Facebook Google+ Twitter

Gdzie się podziała moja emerytura?

Jestem już w takim wieku, że zaczynam poważniej myśleć o tym, co będzie gdy już doczekam wieku emerytalnego. Moja niedoszła złota jesień. Czy rzeczywiście złota? To co wieszczą media jawi się w czarnych kolorach.

Czas poszukać odpowiedniego wózka / Fot. Robert GrzeszczykZUS rozsyła do swych klientów prognozy dotyczące wysokości przyszłej emerytury. Mało kto się uśmiechnie czytając informację. Mnie się mimo wszystko wydaje, że to wciąż hura optymizm. Nieśmieszne są również rozmaite doniesienia związane z projektami dotyczącymi naszych składek. Gromadzimy je w ZUS i OFE - w sumie ponad 20 procent naszych zarobków brutto. ZUS zbiera dość pokaźną kwotę zależną od wysokości naszych zarobków.

Istniejące od roku 1999 OFE, zabierając 7,3 procent naszych wynagrodzeń brutto, miało być „lekiem na całe zło”. Miało wspomóc mierny i bierny system państwowej ubezpieczalni. Przekazano społeczeństwu ideę, że dzięki OFE w „rękach” każdego z nas leży nasza własna emerytalna przyszłość. Zgromadziliśmy od tamtej pory ponad 193 miliardy złotych.

Aktualnie „nasz rząd”, widząc zagrożenie dla budżetu, zaczyna dobierać się do naszej uciułanej z trudem w OFE kasy i manipulować w …świetnych nie tak dawno jeszcze założeniach powstania i funkcjonowania OFE. Te same opcje polityczne i niemal ci sami ludzie zmieniają nagle zdanie na temat fundamentów naszego jestestwa, niewiele przejmując się nami - fundatorami OFE. Teraz snują zgoła inne koncepcje.

Nie mają one na celu zdyscyplinowania OFE i wymuszenia na nich większej aktywności lub otworzenia im szerszego, lecz bezpiecznego pola działania. Dążą w zupełnie innym kierunku. Chcą wzbogacić ZUS. ZUS, który boryka się z przerostami administracyjnymi, niechlujnymi procedurami i iście wschodnią wystawnością, przepychem czy patriarchalnym traktowaniem petentów. Tym samym mają nadzieję na kilka lat odsunąć problem budżetowej zapaści. Zapaści, którą sami tworzą od zarania.

A przecież to jedynie fundusze OFE są spersonalizowane, są naszym rzeczywistym i realnym kapitałem. No cóż, bardzo łatwo jest uknuć przepisy niszczące ten filar emerytalny, miast go usprawniać i wzbogacać. Trzeba się zastanowić, co te podstępne knowania mają na celu: wzrost naszych emerytur, utrzymanie struktur ZUS czy też chwilowa poprawa na niektórych kontach księgowych naszego budżetu?

Przypomnijmy może, że nasi politycy od lat marnotrawią majątek wpychając kraj i gros społeczeństwa w czeluście coraz większego zadłużenia. Niemal cały majątek po PRL został (nazwijmy to jak tego chcą nasi wybrańcy) „sprywatyzowany”. Ponoć dzięki temu zdecydowanie zwiększyła się efektywność gospodarki i jej konkurencyjność. Mamy też stały wzrost gospodarczy, którego wszyscy wkoło nam zazdroszczą. Jednocześnie mamy też zadłużenie kraju - ale o tym już piano.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

Nikt nie wskazuje na ZUS, jako instytucję na której możemy polegać. Wysnuwam stąd, że wszyscy się zgadzają z tezą, że pieniądze ukradzione OFE wspomogą ZUS jako instytucję oraz inne organa Państwa, nie wpłyną natomiast kojąco na nasze emerytury i renty. Chciałoby się zakończyć: cbdd :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam za małą literę. Już poprawiam: W Szczecinie ZUS...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W czasie swojego życia nabrałem przeświadczenia, że Polska Władza, jaka by nie była, ma to do siebie, że nie pomaga swoim Obywatelom, lecz robi wszystko, aby im zaszkodzić i życie utrudnić. Nic na to nie poradzę. W szczecinie ZUS buduje drugi budynek na swoje potrzeby. Przy Matejki wieżowiec w większości wynajmują firmy nie mające związku z działalnością ZUS-owską. Co do ilości zatrudnienia w urzędach i wszelkiego rodzaju agendach rządowych, proponuję wziąć przykład z Rosji. Ostatnio Prezydent Miedwiediew nosi się z zamiarem zwolnienia 20% stanu dotychczas zatrudnionych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest jeszcze gorzej. Nie dość, że nie oszczędza, to pożycza.

