Facebook Google+ Twitter

Gdynia. Eksperci szukają przyczyn wypadku

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-03-31 17:38

Na lotnisku wojskowym w Babich Dołach w Gdyni rozbił się samolot transportowo-osobowy An-28 "Bryza". Zginęły cztery osoby. Samolot należał do lotnictwa morskiego. Do wypadku doszło około godziny 17.00. Przed godziną dwudziestą pracę na miejscu zakończyła straż pożarna, a swoje działania zaczęli eksperci, których zadaniem będzie wyjaśnienie przyczyn zdarzenia.

Samolot M-28 BRYZA na terenie 13 Pułku Lotnictwa Transportowego w Krakowie - Balicach. / Fot. PAP/Jacek BednarczykNa miejsce wypadku udał się minister obrony narodowej. Bogdan Klich powiedział IAR, że samolot rozbił się podczas lądowania. Był to lot szkoleniowy, piloci trenowali manewr podchodzenia do lądowania na jednym silniku. Samolot zapalił się po uderzeniu w ziemię.

Szef MON powiedział, że na razie nie są znane przyczyny wypadku. Okoliczności oraz przyczyny zbada specjalna komisja badania wypadków lotniczych. Jej przewodniczącym został pułkownik Zbigniew Drozdowski. Minister Bogdan Klich zapewnił, że rodziny pilotów, którzy zginęli w katastrofie zostaną otoczone pełną opieką, wszystkimi świadczeniami, które przysługują w takich wypadkach.

W związku z katastrofą samolotu An-28 "Bryza" na polecenie ministra obrony narodowej zostały wstrzymane loty wszystkich maszyn tego typu należących do wojska.

Wiceprzewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich powiedział w TVP Info, że badanie przyczyn wypadku będzie trwało co najmniej miesiąc.

Kondolencje rodzinom ofiar wypadku samolotu Bryza złożył prezydent Lech Kaczyński.

Marynarka Wojenna w żałobie

Miejsce katastrofy samolotu Bryza otoczone przez wojsko / Fot. PAPRzecznik prasowy Dowódcy Marynarki Wojennej komandor Bartosz Zajda potwierdził w oficjalnym komunikacie wypadek samolotu typu "Bryza". Potwierdził także śmierć czterech członkow załogi.

Rzecznik poinformował, że około godziny 16.45 na lotnisku wojskowym Marynarki Wojennej w Gdyni Babich-Dołach doszło do wypadku samolotu transportowego An-28.

Komunikat wyjaśnia, że do zdarzenia doszło w trakcie podejścia do lądowania, a na pokładzie znajdowało się 4 członków załogi, którzy zginęli. Dodaje, że rodziny ofiar będą pod opieką Marynarki Wojennej. Według oficjalnych informacji Dowódca Marynarki Wojennej ogłosił żałobę. Bandery okrętów i flagi przed jednostkami zostały opuszczone do połowy masztów.

Według komunikatu samolot wykonywał rutynowe zadania szkoleniowe. Polegało ono między innymi na lądowaniu w sytuacji awaryjnej z wykorzystaniem jednego pracującego silnika. Zgodnie z obowiązującymi procedurami nad bezpieczeństwem lotów czuwały służby zabezpieczenia. Rzecznik prasowy informuje, że po wypadku natychmiast interweniowała Wojskowa Straż Pożarna, wojskowe jednostki medyczne oraz zabezpieczenia lotów. Komunikat wyjaśnia, że samolot transportowy An-28 o numerze burtowym 1007 rozpoczął służbę w marcu 1997 roku. Do tej pory spędził w powietrzu 1500 godzin.

Eksperci rozpoczęli już pracę na miejscu zdarzenia

Zakończyła się akcja straży pożarnej na lotnisku w Gdynii Babich Dołach, gdzie rozbił się samolot Bryza. Rzecznik pomorskiej straży pożarnej Tadeusz Konkol powiedział, że został ugaszony wrak samolotu i zabezpieczone zostało miejsce katastrofy.

Tadeusz Konkol wyjaśnił, że miejsce wypadku zabezpiecza wojskowa lotniskowa straż pożarna. Dodał, że pracę prawdopodobnie już rozpoczęli eksperci, którzy będa wyjaśniać przyczyny wypadku. W akcji brało udział siedem wozów państwowej straży pożarnej z Pucka i Gdyni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.