Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26579 miejsce

Gdzie jest mama? Na teście gimnazjalnym

Coraz częstszym zjawiskiem wśród dorastającej młodzieży jest zbyt wczesne podjęcie decyzji o odbyciu stosunku seksualnego.

Młoda matka. / Fot. Paweł Rokawski Często słyszy się o tym, że coraz to młodsze mamy rodzą dzieci.

Każdy z nas miał kiedyś 14 lat. Aktualnie wiemy co to seks, po co jest i jak wygląda jego przebieg. Wtedy mieliśmy nieco inne wyobrażenie tego.

Osoby w okolicach 13. roku życia rzadko kiedy są na tyle świadome, by podjąć poprawną decyzję odnośnie stosunku.

Według badań CBOS (2005 r.) ten "pierwszy raz" ma za sobą 19 proc. piętnastolatków. Seks przestaje być tematem tabu, coraz mniej jest również rzeczy niedozwolonych - 50 proc. nastolatków uważa, że nie ma nic złego we wczesnym rozpoczęciu współżycia.

Rozmowa uczennicy jednego z gimnazjów z ginekologiem. / Fot. www.sex.sloneczko.patrz.plOstatnio głośno w mediach o uczennicy gimnazjum (14-letnia dziewczyna), która odwiedziła ginekologa, a ich dialog wyglądał mniej więcej tak:

Uczennica : Co teraz mam z tym zrobić?
Ginekolog : Muszę porozmawiać z Twoją mamą. Gdzie ona jest?
Uczennica : W domu. Kazała mi przyjść i zrobić porządek.
Ginekolog : W takim razie powiedz mi, gdzie jest ojciec Twojego dziecka?
Uczennica : Brzuch mam ze słoneczka... to taka zabawa gimnazjalistów.
Ginekolog : Możesz mi wytłumaczyć, na czym polega?
Uczennica : Najpierw pijemy po dwie puszki piwa. Potem dziewczyny kładą się na podłodze głowami do siebie, tworząc słoneczko. Chłopacy odbywają stosunek kolejno z każdą z nich. Kto pierwszy się zmęczy, ten odpada.

Po rozmowie widać, że dziewczyna przyszła do ginekologa i brak jej wiedzy na temat ciąży nie pozwolił na sprecyzowanie problemu.

Apelujemy do nauczycieli i rodziców, aby zwracali uwagę na wszelkiego rodzaju dziwne zachowania swoich podopiecznych.


Więcej informacji: http://www.fakt.pl/Zgroza-Seks-grupowy-w-gimnazjum,artykuly,72601,1.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Wciąż za mało jest edukacji. Edukacji czyli wychowania i (wy)kształcenia! Rodziny (rodziców) i szkoły.

Subiektywnie, wydaje się że w wychowaniu powinno być 70% rodziców i 30% szkoły, a w (wy)kształceniu odwrotnie 30% rodzice i 70% szkoły... Niestety, jeden i drugi podmiot zarzuca na siebie i w ten sposób mamy patologię, bo nikt się nie zainteresuje, bądź jest ich za mało..

Pozdrawiam,

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://maciok87.w.interia.pl/erotyka.htm

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.09.2010 10:50

Grażyno, w tamtych czasach to były tylko pocałunki. To jednak wielka różnica.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.09.2010 10:27

Nawet nie wiem co napisać, wierzyć się nie chce. Straszne!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czemu taaakieee "słoneczka" nie grzały za moich "socjalistycznych" czasów??! Nie można o wszystko ganić taty i mamy: prawdopodobnie te "słońca" świeciły jasnym blaskiem w obrębie przynajmniej terenu szkoły, gimnazjum. Za co odpowiedzialni są nauczycieli... ci jednak, wolą zawiesić krzyż na ścianie, zamiast zabrać się na poważnie za wychowanie seksualne młodego pokolenia! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przerażające!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Horror...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.