Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

73693 miejsce

Gdzie Lwów, a gdzie Madryt?

Przypadkowo w moje ręce wpadł "Fakt" z 6 lipca 2006 a w nim z koszmarna informacja: ośmioro pasażerów podróżujących do Lwowa spłonęło żywcem w autobusie.

Czy ktoś z Państwa dowiedział się o tym dramacie z mediów? Informację podano w na ostatniej stronie ("Faktu"), który czyta się powierzchownie, kartkując i oglądając obrazki. Większość drobnych i nieopatrzonych "odpowiednim" zdjęciem artykułów zapewne nie jest czytana. Na ostatniej stronie zdjęcie gołych panienek - tym razem panna Iza z Bytomia, obok obszerny artykuł o nastolatce, która czyta książki "do góry nogami" (inaczej nie potrafi) oraz notatka o facecie, który wrąbał prawie 54 hotdogi. W takim "otoczeniu" podaje się tragiczną informację! Skandal!
A przecież kilka dni wcześniej wydarzyła się katastrofa w hiszpańskim metrze. Cały świat o tym trąbił, zaś my zastanawialiśmy się, czy (nie) ucierpiał jakiś Polak. Tu - mamy potworny wypadek pod Lwowem i nikt o tym nie mówi.
A dlaczego? Bo nowoczesne redakcje chcą zainteresować nas zamożnymi, słonecznymi i dalekimi rejonami, a ubogie, choć bliższe już tak atrakcyjne nie są. W Hiszpanii mógł zginąć przebojowy młody Polak, który pojechał robić karierę Unii, co jest modne i rozwojowe, zaś pod Lwowem mógł zginąć nasz niezaradny starszy rodak, który złożył papiery o powrót do Ojczyzny, a urzędnicy go olali z uwagi na skromne finansowe możliwości.
Bardziej trendy jest pokazać zrozpaczoną rodzinę na tle Seata i budowanego domu, niż na tle Zaporożca i walącej się klitki. Dziady nikogo nie interesują (poza wieszczem Adamem), a ludzie sukcesu - i owszem. Dlatego będziemy się interesować wypadkami w dalekiej Hiszpanii, ale nie na dawnych polskich ziemiach współczesnej Ukrainy. Pierwsi to wzór do naśladowania, zaś drudzy to wyrzut na sumieniu. Na naszym sumieniu.
Twierdzę, że nasze zainteresowania są sterowane przez dziennikarzy. Wolą jechać do słonecznej i egzotycznej Hiszpanii, by usłyszeć, co przeżywają iberyjczycy (Hiszpanie oraz Portugalczycy), niż odwiedzić skromnych sąsiadów i przekazać, jakie problemy mają Ukraińcy.
Wypadek był nietypowy - ani autobus nie wpadł na przeszkodę, ani nic w niego nie uderzyło. Kierowca zatrzymał wóz, aby zlokalizować usterkę. Nie mogąc znaleźć powodu awarii, zaczął wypompowywać paliwo z baku do kanistra. W tym momencie nastąpiła eksplozja.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

To nie zarzut wobec Ciebie, a raczej wobec redakcji. Liczę, że ktoś z się odniesie do mojego komentarza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zwróć uwagę na pierwszy komentarz -
w oryginale było -
*co przeżywają Iberzy (Hiszpanie oraz Portugale), niż odwiedzić skromnych sąsiadów i przekazać, jakie problemy mają Ukraini.*
Było od wielkiej litery i wyjaśniono kto zacz. Ponieważ ja pisuję *Iberzy, Ukraini, Hindusi, Peruwianie* pomijając -czycy, ńcy, przeto Redakcja pozmieniała (wg słownika), ale dała małą literkę...
Nie sądzę, aby zwiększała się poczytność, ale niewątpliwie w krzyżówkach i skrablach dałoby to kilkaset nowych wyrazów, które teraz są "uśpione"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwi mnie, że Redakcja "puściła" lub nie zwróciła uwagi na błąd w słowie "iberyjczycy". Czyżby owi "iberyjczycy" byli mieszkańcami miasta Iberia? Gdzie takowe leży? Jeżeli chodziło o mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego, słowo "Iberyjczycy" powinno być zapisane z dużej litery. Podobnie jak mieszkańcy Półwyspu Skandynawskiego (i Skandynawii) do Skandynawowie (z dużej litery), a nie "skandynawowie", tak ludzie zamieszkujący Płw. Iberyjski to Iberyjczycy (z dużej litery). Co do nowomowy Mirosława Nalezińskiego, rozumiem, że w ten sposób zwiększa się "poczytność" artykułów w W24 - zamiast ciekawej treści, kontrowersyjna forma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otóż to - już wiele podobnych nazw istnieje... Francuzi. Tylko je ekstrapolować. Kaukazi - mieszkańcy Kaukazu, Iberzy, Itale, Australe, Skandynawi, Ukraini, Beldzy, Norwedzy, Boliwi, Wietnami, Laosi, Lancy (Lankowie), Gurcy (Gurkowie, bez H). Ja na co dzień tak mawiam i koledzy w pracy też sobie nieźle radzą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ to genialne - zapomnijmy o -czykach: Chińczycy/Chini, Malezyjczycy/Malezi, Irakijczycy/Iracy, Irańczycy/Irani...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe spostrzerzenia,ciekawy tekst...ale jesli chodzi o nazwy narodowosci ,to prosze nie eksperymetowac,w mozgu zcayna mi sie mieszac od tych nowych nazw...zaczynam sie zastanawiac ktore sa poprawne...;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

*co przeżywają iberyjczycy (Hiszpanie oraz Portugalczycy), niż odwiedzić skromnych sąsiadów i przekazać, jakie problemy mają Ukraińcy.*
w oryginale było -
*co przeżywają Iberzy (Hiszpanie oraz Portugale), niż odwiedzić skromnych sąsiadów i przekazać, jakie problemy mają Ukraini.*
bowiem eksperymentuję z nazwami narodów (Duni, Islandzi, Japoni, Indonezi itp.).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.