Facebook Google+ Twitter

Gdzie ja żyję? Czyli w oparach absurdu...

Co można, a czego nie można zrobić, choć wydaje się, że można - a jednak nie...

Jeden z obrazów na wystawę... / Fot. Beata PflanzWłaśnie dzisiaj pomyślałam sobie, jak to czasem jakiś drobiazg sprawi, że zaczynam myśleć o tym, że moje miejsce na ziemi jest jakimś strasznym zadupiem...

Mam do zrealizowania opłatę, takie wpisowe 90 euro na poczet udziału w Międzynarodowej Wystawie w Rzymie. Wydawało mi się to bajecznie proste: zrobię przelew. Ale okazało się, że w Inteligo nie można tego zrobić. Tam nie ma takiej opcji - wysyłanie pieniędzy zagranicę... firmie. Nie wiedziałam - teraz już wiem.

Więc wyciągnęłam pieniądze i z żywą gotówką poszłam do banku. Tu już nazw nie podaję, wszędzie słyszałam to samo: musisz mieć konto u nas, wówczas pieniądze przelejemy. Hmm, ale ja nie chcę mieć kolejnego konta bo nie jest mi ono potrzebne. Poszłam na pocztę, a tam okazało się, że - podobnie jak w Westen Union - nie robią przelewów pomiędzy osobą fizyczną a firmą.

Nie! To nie może być prawda! To kwadratura koła przecież jest! To niemożliwe! Ludzie mam pieniądze i na koncie, i w portfelu, i jest mi obojętne jak, ale chcę wpłacić, przelać, przekazać organizatorom wystawy moje wpisowe... I nie mogę.

Wkurzona wróciłam do domu... Cholera! Nieco rozeźlona przypomniałam sobie, że w naszym malutkim wiejskim banku jakieś tam stare konto mam. W poniedziałek idę zrealizować przelew... Matko Boska! Gdzie ja żyję?

Jest jeszcze kwestia wysyłki obrazów do Rzymu. Mam wrażenie, że łatwiej jest wyekspediować brylanty i złoto niż dwa, średniej wielkości, obrazy! Albo firma kurierska nie chce tego zlecenia, albo nie dają gwarancji, albo to tyle kosztuje co cały TIR na koniec Europy...

I zastanawiam się tylko czy ja śnię, czy może przypadkiem przeszłam na drugą stronę lustra? Może to przeoczyłam i teraz jestem w równoległej rzeczywistości? U Kafki? Nie... z tego może być niezły artykuł...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

:) dziękuje;) choć smuci mnie to o czym piszę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo,ciekawy, artykuł aż można poczytać miło daje 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie - w Unii moge swoje orazy wysłać gdzie chcę - nie ja jedna to robię:) i mam na to skuteczny sposób - tyle, ze cena za płaską paczkę, to przesada - to nie TIR...no cóż.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jezeli chodzi o bank i cały ten system, to w brew pozorom, w porownaniu z innymi krajami, u nas system bankowy dziala super - sa pewne absurdy, jak widać, ale przynajmniej pani w okienku wiedziala co to przelew ;)

jezeli chodzi o wysylanie obrazow - moim zdaniem lepiej wsiasc w samochod i zawieźć, bo to co poczta czy kurier, ubezpieczyciel, urzad celny i skarbowy moga wymyslic po drodze, to sie moze okazać, że bedziesz musiala kupic wlasne obrazy, zaplacic vat i podatek dochodowy oraz odszkodowanie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) no cóż:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

I to jest kolejny dowód na to jak Polak potrafi ułatwić rodakowi kontakty. Kontakty ponoć rozwijają. Co oznacza słowo "Przyjaźń"? A co oznacza hasło "PRZYJAŹŃ MIĘDZY NARODAMI"? Mało kto chyba wie. Ale, co to jest absurd wiemy coraz lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jasne - 1750 km w jedną stronę...sama bym sobie dowiozła, gdyby nie to ze obrazy musza być dużo wcześniej, a ja mogę pozwolić sobie na tydzień w Rzymie...i tyle.

A jesli o urzędników chodzi, to nie moja wina, ze wielu ma tak ciasne horyzonty! W normalnym kraju, to szanuje się ludzi sztuki, a u nas...no cóż:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urzędnicy pewnie nic niewinni - miejscem pracy przykuci do paragrafów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Beato, pani wg urzędników po prostu podejrzanie wygląda i stąd te wszystkie komplikacje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę jeszcze coś wyjaśnić: artysta, to taki twór pokraczny, ni to, ni sio, niby jest, a go nie ma:) w sense prawnym, chyba, ze firme np. graficzną założy...a tak, w imie logiki codziennej, to ŁOŚ CO Z GAŁĘZI SIE URWAŁ:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.