Przy peronie pierwszym znajduje się tor 11 i 9, przy drugim - 5 i 3, przy trzecim - 1 i 2, a przy czwartym - 4 i 6. Gdzie jest tor pierwszy? – Wstyd się przyznać, ale nie wiem. Chyba obok piątego – mówi jeden z konduktorów.
– Niech pan sprawdzi za Galerią Krakowską – żartuje jego kolega. – Tor pierwszy jest chyba na drugim peronie, ale nie powinien się pan kierować logiką - dodaje. Scena, która miała miejsce na krakowskim dworcu, mogłaby być hołdem złożonym twórczości Stanisława Barei. Niestety, obaj konduktorzy byli w błędzie. Tor pierwszy odnalazł się – zgodnie z radą, nielogicznie – przy peronie trzecim. Sytuacja przestaje być jednak zabawna, jeśli poszkodowani są pasażerowie.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Paweł Ziemba 06.11.2009 07:29
To rzeczywiście może się wydawać dziwaczne... Ale po co się tym przejmować? Taka sytuacja jest na większości polskich stacji. Na przykład w Bydgoszczy przy peronie piątym są tory 21 i 12.
Oznaczenie torów jest istotne dla maszynisty czy nastawniczego. Przecież pasażerów dotyczą rozkłady jazdy, w których są podane tylko perony... Dociekanie kto numerował tory i co miał na celu donikąd nie prowadzi.
Autor usunął profil 28.08.2006 13:21
Może to taka ściema dla tych co chcą się dostać do Hogwartu. Harry Potter napewno by wiedział.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3781)