Facebook Google+ Twitter

Gdyby nie Walentynowicz, być może nie byłoby Solidarności

Wałęsa opublikował w internecie dokumenty, które mają obrazować działania SB, zmierzające do skonfliktowania go z Anną Walentynowicz i Andrzejem Gwiazdą. Bezprawne zwolnienie z pracy w stoczni gdańskiej Walentynowicz dało początek strajkom.

Anna Walentynowicz - od niej wszystko się zaczęło / Fot. z albumu Anny Walentynowicz78-letnia dzisiaj Anna Walentynowicz pod koniec lat 70. była jednym z niewielu działaczy Wolnych Związków Zawodowych na wybrzeżu (obok m.in. Andrzeja Gwiazdy, Bogdana Borusewicza, Lecha Wałęsy). Pracowała w stoczni gdańskiej jako spawacz i operator urządzeń. 9 sierpnia 1980 roku, pięć miesięcy przed przejściem na emeryturę została bezprawnie zwolniona z pracy w stoczni. Pięć dni później rozpoczął się strajk stoczniowców w jej obronie, który doprowadził do powstania Solidarności. Drogi Wałęsy i Walentynowicz szybko się rozeszły. Pani Ania stanęła po stronie Andrzeja Gwiazdy, który już kilka miesięcy po powstaniu Solidarności krytykował Wałęsę.

Już w latach 80. Anna Walentynowicz publicznie (także w USA) zarzucała Lechowi Wałęsie niejasne związki ze Służbą Bezpieczeństwa, by użyć eufemizmu. W 1992 roku, gdy powstała "lista Macierewicza", na której znalazł się Wałęsa jako tajny współpracownik SB, Anna Walentynowicz (wraz z Andrzejem Gwiazdą) publicznie powtórzyła swe zarzuty wobec Wałęsy. Tak samo zachowała się rok temu, gdy powstał film "Plusy dodatnie, plusy ujemne" (patrz: link), w którym koledzy Lecha Wałęsy ze stoczni zarzucają mu, iż w latach 1971-1976 współpracował z SB. W filmie zaprezentowano także odręcznie pisane donosy, podpisane "TW Bolek" oraz pokwitowania odbioru w sumie ponad 13 tysięcy złotych przez tego tajnego współpracownika SB. Anna Walentynowicz twierdziła i nadal twierdzi, że "Bolek" to Wałęsa.

Były prezydent zaś po uzyskaniu od IPN statusu pokrzywdzonego zapowiedział wytoczenie procesu każdemu, kto będzie w dalszym ciągu twierdził, że był on TW "Bolek". Mimo, że w międzyczasie proces z Wałęsą przegrał inny b.działacz WZZ Wyszkowski, zarówno Walentynowicz jak i Gwiazda twierdzą w dalszym ciągu, że Wałęsa to "Bolek".

Pierwszy raz publicznie pokazano Wałęsie odręcznie pisane donosy "Bolka" z początku lat 70. w maju 1996 roku, nie w Polsce, lecz w....Chicago. Wówczas to Wałęsa (już nie jako prezydent) odwiedził Polonię chicagowską, która zorganizowała przeciwko niemu szereg demonstracji, wykrzykując na chicagowskich ulicach na jego widok "Bolek, Bolek". Wałęsa zaproponował wtedy dyskusję z przedstawicielami demonstrantów w chicagowskiej telewizji Polvision. Była ona bardzo burzliwa. Wtedy to właśnie piszący te słowa, który był jednym z uczestników wspomnianej dyskusji telewizyjnej, pokazał Lechowi Wałęsie przed kamerami kopie donosów "Bolka", pytając wprost, czy to jego pismo? (patrz: załączone zdjęcie (niestety słabej jakości), na którym widać, jak pokazuję Wałęsie kopie donosów). Wałęsa zaprzeczył, ale do zaproponowanych w czasie audycji telewizyjnej badań grafologicznych niestety nie doszło.

Anna Walentynowicz w udzielonym mi kilka lat temu wywiadzie, powiedziała m.in.: "...atakowano mnie za moje wypowiedzi. Mówiono, że Polska Wałęsy to Polska naszych marzeń, a ja rujnuję ludzkie nadzieje. (...) Teraz ludzie dopiero zrozumieli, że zostali oszukani. (...) w grudniu 1979 roku, gdy u Gwiazdy była grupa ludzi - chyba ze 30 osób - młodych robotników, (Wałęsa) opowiadał, jak to on prowadził strajk w 1970 roku, a potem, co robił w 1971. Powiedział między innymi, że w styczniu 1971 roku wezwano go na milicję i pokazywano film z zajść grudniowych 1970 roku i on rozpoznawał ludzi na tym filmie. Znamienne jest to, że Wałęsa po prostu nie potrafi sam siebie kontrolować....Joanna Gwiazda (żona Andrzeja) krzyknęła: "To Ty zrobiłeś nam niedźwiedzią przysługę! Teraz rozumiem, dlaczego było tyle aresztowań w styczniu". Wałęsa na to: "Głupia jesteś. W milicji też są ludzie, z którymi trzeba współpracować".....Wałęsa wygadał się u Gwiazdów (...).

