Pozycja materiału w rankingach:
Aborcja, homoseksualiści, eutanazja, tolerancja, seks, kara śmierci i w końcu my sami. To problemy, z którymi boryka się współczesny świat.

Problem odmiennej orientacji seksualnej uwarunkowany jest genetycznie, co udowadniają w swojej książce „Płeć mózgu” Anne Moir i David Jessel. Homoseksualiści rodzą się z pewnymi skłonnościami i należy pogodzić się z tym faktem. Nie uprawnia to gejów i lesbijek do publicznego eksponowania, w sposób często ordynarny i niesmaczny, swojej odmienności. Nikt nie odmawia homoseksualistom prawa do współżycia, normalnej egzystencji (z wyjątkiem zawierania małżeństw i adopcji dzieci). Jednak poważnym nadużyciem jest obnoszenie się publicznie ze swoją odmiennością, bo większość społeczeństwa jest temu przeciwna. 

Zobacz także:
Artykuły
(17)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.69)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lucyna Rozlatowska 19.09.2008 16:29
"Homoseksualisci maja pewlnie praw w tym kraju (oprocz malzenstw i adopcji) i to chyba wystarczajacy dowod na tolerancje." -> to dowód, że nie jesteśmy zacofanym krajem, a o tolerancji nie ma mowy. Wystarczy posłuchać czy poczytać różne wypowiedzi, by wiedzieć, że Polska to kraj homofobiczny.
A zdanie, że tolerancja doprowadziła w Holandii do powstania partii pedofilii, totalnie mnie załamało. Był już jeden polityk, któremu się homoseksualizm mylił z pedofilią, i ludzie nie mają o nim dobrego zdania. W życiu seksualnym dopuszczalne jest wszystko, co nie czyni krzywdy innym ludziom - tak mnie uczono na wykładzie z seksuologii. Homoseksualizm nie czyni, pedofilia zaś tak. Więcej nie ma co dodawać.
Marcin Ganclerz 19.09.2008 14:24
Przede wszystkim moj artykul jest skrotowym omownieniem tych kilku problemow. Na kazdy z tematow mozna napisac odzdzielny artykul i porownywalenj dlugosci, a nie to mialem na celu. Chcialem zwrocic uwage na pewne problemy.
Odniose sie do najczesciej pojawiajacych sie zarzutow, czyli aborcji i homoseksualizmu.
Jesli chodzi o usuwanie ciazy to oczywiscie problem istnial zawsze. Tak samo jak homoseksualizm (znaczna czesc sportowcow startujaca w starozytnych igrzyskach byla innej orientacji seksualnej). Problem jednak dotyczy zupelnie czegos innego. Seks jest wypelnieniem milosci miedzy ludzmi. Kobieta ma prawo zazywac srodki antykocepcyjne, a mezczyzna uzywac prezerwatyw. Niedopuszczalna jest natomiast sytuacja, w ktorej kobieta decydujac sie na pojscie z mezczyzna do lozka (prosze wybaczyc te lopatologiczne stwierdzenia, ale inaczej chyba czesci osob trudnoi bedzie zrozumiec istote problemu) nie liczy sie z konsekwencjami zajscia w ciaze. Jesli dochodzi do zblizenia to naturalna konsekwencja jest mozliwosc zajscia w ciaze (oczywiscie jesli nie uzywa sie srodkow antykoncepcyjnych). Zatem jesli kobieta nie chce miec dzieci, zamiast aborcji sugeruje wstrzemiezliwosc lub odpowiednie srodki. Absurdem jest sytuacja, kiedy dochodzi do niechcianego zaplodnienia i najlepszym rozwiazaneim problemu jest wycieczka do kliniki aborcyjnej. A czemu jest winne to dziecko? Matka chyba wie, ze dzieci nie przynosi bocian. Nie chcesz miec zdieci to albo uzywaj srodkow albo zrezygnuj ze wspolzycia. Bo seks to nie tylko przyjemnsoc, zblizenie, konsekwencja milosci, ale rowniez odpowiedzialnosc. A jak ktos do tego nie dojrzal i tego nie rozumie to proponuje odlozyc wspolzycie do momentu, dojzralosci psychicznej a nie tylko fizycznej.
