Pozycja materiału w rankingach:
Co można, a czego nie można zrobić, choć wydaje się, że można - a jednak nie...
Właśnie dzisiaj pomyślałam sobie, jak to czasem jakiś drobiazg sprawi, że zaczynam myśleć o tym, że moje miejsce na ziemi jest jakimś strasznym zadupiem...Zobacz także:
Artykuły
(31)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.62)
Miejscowość: Suchy Las | Kraj: Polska
O mnie: Lubię wiatr we włosach...tworzę - jestem artystą, ale również intensywnie staram się rozbudzać aktywność innych...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Beata Pflanz 25.02.2010 00:08
:) dziękuje;) choć smuci mnie to o czym piszę...
Tomasz Tomczyk 24.02.2010 23:51
Bardzo,ciekawy, artykuł aż można poczytać miło daje 5
Beata Pflanz 18.02.2010 23:46
Nie - w Unii moge swoje orazy wysłać gdzie chcę - nie ja jedna to robię:) i mam na to skuteczny sposób - tyle, ze cena za płaską paczkę, to przesada - to nie TIR...no cóż.
Julia Sheveloff 18.02.2010 08:02
jezeli chodzi o bank i cały ten system, to w brew pozorom, w porownaniu z innymi krajami, u nas system bankowy dziala super - sa pewne absurdy, jak widać, ale przynajmniej pani w okienku wiedziala co to przelew ;)
jezeli chodzi o wysylanie obrazow - moim zdaniem lepiej wsiasc w samochod i zawieźć, bo to co poczta czy kurier, ubezpieczyciel, urzad celny i skarbowy moga wymyslic po drodze, to sie moze okazać, że bedziesz musiala kupic wlasne obrazy, zaplacic vat i podatek dochodowy oraz odszkodowanie ;)
Ryszard Jan Zagórski 17.02.2010 15:52
I to jest kolejny dowód na to jak Polak potrafi ułatwić rodakowi kontakty. Kontakty ponoć rozwijają. Co oznacza słowo "Przyjaźń"? A co oznacza hasło "PRZYJAŹŃ MIĘDZY NARODAMI"? Mało kto chyba wie. Ale, co to jest absurd wiemy coraz lepiej.
Beata Pflanz 13.02.2010 19:14
Jasne - 1750 km w jedną stronę...sama bym sobie dowiozła, gdyby nie to ze obrazy musza być dużo wcześniej, a ja mogę pozwolić sobie na tydzień w Rzymie...i tyle.
A jesli o urzędników chodzi, to nie moja wina, ze wielu ma tak ciasne horyzonty! W normalnym kraju, to szanuje się ludzi sztuki, a u nas...no cóż:)
Alicja Pływaczyk 13.02.2010 15:24
Urzędnicy pewnie nic niewinni - miejscem pracy przykuci do paragrafów.
Ewa Krzysiak 13.02.2010 15:08
Pani Beato, pani wg urzędników po prostu podejrzanie wygląda i stąd te wszystkie komplikacje :)
Beata Pflanz 13.02.2010 15:02
Muszę jeszcze coś wyjaśnić: artysta, to taki twór pokraczny, ni to, ni sio, niby jest, a go nie ma:) w sense prawnym, chyba, ze firme np. graficzną założy...a tak, w imie logiki codziennej, to ŁOŚ CO Z GAŁĘZI SIE URWAŁ:)
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)