Pozycja materiału w rankingach:
Tuż przed wyborami radni i włodarze starają się szczególnie – remontują, budują, oddają do użytku, uruchamiają, pozytywnie się podsumowują, w każdym wydaniu miejscowej gazety się pokazują...
Podobnie jak w wielu miastach naszego kraju, także w Nowogardzie najlepszym okresem na remonty i renowacje jest czas poprzedzający kampanię wyborczą. Włodarzom przypominają się przed wyborami głównie problemy związane z przemieszczaniem się, czyli jezdniami i chodnikami. Budowa, dróg, a właściwie ich naprawy i modernizacja, są traktowane jako największy priorytet inwestycyjny i powód do dumy. Zawsze tak się składa, że wcześniej na to jakoś nie ma czasu!
Zobacz także:
Artykuły
(87)
Galerie
(62)
Średnia ocen
(4.89)
Wiek: 64 | Miejscowość: Nowogard | Kraj: Polska
O mnie: Jeszcze "chce mi się chcieć" więc staram się coś zwiedzić, zadziałać, przejrzeć...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zenon Kostkiewicz 08.12.2010 11:11
I jak panie Łukaszu? Jest nowy włodarz?
Łukasz Wolski 22.11.2010 21:05
To proste - o chodnikach decyduje gmina. Są wybory to remontują, żeby utrzymać stołek. W mojej miejscowości to się na szczęście nie powiodło radnym. Czy wójtowi się uda, to się okaże w drugiej turze.
Piotr Wierzbicki 22.11.2010 20:50
A może jest inaczej? Kampania wyborcza jest zawsze wyczerpująca. Po tym trzeba odsapnąć, przystanąć, zastanowić się co zrobić żeby elektorat zapomniał o obiecankach. Następnie trzeba znowu pomyśleć jak zabłysnąć w następnych wyborach. Od tego myślenia chyba głowy puchną? I stąd ta cykliczność.
Heniek Manicki 22.11.2010 12:24
Panie Sierkieju, to nie o to chodzi, a o to żeby pezrez całe 4 lata pracowali burmistrz i jego ekipa jaki rada a nie tylko 2 lata wytężonej pracy po 2 latach takiego sobie pracowania na połowe gwizdka. Przebudzają sie na końcu kadencji!!!!!!!!
Norbert Oleksiewicz 19.11.2010 19:45
Wielka prawda. Aż trudno uwierzyć.
Jędrek Borkowski 18.11.2010 15:01
Wszystko by grało jakby po każdych wyborach wszystko przez 4 lata sie działo jak w ostatnie 1,5 czy 2 lata (4 letniej kadencji) przed wyborami. Dlaczego tyle zmian jest na końcu kadencji? To chyba czyste rachunki przedwyborcze. Eeee...... chyba nic sie nie zmieni.
Autor usunął profil 17.11.2010 19:56
Wspaniała inicjatywa idąca od dołu,ale co na to powie góra,bo z ich punktu widzenia,dwa lata przy władze to za mało.
Stefania Najsarek 17.11.2010 19:09
Wybory, to kosztowna "zabawa"... miałaby być co 2 lata?
Z kadencji na kadencję w tańcach przedwyborczych widzimy
te same twarze, które identyczne melodie - obietnice śpiewają.
I na ogół, jak piosenki ku gwiazdom ulatują, śladu na ziemi nie pozostawiając. Oby tym razem stało się inaczej; by
obietnice przekute zostały w czyn.
Marek Gałecki 17.11.2010 10:07
Bardzo dobrze to co się dzieje ostatnio, pan to ujął. Wszędzie tylko ;lizusostwo do wyborców w wykonaniu wójtów, burmistrzów. Mało który jest zawsze OK. Wielki plus dla Pana;)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)