Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63260 miejsce

Gdzie Baba Jaga nie straszy, czyli o atrakcjach dla najmłodszych dzieci

Rodzice najmłodszych dzieci często mają problem,z wyborem imprezy, na którą pójdą ze swoimi pociechami. Małe dzieci łatwo można bowiem wystraszyć podczas nieodpowiedniej zabawy, filmu czy nawet bajki. Na co należy zwrócić uwagę?

Groza dozwolona od lat 6


Pan Piotr chciał kiedyś zabrać swojego synka na bajkę pt. "Jaś i Małgosia" do Teatru Andersena w Lublinie. Pomyślał o tym miejscu, bo jest to teatr lalkowy z repertuarem dla dzieci. Zanim jednak pojechał kupić bilety, zerknął na stronę teatru, żeby poczytać o spektaklu. I wtedy się przeraził. Dowiedział się bowiem, że spektakl ten (dozwolony od lat 6) jest bardzo drastyczny.

Tymczasem pedagodzy przestrzegają, że sceny drastyczne w bajkach dla dzieci są najczęstszą przyczyną nocnych koszmarów oraz innych stanów nerwowych u dzieci. Pan Piotr do teatru nie poszedł.

Rozmawiałam z Babą Jagą


Baba Jaga wcale nie musi być zła. Przekonała się o tym pani Katarzyna, której czteroletni synek poszedł z całym przedszkolem na spektakl pt. "Jaś i Małgosia" do Filharmonii Lubelskiej.
- Sprawdziłam najpierw repertuar - mówi pani Kasia. - Dzwoniłam do Filharmonii, żeby dowiedzieć się, czy ten spektakl jest odpowiedni dla mojego dziecka. Ale tam nic nie wiedzieli. W końcu ktoś przełączył mnie do przemiłej pani, która gra w spektaklu Babę Jagę. Ta pani mnie uspokoiła. Synek pani Kasi wrócił ze spektaklu bardzo zadowolony. Również przedszkolanka nie zauważyła u swoich podopiecznych żadnych oznak lęku. - Dzieci cały spektakl obejrzały z wielkim zainteresowaniem - powiedziała.

Nie tylko w teatrze


Strachy na nasze dzieci czyhają jednak nie tylko w teatrze. Sprawą bulwersującą i nieraz już poruszaną w mediach są reklamy produktów dla dorosłych wyświetlane przed seansami dla dzieci. Mam tu na myśli choćby lubelskie Cinema City.

- Kupiliśmy z żoną cztery bilety: dla nas i dla naszych córeczek - opowiada pan Robert, ojciec dwóch bliźniaczek. - Wyświetlana przed seansem reklama dla dorosłych bardzo wystraszyła jedną z córek. Zaczęła płakać i dostawać spazmów. Musiałem z nią wyjść - mówi, i dodaje, że w kasie usłyszał, iż o zwrocie kosztów za bilety nie może być mowy. A miało być tak pięknie...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tym, którym nie straszne to co dla dzieci może być straszne, polecam na 5 urodziny sprezentować dziecku kolekcję "South Park". A tak na poważnie, to dla nikogo, o kim wspomniałem w tekście, sprawa nie była banalna. Bo zazwyczaj przeżyta "banalna" historia wiązała się później z kilkoma, czy kilkonastoma nieprzespanymi nocami, i mozolnym tłumaczeniem dziecku, po raz dwudziesty, albo pięćdziesiąty czwarty, że nie ma czego się bać. Jako ojciec trójki dzieci mogę powiedzieć, że lekceważenie małych strasznych spraw może być bardzo złe w skutkach. Czasem kilka lat później.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jako matka 4,5 latki powiem szczerze większym w mojej ocenie niebezpieczeństwem są głupie i banalne bajki i historyjki niż ...straszne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.