Pozycja materiału w rankingach:
Feministki niemalże w całej Europie czekały na strasburski wyrok w sprawie Alicji Tysiąc i ''Gościa Niedzielnego''. I już teraz tryumfują nad wygraną, która jest zwycięstwem nie tylko dla powódki, ale przede wszystkim ruchów feministycznych w całym kraju.
Zobacz także:
Artykuły
(137)
Galerie
(63)
Średnia ocen
(4.18)
Miejscowość: Toruń | Kraj: Polska
O mnie: Więcej niż pasjonatka muzyki. Ja nią żyję. Piszę o niej dla wielu tytułów. Staram się promować młodych utalentowanych muzycznie artystów w sieci, między innymi na Twitterze - http://twitter.com/#!/AgaSays oraz swoim blogu... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jan Piotr Ziółkowski 07.03.2010 12:30
Tekst dobry - 4 :) Zauważone zostały ważne aspekty, często pomijane, ale puenta...? Czy rzeczywiście p. Tysiąc zniszczyła życie swej córki? Chyba nie. Te błędy akurat są do naprawienia. Czy środ. katolickie prowadzą ostrą nagonkę na p. Tysiąc? Chyba nie. Cel jest inny, a jej "osaczenie" jest smutnym efektem ubocznym, którego te środowiska powinny być świadome. Czy języka miłości nigdy nie będzie ws. eutanazji i aborcji? Nieprawda, to jest możliwe i nie musi się wiązać z relatywizmem.
@Zdzisław: przeczytałem Pana tekst o bezdomnych, szkoda, że nie znalazł się na łamach link Bardzo dobrze napisany mimo paru literówek plus dobra "robota", godny zamieszczenia w szanującej się gazecie. Chociaż... co z niego wynika...?
Jan Piotr Ziółkowski 07.03.2010 12:02
@Aleksandra: czy rzeczywiście lepiej jest przemilczeć? Jeśli zapadają niesprawiedliwe wyroki, to TRZEBA reagować. "Gość Niedzielny" to zrobił, atakując przede wszystkim wymiar sprawiedliwości i ETPC w Strasburgu, nie zaś p. Tysiąc. Ale mimo że obrońcy życia nie walczą z p. Tysiąc, raczej z mentalnością czy duchem czasu, to jednak łatwo się pomylić. W świetle prawa "GN" miał i ma świętą rację. Tylko co z tego, skoro faktycznie obok prawdy zabrakło łaski? (prawdę bez łaski zaczęło się nazywać "mową nienawiści") Ostatecznie: ci, którzy się tak cieszą z wyroku sądu, nie zauważają, że potwierdza on "polskie państwo wyznaniowe". Dlaczego państwowy sąd poucza ludzi w kwestiach wiary??? Moim osobistym marzeniem jest, by Polska była krajem głęboko chrześcijańskim, ale państwem BEZwyznaniowym. To nie znaczy, że orzecznictwo ma abstrahować od chrześcijańskich wartości, na których - chcąc nie chcąc - stoi Europa.
Elżbieta Romaniak 07.03.2010 11:50
Artykuł obiektywny, dobrze napisany, wielkiej wagi! Wolność wyboru i wolność słowa...rozdarty problem etyczny pomiędzy różne opcje demokracji:( Tak, chrześcijaństwo to język miłości, zrozumienia, miłosierdzia, a także świadomej odpowiedzialności.
Każdego, we własnym sumieniu. Na szczęście pani Tysiąc urodziła dziecko, jest zdrowe, także ona sama nie ucierpiała przez to na zdrowiu, prawda? Dlaczego więc roztrząsa się jeszcze tę sprawę?!
Aleksandra Puciłowska 07.03.2010 11:20
Życie Julii niszczy nagonka na jej matkę ze strony Gościa Niedzielnego i etc.- dlaczego ci tak bardzo przejęci losem Julii katolicy nie pomyśleli o tym, że lepiej było sprawę przemilczeć, właśnie ze względu na dziecko, któemu chyba potrzeba wszystkiego innego, niż społeczna nagonka na jej mamę..?
Trochę mi to przypomina logikę myślenia wielu tzw. "obrońców życia"- abrocji mówimy nie za wszelką cenę, co się będzie działo z tymi dzieciakami po ich narodzinach, to już nie nasza sprawa...
Paranoja.
Małgorzata Najda 07.03.2010 09:11
Nie uważam, żeby pani Tysiąc zniszczyła życie Julii. Mogą to dopiero uczynić źli lub głupi ludzie swoimi nachalnymi interpretacjami problemów życiowych pani Alicji T.
Jadwiga Kowalczyk 07.03.2010 07:44
W sprawach czysto ludzkich, lecz nie zupełnie przystajacych do klerykalnej wizji swiata jest tak, jak z Fordem: obiecał ludziom samochód w każdym możliwym kolorze, pod warunkiem, że bedzie czarny.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)