A argument o gwaltach jest totalna ignorancja, gdzy polska ustawa aborcyjna mowi o mozlwiosci usuniecia ciazyw przypadku gwaltu. Proponuje uwaznie czytac:)
Jesli chodzi o homoseksualizm to nikt tych ludzi nie potepia i nie dyskryminuje. Mnie malo interesuje co geje i lezbijki robia w zaciszu swoich domow. Ale sa sprawy fundamentalne. Tacy ludzie nie powinni miec prawa zawierania zwiazkow malzenskich oraz adopcji dzieci. I nie chodzi tu o tolerancje tylko o zdrowy rozsadek. Malzenstwo to zwiazek kobiety i mezczynzy. A dzieci powinny wychowywac sie w normalnej rodzinie, gdzie jest mama i tata. Ale jesli ktos tego nie rozumie to bardzo nad tym ubolewam. Homoseksualisci maja pewlnie praw w tym kraju (oprocz malzenstw i adopcji) i to chyba wystarczajacy dowod na tolerancje. A do czego prowadzi powszechna tolerancja wystarczy spojrzec na Holandie. Tam juz ponad rok temu powstala partia pedofilow i oni tez domagaja sie swoich prawa i twierdza, ze dziecko ma prawo wybrac sobie partnera i czesc dzieci jest szczesliwych z doroslymi partnerami.I chociaz nas to bulwersuje to wedlug pedofila on ma racje.
Jesli zas chodzi o chrzescijanstwo to oprocz Arabii Saudysjkiej jest jeszcze wiele innych panstw:Sudan, Indie, Chiny. Im mimo ze przyklad byl skrajny to raczej chodzilo o kontrast miedzy tym, przeciwko czemu protestuja muzulmanie i czego sie domagaja, a tym jak sami traktuja inne religie. Bo problem mordowania i przesladowania chrzescijan nie dotyczy tylko Arabii Saudyjskiej. I od razu wyjasniam, jakbys ktos chcial sie czepiac, ze ani Chin ani Indii nie uwazam za kraje muzulmanskie.
I w koncu o moralnosci. Czesc problemow rzezcywiscie istniaja zawzse i sitniec bedzie. Problemem jest skala tego zjawiska. A jesli ktos porownuje eutanazje do dobijanie zolnierzy podczas wojny to prosze mi wybaczyc, ale nie ma tu o czym dyskutowac. Jesli juz szukac analogii to sugeruje poczytac o III Rzeszy (tematyka tez wojenna).
Nikt mi nie powie, ze nawet majac na uwadze wzrost liczy ludnosci t proporcjonalnie wykonywalo sie 1,2 mln zabiegow usuwania ciazy rocznie. A liczba ta wzrasta wraz z panstwami, ktore legalizuja ten proceder. Homoseksualisci te byli, ale nie wychodzili na ulice (a Parady Rwonosci troche inaczej wygladaja w Polsce i nha Zachodzie) i nie domagali sie malzenstw i adopcji. W koncu ilosc sesku w zyciu ludzi byla mniejsza. Nie bylo filmow, gazet, gadzetow (chociaz prezerwatywy istnialy jzu w starozytnosci). Wspolczesny swiat zyje z ludzkiej intymnosci i jej eksponowania. Nie jest tez tak, ze popieram pary homoseksulane, ktore kopuluja na ulicy. Seksualnosc czlwoieka powinan byc sfera prywatna kazdego z nas, czy to homo czy bi czy heteroseksualisty
Rozwiazanie kazdego z problemow to kolejny elaborat zajmujacy dziesiatki stron. Ja zaproponowalem, aby kazdy zrobil najpierw porzadek wokol siebie. Jesli to uda sie zrobic to i tak bedzie bardzo duzo.
Livia Kolan 19.09.2008 11:27
Homoseksualizm jako dowód na upadek moralności?... A heteroseksualne pary uprawiające sex w miejscach publicznych pewnie głoszą pochwałę moralności? To tak jakbym stwierdziła, że każdy Rom jest niemoralny albo każdy Polak. Orientacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy.
Livia Kolan 19.09.2008 11:22
"Jeżeli ludzie mogą współżyć ze sobą nie ponosząc konsekwencji w postaci dziecka, to gdzie jest miejsce na miłość?" do tego zdania też się przyczepie. Bo sex to również bliskość. Nie zależnie od tego czy prowadzi do spłodzenia dziecka czy nie. Równie dobrze mógłbyś stwierdzić, że im więcej dzieci urodzi kobieta, tym bardziej kocha partnera... Absurd.
Lucyna Rozlatowska 19.09.2008 11:18
Homoseksualizm jako problem współczesnego świata? Już myślałam, że mamy więcej tolerancji, ale Twój artykuł wyprowadził mnie z błędu. Byłam na ostatniej Paradzie Równości jako reporterka. Nie było żadnej niesmacznej manifestacji, a jedyne pieszczoty i pocałunki między tymi parami na prośby fotografów. Zresztą, ten cały artykuł to jedna wielka generalizacja.
