedynie porównanie Smolarka (wcześniej Borussia, teraz Racing Santander - choć klub nie jest z niego zadowolony). Uświadomić sobie też należy, że w większości przypadków wspomniani gracze chorwaccy grali w swoich klubach, a nie statystowali na treningach, jak miało to miejsce w przypadku biało-czerwonych. I naprawdę nie jest moim zamiarem dopiec moim ulubieńcom z orzełkiem na piersi. Proszę jedynie o przedstawianie faktów, bo samo hasło "Chorwacja B" dezinformuje i zniekształca rzeczywistość.

A holenderskie jeszcze lepsze...

Siłę potwierdzili także Holendrzy. Marco van Basten pozostawił na ławce dziewięciu bohaterów spotkań z Francją i Włochami. W trakcie meczu sięgnął nawet po Mario Melchiota i Jana Venegroora of Hasselinka. W pomarańczowych strojach, na Euro, zagrało już 22 piłkarzy. Wszyscy oprócz Henka Timmera - trzeciego bramkarza. W pierwszej połowie wydawało się nawet, że Holandia pomaga Rumunom - mam tu na myśli koszmarną wręcz nieporadność Oranje w ataku i niecelne strzały w idealnych wręcz sytuacjach. Pokazuję tu jedynie podobną filozofię Bilicia i van Bastena, którzy mogą liczyć na każdego powołanego zawodnika. Mają po prostu równorzędnych graczy na każdą pozycję. My takiego luksusu nie mamy. Na pocieszenie może warto podsumować występ Francji. Jeden remis, dwie porażki bramki: 1-6. Oczekiwania były na pewno większe niż w Polsce i to mimo, że rywale w grupie byli naprawdę trudni. Efekt? Żałosny. My trafiliśmy tam, gdzie nasze miejsce, Francja spadła na łeb na szyję z piedestału. I kto tu ma powody do narzekania?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

brawo:) wreszcie ktoś to wprost napisał. Mnie irytowało to gadanie o "rezerwach", że niby będzie łatwiej. A łatwiej nie mogło być, bo oprócz tego o czym pisze autor (wysoka klasa "rezerwistów") liczył się inny czynnik. ONI MIELI COŚ DO POKAZANIA. walczyli o miejsce w składzie. To nie byli piłkarze, którzy kalkulowali, że nie mogą złapać kontuzji przed ćwierćfinałem. Oni byli głodni gry. I taka prawda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co mi przypomina sytuację z MŚ 2002, kiedy też były hasła, że przecież Francja też nie wyszła...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.