Facebook Google+ Twitter

Gdzie tu sens, gdzie logika

Samotnej kobiecie marzy się, że pozna w klubie fajnego faceta, który zawróci jej w głowie, a ona jemu. Jednak faceci nie chodzą do klubów szukać kobiety do związku!

Nic nie pomoże strojenie się, malowanie się! / Fot. Andrzej SadowskiJasiu puścił bąka w klasie, więc pani nauczycielka kazała mu wyjść na korytarz. Jasiu wyszedł i mamrotał sobie coś pod nosem. Natknął się na dyrektora szkoły, który zapytał się go, czemu nie jest w klasie i co tam sobie mamrocze pod nosem. Jasiu odpowiedział, że niechcący puścił baka w klasie i pani nauczycielka kazała mu wyjść. Więc zastanawia się na głos, gdzie w tym sens, gdzie logika, on wyszedł na świeże powietrze, a oni zostali tam w tym smrodzie?

Tak samo nie ma logiki w marzeniach kobiet o poznaniu w klubie fajnego faceta, który zawróci jej w głowie, a ona jemu. Nic nie pomoże strojenie się, malowanie (mężczyźni nie lubią jak kobiety naznaczają ich szminką), odchudzanie się na potęgę, (bo mężczyźni, nie lubią leżeć na „kościach”), wyjście z koleżankami, wśród których wyróżniacie się urodą i elokwencją (mężczyźni nie lubią zbyt inteligentnych i boją się zbyt urodziwych kobiet). Nie pomoże fałszywe zapewnianie, że idziecie tylko potańczyć, albo napić się drinka (to, czemu się rozglądacie, prowokujecie wzrokiem i wysyłacie niezrozumiałe dla większości mężczyzn sygnały). Wiadomo, jakie są wasze prawdziwe oczekiwania, prawdziwe marzenia kobiet („o młodym, bogatym księciu”).

Jednak w 90 procentach, możesz być pewna, że takiego, któremu uda ci się zawrócić w głowie, z pewnością w klubie nie spotkasz. Jest, bowiem bardzo duża różnica pomiędzy oczekiwaniami kobiet i mężczyzn. Kobiety chciałoby poznać w klubie faceta najlepiej do stałego związku, natomiast większość facetów chce się „nawalić” i wyrwać sobie panienkę na jedną noc. Nawalają się, bo wtedy jest im wszystko jedno, z kim pójdą, na tę jedną noc.

Dlaczego faceci muszą się nawalić, aby wyrwać sobie panienkę, bo nie są odważni, żeby nie powiedzieć nieśmiali, a po kielichu nie boją się już niczego (gdzie tu sens, gdzie logika?). Większości kobiet wydaje się też, że facet zrozumie wysyłane przez nie sygnały. Nic bardziej mylnego, 90 procent facetów nie rozumie za grosz waszych sygnałów (żeby nie powiedzieć nie rozumie psychiki kobiet), chyba, że weźmie je jako zachętę do nawiązania znajomości i odbycia stosunku.

Faceci najbardziej boją się odrzucenia (szczególnie na oczach kolegów), dlatego ochoczo (po kielichu) podchodzą do kobiet w klubach, gdzie jest ciemno, głośno i tłoczno (gdzie ich ewentualna porażka może przejść niezauważona). Jednak już w kawiarniach, w blasku dnia faceci stają się tchórzami nawet, gdy kobiety wysyłają im sygnały - zielonego światła. Niestety ci, do których te zielone światła są skierowane, nie rozumieją ich, lub nie mają „męskiej” odwagi.

Tak to już jest w naszej kulturze, że im bardziej mężczyzna jest prostacki i arogancki, tym jest odważniejszy i to ci podchodzą, żeby do kobiet zagadać!. I często są też odważniejsi w „namawianiu” (według wtajemniczonych, nie trzeba zbytnio naciskać, bo coraz więcej kobiet jest „wyzwolonych”) kobiet do seksu. I często są też sprytniejsi, jak zmusić wartościowszą (wykształconą, na stanowisku) od siebie kobietę do małżeństwa (niechciana ciąża).

Jaka jest, więc konkluzja, wynikająca z tego tekstu (sensowna i logiczna), jeżeli chcesz poznać wartościowego faceta, pamiętaj że nic tak nie łączy jak wspólne pasje, w grupie ludzi, którzy są tam, w tym samym celu, co ty. To właśnie w takich miejscach (oprócz szkoły czy studiów), tworzą się przyjaźnie i związki na całe lata. Jeżeli nie masz takich możliwości, musisz sama podejść i wybranego przez ciebie faceta zaprosić go do tańca lub zaproponować mu randkę „w ciemno”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.