Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

699 miejsce

Gdzie stoi Jarosław Kaczyński?

Prezes PiS Jarosław Kaczyński miał ostatnio szereg publicznych wystąpień, w których poruszył wiele kluczowych dla naszego kraju spraw. Powiedział dużo, ale nie jest całkiem jasne - co.

„Nie będzie wolnej Polski, prawdziwie wolnej Polski bez prawdy, bez właściwego uczczenia tych, którzy zginęli, nie będzie bez zamknięcia sprawy, która tak długim cieniem położyła się na naszym życiu narodowym, społecznym - sprawy smoleńskiej - powiedział z okazji kolejnej „miesięcznicy“ katastrofy smoleńskiej. Ale – dodał – zamknięcie sprawy będzie możliwe dopiero wtedy, kiedy „nasza misja zostanie skończona“. Dalej równie tajemniczo wyjaśnił, że obchody miesięcznicy i "walka, żeby prawda wyszła na jaw" oraz stanęły pomniki ofiar katastrofy, jest "częścią szerszego przedsięwzięcia". Można się tylko domyślać, że tym szerszym przedsięwzięciem jest Polska, ale Polska niepodległa, która żyje w prawdzie, żyje bez obaw, bez strachu i potrafi oddać cześć tym, którzy zginęli na służbie, by służyć ojczyźnie i chcieli oddać cześć ofiarom ludobójstwa w Katyniu.

Pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego Jarosław Kaczyński wezwał swoich zwolenników i zapewne wszystkich prawdziwych Polaków, by brali przykład z przodków, przekonali się, że "to, co niemożliwe może być możliwe". Że mogą zwyciężyć, wbrew wszystkiemu, wbrew wszystkim naciskom i atakom, z którymi mają do czynienia w naszym kraju W kraju zaś toczy się walka o wolność i suwerenność naszego narodu, o wolność Polaków we własnym kraju i o wolność Polski w Europie. „Musimy iść drogą, na której samym końcu“ objawi się silna, niezależna Polska, będąca „wbrew wszystkiemu„ ostoją i redutą wolności., To trudna droga, ale dojdziemy – zapewnił prezes PiS.


Na obchodach święta 11 listopada w Krakowie Jarosław Kaczyński ostrzegł, że z naszą wolnością nie wszystko jest w porządku, a może nawet wszystko jest nie w porządku. Mówcy chodziło głównie o zagrożenia zewnętrzne. Ostrzegł, że są tacy, który podważają nasze prawo do kontynuowania „tego, co nazywa się naszą Polską kulturą„ (chyba nie tylko nazywa się). Inni mówią, że Polakom nie wolno realizować własnych interesów.Co najgorsze, należą do nich politycy z Unii Europejskiej.
„Świat dzisiejszy jest światem niepewnym“ – skonstatował prezes Kaczyński. Brexit, wybór prezydenta Donalda Trumpa, to tylko symptomy „czegoś bardzo poważnego“. Historia, szczególnie w Europie, może potoczyć się różnie. Silniejszy mogą spróbować narzucać swoją wolę słabszym., ale rozwój może potoczyć się w stronę Europy bardziej sprawiedliwej, bardziej zrównoważonej, szanującej odrębność, a mimo wszystko zjednoczonej.

Dalej prezes dał wyraz przekonaniu, że bieg wydarzeń, fatalny dla Polski i dla Europy, może zostać odwrócony, jeżeli zwyciężą zwolennicy zmian, jak Polska i Węgry.

W płaszczyźnie wewnętrznej trzeba się jednoczyć, a podstawą jedności musi być zabieganie o zmiany w Europie. Ruch poparcia dla zmian musi być biało-czerwony (czyli polski? narodowy?). "Wyciągamy rękę do wszystkich - mówił prezes PiS - którzy chcą silnej Polski, chcą silnej Europy, chcą by nasza cywilizacja chrześcijańska trwała, zwyciężała i rozszerzała się. Musimy dążyć do trwałego zwycięstwa, do sytuacji, w której będzie można powiedzieć: jest Polska niepodległa, będzie Polska niepodległa, będzie niepodległy, wielki naród Polski.

* * *

Dla nas, szeregowych telewidzów, znalezienie właściwej odpowiedzi na twierdzenia i wezwania Jarosława Kaczyńskiego napotyka na tę szczególną trudność, że jego wypowiedzi z trudem dają się skojarzyć z otaczającą nas rzeczywistością. Wprowadzają nas w świat, którego nie znamy. I już samo to budzi niepokój. Nasz niepokój wzmaga się, gdy z jego ust dowiadujemy się o gigantycznych wyzwaniach i zagrożeniach, w obliczu których znalazła się – całkiem dla nas niespodziewanie – Polska i Europa. Tym bardziej, że nie znamy ich natury. Jarosław Kaczyński udziela bowiem w tej mierze tylko bardzo ogólnych wskazówek (Polska jest zgrożona podwójnie – przez wrogów zewnętrznych i zdrajców rodzimego chowu, Europa wydaje się zagrażać głównie sama sobie).

Rozumienie idei i zamiarów Jarosława Kaczyńskiego jest w naszej sytuacji niezmiernie ważne, a to ze względu na pozycję, jaką zajmuje w naszym kraju. Przypomniał o tym prezes Stronnictwa Narodowego imienia Dmowskiego Romana, Ludwik Wasiak, meldując mu swoje Rozdroże na uroczystości złożenia wieńca pod pomnikiem Romana Dmowskiego jako Naczelnikowi Państwa. Prezes Wasiak nie jest z pewnością pastacią pierwszoplanową. Jednak rolę prezesa Kaczyńskiego w polityce polskiej podobnie postrzega już bardzo wielu Polaków.

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.