Facebook Google+ Twitter

Gdzie można zapalić bez obaw, że otrzyma się mandat?

Od 15 listopada 2010 roku miejsca publiczne nagle stały się strefą wolną od dymu tytoniowego. Te kilka miesięcy pokazały jednak, że prości obywatele, nie mający na co dzień styczności z prawem, nie wiedzą tak naprawdę czym są te "miejsca publiczne"? Cała ulica czy tylko konkretne obiekty?

 / Fot. Alberto Ferrero,Creative Commons Attribution 2.0 Generic,http://nn.wikipedia.org/wiki/Fil:SomerSmoking.jpgPod koniec ubiegłego roku polskie władze ostro ograniczyły prawa palaczy, wprowadzając zakaz palenia w miejscach publicznych. Z jednej strony przeciwnicy papierosów mogli odetchnąć z ulgą. Z drugiej ustawa dotknęła praw niemałej grupy społeczeństwa (9 mln osób), która nałogowo kocha się w dymku tytoniowym. Ta kwestia zawsze będzie budzić wiele kontrowersji i więcej emocji niż wiarygodnych faktów.

Niemniej jednak Polacy (przynajmniej ich większość) przestrzegają tych przepisów, chociaż
rażąca nieprecyzyjność ustawy wciąż budzi wiele pytań. Brak wiedzy obywateli nt. zakazu jednak nie interesuje straży miejskiej, która konsekwentnie karze każdego przekraczającego granice swoich praw palacza. Warto przyznać, że strażnicy miejscy i policja sami nie są w stanie dokładnie określić konkretnych miejsc gdzie palić można, a gdzie - nie. Cytują tylko wyuczone na pamięć suche informacje z ustawy. Tak też postąpił podinspektor Maciej Karczyński, rzecznik prasowy komendanta stołecznego Policji, który w rozmowie z nami odesłał nas do tekstu ustawy. Kto zatem może konkretnie wytłumaczyć prostym obywatelom gdzie w końcu mogą zapalić?

Tu palić nie wolno:

- przystanki komunikacji publicznej (do słupków oddzielających przystanek od ulicy),
- środki transportu publicznego (autobusy, tramwaje, metro, pociągi itp.),
- place zabaw dla dzieci,
- obiekty służące obsłudze podróżnych (dworce, hotele),
- lokale gastronomiczno-rozrywkowe,
- zakłady opieki zdrowotnej (szpitale, domy seniora),
- uczelnie (również akademiki),
- pomieszczenia zakładów pracy,
- pomieszczenia obiektów kultury i wypoczynku ( restauracje, puby, parki, plaże),
- pomieszczenia obiektów sportowych (zamknięte pomieszczenia, kluby, hale sportowe).

Tutaj możesz spokojnie palić

Przypomnijmy, że nie warto obawiać się mandatu, idąc z papierosem ulicą lub paląc z dala od przystanku komunikacji miejskiej. - Żadne przepisy nie definiują, co to jest przystanek - komentuje dla tvnwarszawa.pl Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. Można również puścić dymka na stadionie, który, że jest obiektem sportowym, nie ma dachu, z czego wynika, że nie jest pomieszczeniem. Zapalić zatem można również na trybunach.

Dla zaciekłych palaczy, którzy nie wyobrażają sobie wieczoru w pubie bez cygaretki, niektórzy restauratorzy urządzili specjalne sale dla palących. - Mamy zdecydowanie bardzo dużo klientów, którzy wybierają nasz lokal głównie ze względu na salę dla palących. Napływ palaczy jest na tyle wielki, że stoliki w tej sali są rezerwowane z wyprzedzeniem - przyznaje w rozmowie z serwisem Wiadomości24.pl Aleksandra Zabieglik, manager jednej z restauracji.

Palenie w nieodpowiednim miejscu może zmniejszyć objętość portfela nawet o 500 zł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.