Facebook Google+ Twitter

Gdzie na grzyby? W Beskidy!

Choć mamy jeszcze lato i do jesieni daleko, to już teraz pojawiły się w lasach grzyby. A gdzie się wybrać? Najlepiej wyruszyć w Beskidy! Ksiądz Jan Byrt zaprasza na grzybobranie.

Borowiki. / Fot. Ks. Jan Byrt Wysokie temperatury i opady deszczu spowodowały, że w Beskidach jest zatrzęsienie grzybów. Zwłaszcza tych szlachetnych. Wybierając się do lasu należy się zaopatrzyć w ogromne kosze wiklinowe, bo jest co zbierać. Wcale nie przesadzam. Spójrzmy na zdjęcie. Prawda, że piękne te grzybki i szkoda by je było zostawić w lesie?

Takie smakowite okazy można znaleźć w Beskidach np. w okolicy Szczyrku i Wisły. Tam właśnie zaprasza ks. Jan Byrt.
Na sos, zupę, do marynowania lub ususzenia... / Fot. Ks. Jan Byrt

Trzeba jednak bardzo uważać, aby się nie pomylić i nie nazbierać grzybów trujących. Konsekwencje pomyłki mogą być tragiczne. Szczególnie niebezpieczne są muchomory sromotnikowe. Spożycie ich grozi zatruciem lub nawet śmiercią. Najlepiej w ogóle nie zbierać grzybów z blaszkami pod kapeluszem, a nasze zbiory warto dać do sprawdzenia osobie dobrze znającej się na grzybach. A potem wystarczy przetworzyć i jeść.

Smacznego!

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Mariusz
  • Mariusz
  • 07.09.2010 22:26

No niestety u mnie grzybów od 2007 roku nie ma, albo są ale w ilościach niezadowalających :-((
Mieszkam w rejonach PSZCZYNY - mamy już 7 wrzesień - a u nas nadal praktycznie grzybków nie ma:-((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto... trzeba ludzi uświadomić jak nie wiedzą, że w reklamówkach grzyby się łamią i zaparzają, a wtedy i w jadalnych mogą się wytworzyć substancje niebezpieczne dla zdrowia i życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ach tam, o tych z reklamówkami to szkoda klawiatury:). Kiedyś brzmi jak porównanie stawu do oceanu:).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irku... w milickie i twardogórskie rejony jeszcze nie zawitałam, więc nie wiem jak tam z tymi grzybami jest. Kiedyś sprawdzę:)

Zbierających grzyby do reklamówki widziałam...tak sobie myślę, że wpadli tam przypadkiem, nic nie wiedząc o grzybobraniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo:), nie ma lepszych miejsc jak milickie i twardogórskie rejony - już widzę burzę obrażonych:) autochtonów - ale:)........ Każda pliszka swój ogonek chwali:). A tak serio to pogoda, jak Iza napisała, jest wyśmienita na grzybobranie:). Życzę pełnych koszy.
P.S. Super, że napisałaś koszy. Bo widziałem już nieszczęśników zbierających w torby foliowe, o zgrozo!!!!!, bez nożyka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo lubię grzyby.Muszę się przyznać jeszcze nie byłam na grzybobraniu w tym roku. Czas zacząć z koszykiem w ręku. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tym roku mamy "pogodę grzybową". W centrum Frankfurtu w mini ogródku wyrosły podgrzybki zające, ponieważ znam sie na grzybach zostały zjedzone. Były pyszne ... mimo, że nie z lasu. Grzybnie potrafią przetrwać wieki i odrodzić się w sprzyjających warunkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzybki są smaczne i naprawdę jest ich dużo 5* ...ku przestrodze..link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzyby dobre są, byle wątroby nie stracić...5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.