Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16872 miejsce

Gdzie prawo nie zabrania. Kilka słów o tanim ZUS-ie

Na styku polskiej i brytyjskiej gospodarki, działa szara strefa pośredników i agencji zajmujących się przerejestrowywaniem firm i działalności z ZUS do Social Care. Ten legalny, choć bardzo niebezpieczny proceder okrywa zmowa milczenia.

Gdzie prawo nie zabrania… - kilka słów o tanim ZUS-ie

Przygotowując materiał o firmie Londonay trafiłem na liczniki ruchu sieciowego, które wskazywały, że 10-15 proc. zainteresowania projektem pochodzi z Czech i Słowacji. Mimo wielu starań nie byłem w stanie dotrzeć do źródła tej sytuacji. Londonay został wymyślony przez Polaków i przeznaczony głównie na Polski rynek. Świadczą o tym choćby tematy, którymi miał się zajmować: sprzedaż tanich markowych ubrań, używane samochody z Holandii i handel tanimi książkami. Świadczy o tym również reklama, która w Polskim Internecie osiągnęła cechy scamowego tsunami. Dopiero jednak anonim wskazujący drogę do Open Klubu, stworzonego przez Marka K., tego samego, który jest dyrektorem generalnym Londonay, pozwolił ustalić przyczynę czeskiego śladu w całej sprawie, oraz przy okazji kilka innych rzeczy.

Przeczytaj również: Przełom w świecie internetu

Open Klub

Firma, choć lepiej powiedzieć projekt Open Klub, to temat, który był opracowywany około czerwca 2010. Jego twórcami były trzy osoby: Marek K., Wioletta L. i Paweł R. Wszystkich wiązało przynajmniej jedno, znajomość z Londynu. Oferta Open Klubu miała polegać na obsłudze polskich firm chcących przejść do angielskiego systemu ubezpieczeń. Działalność firmy składała się z trzech działalności: rejestracji polskich firm w Wielkiej Brytanii, szkolenia z zakresu unijnych przepisów (obchodzenia/naginania tych przepisów), oraz obsługi wyjazdów turystycznych do Londynu. Podobnie jak wszystkie inne biznesy, w których uczestniczył Marek K., także i ten, założony został w jednej z dwóch zarejestrowanych ruder, w ubogiej dzielnicy Londynu.
O ile dwie pierwsze części przedsięwzięcia, mogły dość dobrze rokować rozwojowi firmy, o tyle trzecią, czyli obsługę wyjazdów turystycznych należało od razu spisać na straty. I ta część działalności nie będzie się już pojawiać w późniejszym rozwoju biznesu. W chwili, kiedy Marek K. zajmował się rozpoczęciem działalności klubu, jednocześnie rejestrował firmę Londonay. Nie można stwierdzić, czy już wtedy wiadomo było, czym ma być nowa firma. Wiadomo jednak, że w Londynie był jedynie on, a nie było, tam ani Jana S. ani Sebastiana S., czyli pozostałych współzałożycieli firmy.

Czeski ślad

Idea OpenClub (nie mylić z Open Klub) jest wymyślona i obsługiwana przez firmę Network University z Pragi (jest to legalna firma działająca w Czechach, Słowacji i w Polsce).
Niektóre z wykorzystywanych przez nią rozwiązań bardzo przypominają propozycje Londonay. Marek K. był zarejestrowany w tym programie wcześniej, niż powstał Londonay (kwiecień 2010), stąd jasne przesłanki do twierdzenia, że uzyskana w ten sposób wiedza, dała pomysł na stworzenie czegoś własnego, czyli właśnie Londonaya. Udało się również znaleźć powiązanie innych partnerów biznesowych Marka K. z serwerami firmy Network University, co może sugerować, że darmowe produkty tej firmy zostały sprytnie wykorzystane w tworzeniu własnej oferty firmy Londonay. Wiadomo, że strony czeskiej firmy są częściowo wykorzystywane, jako nośniki prezentacji i linków Marka K. Poprzez internetową sieć wzajemnych powiązań stron Londonaya i serwerów NU, która operuje na terenie Czech, Słowacji i Polski, wyjaśnił się czeski ślad w całej sprawie. Polski przedstawiciel Network University poinformował nas o wszczęciu przez firmę wewnętrznego śledztwa odnośnie działalności Marka K. w ramach swojego systemu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zenon
  • Zenon
  • 27.05.2011 08:50

http://www.youtube.com/watch?v=GjaPELsKXvE&feature=related

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.