Rosyjscy oficerowie, którzy 10 kwietnia byli na wieży kontroli lotów w Smoleńsku, na początku byli przeciwni lądowaniu polskiego tupolewa. Do zmiany zdania najprawdopodobniej nakłoniły ich konsultacje z moskiewską "Logiką" - donosi Wprost24.pl.
Rosyjscy oficerowie, którzy 10 kwietnia byli na wieży kontroli lotów w Smoleńsku, na początku byli przeciwni lądowaniu polskiego tupolewa. Do zmiany zdania najprawdopodobniej nakłoniły ich konsultacje z moskiewską "Logiką" - donosi Wprost24.pl. Na wieży kontroli lotów w smoleńsku miały paść też słowa świadczące o niezadowoleniu rosyjskich kontrolerów z wylotu Tu-154 z Warszawy.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Stefan Kap 18.01.2011 18:32
Będziemy się cofać, jeżeli honor narodowy stawiać będziemy wyżej niż racjonalne postępowanie. Niestety, większy wyraz temu dawała załoga wieży niż samolotu, co jej barwny język tylko potwierdza.
Danuta 18.01.2011 15:57
W tym samolocie leciały moim zdaniem conajmniej 3 osoby, które przy tych warunkaach atmosferycznych powinny były zdecydować o zmianie lotniska i lądowaniu na lotnisku zapasowym nie próbując żadnych schodzeń próbnych: Gen. Błasik, Kpt. Protasiuk i Lech Kaczyński.
Mietek 12:57 18.01.2011 13:36
Nawet najlepszy pilot nie wyladuje bez naprowadzenia na takim lotnisku i takim samolotem bo TU 154 to nie Jak, i niewiem oczym ten powyzszy komentaz Pana dziennikarza.Bo jezeli przykladowo kontrolerzy lotow na wierzy wSmolensku byli by nie w''formie;i podali nieprawidlowe cisnienie katastrofa gotowa ale tego nie wiemy bo MAK uznal to za malo wazne jak i Pan redaktor.O takim raporcie nasi komentatorzy w radiu mowili juz w czerwcu ze kazdy raport pod kierownictwem tej Pani sie tak konczy, wina pilotow bedzie i zapewne jeszcze cos tam doda dla poprawy bezpieczenstwa lotow.Pytanie jest inne dlaczego nic w Polsce nie zrobiono po katastrofie pod Miroslawcem by poprawic bezpieczenstwo lotow a teraz nasza nieudolnosc rzadzacych chcemy zwalic na Rosjan.W czasie wyborow pieknie mowi sie o odpowiedzialnosci tylko kto i za co odpowiada? nie wiadomo, najlepiej wine zwalic na tych co nie zyja bo Oni sie nie obronia.
Remigiusz 18.01.2011 10:58
Jak zwykle, szukamy winnych u innych. ładnie się rymuje, prawda?
Autor usunął profil 18.01.2011 09:18
Rozmowy na wieży są praktycznie bez znaczenia. Nie miały one żadnego wpływu na katastrofę. Kierownik lotów nie mógł bowiem ani nakazać ani zabronić lądować. Tylko w stosunku do rosyjskich samolotów, ich lotów krajowych decyzje podejmowane na wieży byłyby wiążące.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3781)