Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?

Pozycja materiału w rankingach:

9085 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 5pkt

Oceń:

Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?


Zawsze miałam wizję mężczyzny silnego, eleganckiego, który służy pomocą. Przyglądając się przedstawicielom płci męskiej coraz częściej dochodzę do wniosku, że mamy mało mężczyzn "na miarę czasów".

 / Fot. Riker, licencja GNUW rozmowie z panią Danutą dowiedziałam się ,jak wyglądało jej pierwsze a zarazem ostatnie spotkanie z panem Władkiem. Oboje mają przeszło 50 lat i poszukują swojej drugiej połówki, dlatego też postanowili umówić się na spotkanie w kawiarni. Pani Danuta przyszła pierwsza, więc zamówiła kawę i spokojnie czekała. Wybranek pojawił się chwilę później. Siedział z panią Danutą trzy godziny, nie zamawiając nic ani dla siebie, ani dla niej.

I nie był to jedyny mankament spotkania. Pan Władek nie zadbał o strój - przyszedł w ubraniu nieeleganckim i nieświeżym. Skoro pan Władek nie chciał wykosztowywać się w kawiarni, dlaczego nie zaproponował spaceru? Gdzie były jego maniery? Gdzie podział się mężczyzna, który wręcza na pierwszym spotkaniu różę, zamawia kawę z ciastkiem, jest elegancki i szarmancki, nawet jeśli kobieta, z którą się umówił, nie bardzo mu się spodobała.

Przechadzając się w centrum miasta obserwowałam, jak potrafią wyglądać zakupy, na które wybrali się dziewczyna z chłopakiem lub mąż z żoną. Otóż potrafią wyglądać tak, że kobieta sama otwiera sobie drzwi do sklepu, a mężczyzna korzysta z okazji i wchodzi za partnerką ucieszony, że nie musiał wyciągać rąk z kieszeni. Co gorsza, coraz częściej zauważyć tachające zakupy kobiety idące w towarzystwie mężczyzn z pustymi rękoma.

Prawda o przedstawicielach płci męskiej nieraz ujawnia się i na przystankach oraz w autobusach. Kilkukrotnie widziałam, jak kobieta z dzieckiem w wózku sama bierze wózek pod pachę i stara się wejść do pojazdu, pokonując trzy wysokie stopnie. W tym czasie mężczyźni stali i patrzyli, jak kobieta sobie radzi, i szczerze ją podziwiali, żaden natomiast nie wyszedł z propozycją pomocy. Innym razem do autobusu wsiadła kobieta w zaawansowanej ciąży. W tym przypadku żaden z panów nie ustąpił jej miejsca. Każdy jest przecież zmęczony, a ciężarna może postać. Pomijam już fakt, iż mężczyźni w ogóle niechętnie ustępują kobietom miejsca.

Oczywiście są od tego wyjątki. Zdarzają się mężczyźni kochani, kulturalni, pomocni - tacy, którzy chętnie przychyliliby nam nieba. Z tego względu nie wrzucam wszystkich przedstawicieli płci męskiej do jednego worka. Ale może my, "płeć piękna", za mało oczekujemy od kochanych mężczyzn? Może same zaczynamy im otwierać drzwi i nosić za nich zakupy?

Zobacz także:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

gal aninim

gal aninim 26.01.2011 17:57

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 50

Poza ty muszę powiedzieć, że ilekroć ustępuję (a zdarza mi się to) kobiecie (młodej) miejsce siedzące, to często słyszę "taka stara nie jestem". To jest trochę demobilizujące i nie ma nic wspólnego z równouprawnieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
gal anonim

gal anonim 26.01.2011 17:30

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 48

Ciekawe, że w temacie kultury wysuwa się temat równouprawnienia. Czy równouprawnienie płci musi oznaczać, że się płci przeciwnej nie szanuje? Moim zdaniem nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gosia

Gosia 26.01.2011 13:43

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 43

Tak zgadzam się z autorką, brakuje tych prawdziwych mężzyzn. Poprzedni komentator też ma rację,że może same sprawiamy,że nie trzeba się o nas starać!?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Andrzej Trabandrzej

Andrzej Trabandrzej 23.01.2011 05:52

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 43

Warto się zastanowić co tak zmieniło dżentelmenów w "facetów". Do ewolucji potrzebne są czynniki zewnętrze czyż nie? W dzisiejszych czasach nie trzeba się starać o kobietę, taka jest prawda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 22.01.2011 17:26

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 54

"Ale może my, "płeć piękna", za mało oczekujemy od kochanych mężczyzn? Może same zaczynamy im otwierać drzwi i nosić za nich zakupy?" - właśnie, musimy wypić piwo, które same sobie nawarzyłyśmy. Walczyłyśmy o równouprawnienie, to mamy. Skoro kobietom zależało na równych prawach, to nie wymagajmy, żeby mężczyźni otwierali nam drzwi, nosili zakupy itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aneta Czochara 22.01.2011 17:19

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 44

hmmm...chyba nie zrozumiał Pan intencji mojego tekstu. Nieobrażam mężczyzn, gdyż wyraziłam tylko swoje spostrzeżenie i zaznaczyłam, że nie każdy mężczyzna taki jest!!!wiec proszę dokładnie czytać tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Andrzej Trabandrzej

Andrzej Trabandrzej 22.01.2011 14:35

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 53

A może nie warto otwierać Pani drzwi, bo piszę Pani artykuły obrażające mężczyzn? Prawdziwy mężczyzna wie czego chce i będzie kochany, kulturalny i pomocny jeśli będzie chciał, jeśli coś go obraża to dlaczego ma się płaszczyć? To wszystko działa w obie strony, czy uśmiecha się Pani do mężczyzn w zamian za kulturę ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.