Natomiast zostać rentierem na starość, to zadanie trudne, aczkolwiek wykonalne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze oczywiście ważne jest też to jak są inwestowane. Rzeczywiście 5% daje mniej przy długoterminowej inwestycji na funduszu może byc więcej.

Zdroworozsądkowo jest inwestować 5% dochodu stale.
Proszę zobaczyć że większość każdą podwyżkę wynagrodzenia konsumujemy do końca i osoba która zarabiała kiedyś tam tysiąc i jakoś sobie radziła teraz zarabia 2x tyle i ciągle narzeka że ma mało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tomaszu,

Doceniam ideę oszczędzania, ale nie popadajmy w hura optymizm. Owe 100 zł odkładane co miesiąc po 40 latach w żaden sposób nie dadzą 1 mln zł.

Proste obliczenia. Zakładam 5% kapitalizowane rocznie. Co roku odkładam 1200 zł. Po 40 latach pierwsza roczna składka da mi
1200 x 1,05^40, druga 1200 x 1,05^39 itd. Sumując 40 rocznych składek z procentami uzyskam ok 150 tys zł.

A do tego dochodzą nieuwzględnione:

1. Podatek Belki. Nie jest wieczny, ale na razie jest.
2. Inflacja. Te 150 tys za 40 lat będzie nominalne, w sile nabywczej dzisiejszej. Czyli przynajmniej o kilkadziesiąt procent niższej, niż za 40 lat.

Tak więc pomylił się Pan o rząd wielkości.


Natomiast sama idea oszczędzania i planowania własnej emerytury jak najbardziej godna polecania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Nikodemie, Niemcy (RFN) skończyły się już dawno w 1989 roku, wraz z tym mity o płynących strugami pieniądzach. Teraz tu mamy nowe NRD i wcale nie jest tak różowo jak było kiedyś. Nie wiem czy Pan wie, ale Niemcy znajdują się w głębokim kryzysie finansowym. Może jak w Polsce te Euro liczyć na złotówki to jest dużo...ale tu życie jest drogie i to jest mało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby pan co roku przez 40 lat - oczywiście co miesiąc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

link
link

Panie Nikodemie zachęcam do przeczytania tych dwóch artykułów. Czemuś głupi boś biedny, czemuś biedny boś głupi i Planowanie przywilej ludzi sukcesu.

Ile jeszcze musi pan żyć żeby zauważyć że jeśli nie zaplanuje pan swojej przyszłości to zaplanuje ją panu ktoś.
Ci Niemcy od początku swojej pracy zawodowej gromadzą na funduszach emerytalnych pieniądze na przyszłe wycieczki.
Gdyby pan co roku przez 40 lat odkładał 100 złotych albo równowartość tego to miałby pan teraz około miliona złotych ( mam nadzieje że wie pan co to procent składany.

Proszę mi nie mówić że nie ma pan z czego . Jeśli pan zgubi 100 złotych z pensji czy też emerytury to umrze pan czy jakoś tam jednak przeżyje. Proszę wytłumaczyć dzieciom żeby co miesiąc świadomie gubili 100 złotych a po latach będą pana wspominać jako tego który nauczył ich nie narzekać tylko radzić sobie w życiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.06.2010 14:29

No cóż ,chciałbym coś powiedzieć dobrego o tym Państwie ,które w czasach wolności i demokracji nie potrafi normalnie jak w innych Krajach doprowadzić do sprawnego systemu emerytalnego. Jest teraz Rostkowski za chwilę będzie kto inny problem zostanie . Jeśli chodzi o Chiny biją nas na łeb i szyję pod względem postępu technicznego i wzrostu gospodarczego.Jakoś wszyscy śmieją się z tego Kraju ale założę się że posiada Pan jakąś kupioną w Polsce rzecz Chińską. Nie chleba w tym Kraju brak ,lecz ludzi ,którzy by ten chleb umieli sprawiedliwie podzielić. Czy wie Pan ile urzędników jest w naszym kraju? Podam przykład, pytanie -Proszę sprawdzić ilu jest radnych w całej Warszawie i proszę sprawdzić ilu jest radnych w Nowym Jorku? Proszę mi wybaczyć ale o jakim Kraju my mówimy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.