Paweł Mazur 19.09.2008 10:28
"Jeżeli ludzie mogą współżyć ze sobą nie ponosząc konsekwencji w postaci dziecka, to gdzie jest miejsce na miłość?" mogą, chyba lepsza antykoncepcja, niż późniejsze sprzedawanie dzieci, których się nie da utrzymać.
"Aby dziecko przyszło na świat potrzebny jest udział dwojga ludzi. Zatem decyzję o tym, czy jest to odpowiedni moment na potomstwo czy jeszcze nie, kobieta podejmuje przed zbliżeniem ze swoim partnerem." Tak, szczególnie jeśli jest gwałcona przez paru panów.
"A zbytnie zainteresowanie ludzką seksualnością, zwłaszcza w młodym wieku, prowadzi do nieodwracalnych zmian w psychice. Takim osobom trudno potem założyć normalną rodzinę, funkcjonować w związku partnerskim, gdyż wszystko sprowadza się do zaspokajanie popędów. Obraz rzeczywistości zostaje przysłonięty przez seks."Tak, uogólnianie rządzi
Anna Motreanu 19.09.2008 09:48
Popieram Jadwigę w stu procentach.
Moralność jest tu i teraz. W tekscie wyczuwam tęsknotę z za jakimś idyllicznym światem, w którym wszyscy żyją szczęśliwie i radośnie, oczywiście wedle zasad proponowanych przez autora.
I znów za Jadwiga - to o co jest według autora upadkiem moralności, te wszystkie punkty, które sobie wypisał, to dzialo się ZAWSZE. Aborcja - kiedys kobiety rzycały sie ze schodów, żeby poronic, tudzież przyjmowały jakies trujące zioła czy inne specyfiki. Homoseksualizm był zawsze, tak na marginesie wrzucanie go do worka "upadków moralnych" to pomyłka. Bo dlaczego seksualizm jest niemoralny? Eutanazja tez była zawsze, dobijalo się ludz i tak jak i konie (przepraszam za ostre porównanie), szczególnie na wojnach, żeby nie przedłóżać im cierpeń. Kara śmierci - to możliwe, jedyny morlany postęp naszych społeczeństw że własnie próbuje się ją znosić. A seks? Hmmm... a czasy antyku coś Panu mówią?
Reasumując, nie zminiło się prawie nic, po prostu w zastraszającym tempie przybylo ludności na świecie i logicznie takich przypadków jest więcej. Dodatkowo globalizacja i postęp techniczny sprawiły, że dowiadujemy sie o tym w tak duzym stopniu. Ktoś mógłby Panu wytknać chociazby inkwizycję, w kwestii prześladowania religii. Dodatkowo przykład z Arabia Saudyjską... wybrał Pan sobie najbardziej skrajny kraj, ja się nie dziwię że ktos tam porwał biblię, kiedy mieszkanki tego kraju za to że ktos je zgwałcił ida do więziena.
Zamiast takiego tekstu chętniej przeczytałabym jakąś mądrą refleksję, która proponowałaby uniwersalne wartości i rozwiązania. A takie wytykanie paluszkiem co złe i niedobre do niczego się nie przyczynia.
Bez oceny.
Jadwiga Kowalczyk 19.09.2008 06:56
Tytuł " Gdzie sie podziała wspolczesna moralność" -
Otoż WSPÓŁCZESNA moralnośc dzieje sie na naszych oczach i nigdzie sie nie podziała.
Dzieją sie rzeczy takie same jak zawsze, tylko mówi sie o nich glosno, jawnie, publicznie a nawet krzykliwie. Ludzie dostają sygnały natychmiast,w przeciwieństwie do czasów, kiedy nie bylo szybkich metod przekazywania informacji. To samo dotyczy publicznej duskusji nad każdym wydarzeniem.
Należaloby zapytać - co sie stało z ludźmi, wychowywanymi przez dwa tysiąclecia według uniwersalmnego Dekalogu i dominujacej religii?
Autor usunął profil 19.09.2008 00:26
Odważny jesteś, jako że podejmujesz się napisania tekstu o tych zagadnieniach, które jeszcze dzisiaj wzbudzają kontrowersje. Tekst nie wnosi żadnej nowej myśli - jest hermetyczny, przesłanie anachroniczne, momentami pisany w myśl ewangelizmu. Duszą mnie takie skostniałe teksty. Powoływanie się na tak niekompetentną osobę, jaką jest pan Cejrowski, niedobrze świadczy o autorze. Niemniej rozumiem kontekst: dział "Moje opinie".
Homoseksualizm jest normalnością. Nowe millenium przyniesie nową rodzinę. Zmiany, jakie się dokonują w świecie, są widoczne. Im dłużej ludzie będą opierać się wszelkim zmianom, tym gorzej dla wizerunku kraju. Przepraszam, bardzo nie podoba mi się Twój tekst.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)