Powstaje pierwszy w Polsce serial, którego głównymi bohaterami jest kilku homoseksualnych przyjaciół. Premiera planowana jest na marzec 2007 roku. Zainteresowane są także zagraniczne telestacje.
Aż dziwne, że w kraju, w którym jest około 5% homoseksualistów, produkcja (nie wiedzieć dlaczego) budzi kontrowersje, wszak każdy przeciętny człowiek chętnie zapozna się z problemami kilkuset tysięcy naszych rodaków. Zwykle to skromni, niewpadający w oczy, a najczęściej inteligentni ludzie. Czasami są manipulowani do wyjścia na pochody, parady i marsze, ale wielu z nich ani nie ma ochoty rzucać się w oczy, może także z powodu starych dziejów, kiedy pochody były obowiązkowe. Chętnie poznamy ich zwyczaje, marzenia i troski.
Miejmy jednak nadzieję, że serial nie będzie prowadzony w konwencji zachęcającej do zmiany obyczajów dzielnie trzymającej się (póki co) większej frakcji rodaków hołdujących tradycyjnym sposobom dochodzenia do zbliżeń (ale nie poglądów).
Były filmy o dyrektorach, robotnikach, chłopach, złodziejach i filantropach, Krzyżakach, faraonie, dezerterach (ck), szamance, czterech pancernych i psie oraz o żonie dla Australijczyka i o wielkim Szu, to dlaczego by nie o konfiguracji dwóch ostatnich (skądinąd sympatycznych) postaci? Mieliśmy człowieka z marmuru i z żelaza to i pewnie czas na gejów z opery mydlanej nam nastał.
Właściwie to skandal, że tak wielka grupa społeczna naszej ojczyzny nie ma swojego serialu, ani nawet filmu! Emisje zaplanowano na wieczorowe czwartki, czyli w porze, kiedy dawniej oglądaliśmy kryminalną Kobrę. Teraz będziemy śledzić (miejmy nadzieję, że w dyskretnie zawoalowany sposób, czyli niebyt dosłownie) konfiguracje parami jednoimienne...
Czy twórcy pójdą śladem innych naszych filmów, które od 30 lat są coraz odważniejsze, czy jednak zachowają jakąś kolejność i przywołają mniej (ob)sceniczne formy przekazu, choćby z okresu międzywojennego? Może pora na zmianę zapatrywań wśród telewidzów? W końcu to opera mydlana, choć sedno sprawy nie z mydła, zatem nie wymydli się.
Nikt nie chce ujawnić szczegółów, nawet telestacje zainteresowane emisją nie są przedstawione z nazwy. Zdecydowanie więcej wiemy o F-16 i kolejnych agentach ujawnianych niemal codziennie.
Ponieważ co ok. 20 Polak(Polka) (także wśród autorów serialu i pracowników telestacji oraz wśród korespondentów W24 - tak mówi statystyka) jest gejem lub lesbijką, przeto część z nas będzie mogła fachowym a krytycznym okiem spojrzeć na przedstawione problemy).
Kennedy powiedział kiedyś w Berlinie - jestem Berlińczykiem. Wg tej konwencji może czas powiedzieć - jestem gejem?
Zobacz także:
Artykuły
(82)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.49)
Wiek: 59 | Miejscowość: Gdynia Redłowo | Kraj: Polska
O mnie: konstruktor
Ostatnie artykuły autora:
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)