Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

154612 miejsce

Gdynia. Przedszkola pilnie poszukiwane

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-03-03 14:59

Gdynia boryka się z brakiem miejsc w przedszkolach. Nie wszyscy najmłodsi gdynianie mogą uczęszczać na zajęcia przedszkolne. Placówki publiczne są przepełnione, a prywatne mają zbyt wysokie czesne. Jak więc rozwiązać ten problem?

 / Fot. PAP/Lech MuszyńskiSytuacja w gdyńskich przedszkolach nie zmusza jeszcze do radykalnych posunięć. Niemniej jednak jakieś kroki należy podjąć, aby uniknąć pogłębienia kryzysu. W większości przedszkoli na terenie Gdyni brakuje miejsc dla najmłodszych. Rodzice są w tej kwestii bezradni. Zapisują dzieci na listy rekrutacyjne, ale nie zawsze rekrutacja kończy się pomyślnie. Wówczas pozostaje tylko czekać. W placówkach powstają listy oczekujących. Średnio jest to około piętnastu maluchów w każdym przedszkolu.

I tak np. w publicznym przedszkolu nr 27 na liście rezerwowych jest szesnaścioro dzieci, natomiast w przedszkolu nr 51 dwanaścioro. Taka sytuacja sprzyja szybkiemu rozwojowi prywatnych placówek. Nierzadko są one lepiej wyposażone, o lepszym standardzie, a place zabaw mają nowoczesne zjeżdżalnie i bujaki. Na jednego opiekuna przypada mniejsza liczba wychowanków.

Dodatkowo oferują szerszą gamę zajęć, np. różnorodność języków obcych, zajęcia taneczne, plastyczne, itd. Nie każda rodzina może sobie jednak pozwolić na taki „luksus”. Aby dziecko mogło uczęszczać do prywatnego przedszkola rodzice muszą płacić miesięcznie około 650 złotych czesnego. Dodatkowo dochodzą jeszcze opłaty za wyżywienie. Co łącznie daje ok. 800 zł. Kogo stać na taki wydatek? Bo przecież nie przeciętną, polską rodzinę. Zwłaszcza, że opłaty w publicznej placówce nie powinny przekroczyć 300 zł miesięcznie.

W ubiegłym roku w Gdyni została przeprowadzona elektroniczna rekrutacja, dzięki której władze miasta zdobyły informacje o brakującej liczbie miejsc. Na dziś 200 dzieci nie może uczęszczać do przedszkola. W związku z tym w planach urzędu miasta jest rozbudowa niektórych placówek, jak i budowa przedszkola w Wiczlinie.

Wiceprezydent miasta Gdyni Ewa Łowkiel zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię: - W ciągu najbliższych dwóch lat 6-latki objęte będą obowiązkiem szkolnym, co spowoduje zwolnienie około tysiąca miejsc w przedszkolach i umożliwi objęcie opieką i edukacją przedszkolną wszystkie 5- latki. Jest to również jakieś rozwiązanie, które znacząco poprawi sytuację w gdyńskich przedszkolach. Jednak wymaga czasu. Do tego momentu 200 maluchów musi gdzieś się podziać. Rodzice muszą się zatem uzbroić w cierpliwość i zaufać władzom, że przedszkola już wkrótce zostaną rozbudowane.

Czy w przedszkolach w Twoim mieście są wolne miejsca? Napisz o tym do Wiadomości24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.