(...) Kiedyś ktoś do mnie zadzwonił i powiedział: "To przez Ciebie Ty stara babo, to przez Ciebie dzisiaj żyję w nędzy, bo Tobie się zachciało Solidarności, a ja teraz nie wiem, czy kupić chleb, czy lekarstwo, bo na jedno i drugie mnie nie stać". A ja przecież nie sprawuję dzisiaj władzy, ja także narzekam jak ten człowiek (na własne oczy widziałem, jak skromnie żyje pani Walentynowicz, przyp. autora).
(....) Dlaczego wszystko poszło w złym kierunku? ...."

http://video.google.com/videoplay?docid=-5146871331576782926

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

prawda jest jedna

Komentarz został ukrytyrozwiń

++++

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda że obecnie dla Walentynowicz dwoje bohaterów z kilku wymienionych w tekście nie jest już dla niej wiarygodnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dlatego nie koncentruję się na przeszłości Wałęsy z lat 70.80. , lecz jego prezydenturze, piszę o tym w tekście:
link tml

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby wszystkich sławnych Polaków prześwietlić, to niemal wszyscy by pospadali z cokołów. A to król X wymordował rodzinę konkurenta, a to minister w maju 1939 wołał "czyż jest cos cenniejszego niż pokój?" a sam uciekł do Rumunii.
A to Kozakiweicz, nasz boh, narodowy od gestu p. Sowietom, na 4 lata przed upadkiem komuny nie wytrzymał i uciekł do Niemiec Zachodnich zmieniając obywatelstwo i walcząc o rekord dla RFN. A co byłoby, gdyby pobił swój moskiewski rekord? Przecież gdyby nie upadek komuny, to byłby dzisiaj Niemcem na całego.
Może LW popełnił jakies błędy. Chcielibyśmy, aby byłkryształowo czysty, ale kto w latach 1970-1979 wierzył w rozpad ZSRR? Teraz możemy się wymądrzać, ale wówczas należało żyć, utrzymywać rodzinę.
Co z Wallenrodem? Zdrajca? A Kukliński? Ale to inny temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

do ossada:
Wałęsa ujawnił swoją teczkę.....dobre sobie......gdzie jest ta część jego teczki, która obejmuje lata 1971-76
już nawet z tych resztek, które przetrwały wizytę komisji Michnika i prezydenturę Wałesy, wynika , jak pisze dr Dudek, że Wałęsa był wykorzystywany przez SB operacyjnie
napisałem, że mi wisi w tym sensie, że nie wiążę historii z moim osobistym stosunkiem do Wałęsy
moim zdaniem, jeśli oceniamy Wałęsę, nie tyle jest ważne, czy był czy nie był TW, lecz to jakim był prezydentem
w mojej ocenie i 99% tych którzy głosowali wtedy, gdy dostał tylko 1% głosów, Wałęsa to największy szkodnik polityczny, socjologiczny, a nawet psychologiczny narodu poskiego, znacznie większy niż wszyscy komuniści razem wzięci po 1989 roku, dlatego, że wiedzieliśmy, że komuna to nasz wróg, a o Wałęsie myśleliśmy, że to nasz bohater, a okazał się małym, pazernym człowiekiem, o inteligencji 4-letniego dziecka (w tym momencie mam wrażenie, że obrażam swoje 4-letnie dziecko)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.06.2007 14:47

Mnie tez nie chodzi o przekonanania. Chodzi o to, ze nie akceptuje oczywistych faktow, gdy fakty nie odpowiadaja Jego pogladom...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu nie chodzi o przekonania, tylko o dokumenty.
Niech Walentynowicz i Gwiazda zrobią to samo, co Wałęsa i opublikują swoje teczki w internecie. Na razie chce go sklapować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.06.2007 13:42

Adamie, spotkalem juz sie niejednokrotnie z ta dziwna cecha autora... rzeczywiscie, nie przyjmuje niczego do wiadomosci, co nie odpowiada jego wlasnym przekonaniom... No coz...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To pan ma w d... historię i dążenie do ustalenia prawdy, bo nie przyjmuje pan do wiadomości prostych faktów i dokumentów. I do tego najpierw pisze pan o Wałęsie i Walentynowicz, a potem mówi, że mu wisi, kim był nasz bohater walki z komuną. To po co w ogóle pisać o Nim?!!

Wałęsa nie jest trupem politycznym, natomiast Kaczyńscy robią, niestety, wiele, żeby się nimi stać. Wałęsa zrobił teraz wielką rzecz, za którą pan, wielki zwolennik lustracji, powinien mu ołtarzyki stawiać - jako pierwszy opublikował WŁASNE akta IPN w internecie. Tym samym otworzył nową kartę historii Polski - ponownie! Niedługo p. Braun będzie mógł wrócić do uprawiania sztuki, czego tak pragnie wedle wywiadów, których udziela, bo każdy będzie mógł sobie przejrzeć w sieci akta Miodka, Dzieduszyckiego i wielu innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.