Facebook Google+ Twitter

Geje w armii amerykańskiej

W wojsku amerykańskim geje będą mogli otwarcie deklarować swój homoseksualizm. Jeszcze w końcu zeszłego stulecia, nie przyjmowano homoseksualistów w szeregi armii.

Dowódcy sił zbrojnych USA obawiali się rozprzestrzenienia zachowań homoseksualnych wśród żołnierzy. Kilka lat temu serwisy gejowskie donosiły o tajnej broni przeciwko Iranowi: seksie gejowskim. "Nic tak nie zmienia facetów jak dobry gejowski seks – pisano. Twardzi żołnierze migiem – głosił lider brytyjskich homoseksualistów R. Thatchell - zmienią się w kobiecych podlotków."

Do teraz temat homoseksualizmu w armii amerykańskiej był tematem tabu. CNSNews donosi, że praktyka milczenia o homoseksualizmie będzie zniesiona. Demokratyczna większość doprowadzi w kwietniu do uchwalenia trzech ustaw broniących praw gejów i lesbijek, w tym dotyczącej sił zbrojnych.

Don't ask, don't tell

Czarnoskóry generał Collin Powell, jako przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Armii USA, ustąpił przed żądaniami administracji Clintona i geje mogli robić karierę w armii pod warunkiem, że nie manifestowali swojej orientacji. Obowiązująca od tamtego czasu polityka amerykańskich sił zbrojnych, polegała na zasadzie: „Nie pytaj, nie mów” (DADT – od ang. Don't ask, don't tell). Wymaga, by homoseksualiści ukrywali swoją orientację seksualną, a dowódcy nie badali "tych spraw".

Kompromis był uzasadniany po staremu: "Zakaz rekrutacji osób homoseksualnych jest od dawna elementem prawa wojskowego, które nadal jest niezbędne w wyjątkowej sytuacji służby wojskowej". Podobnie brzmią wytyczne Kongresu, który zablokował reformy Clintona: "Obecność w siłach zbrojnych osób, które wykazują skłonność lub zamiar angażowania się w czyny homoseksualne stworzy niedopuszczalne ryzyko dla wysokich standardów morale, porządku i dyscypliny, a także spójności jednostki, które są istotą zdolności wojskowych".

Elaine Donnelly z Centrum Gotowość Wojskowego przekonuje, że zakaz służby dla jawnych homoseksualistów jest słuszny. Uchylenie go przyniosłoby ogromne szkody dla sił zbrojnych w czasie, gdy zmuszone są one prowadzić dwie wojny i efekty rekrutacji są nikłe.

Czasopismo wojskowe "The Military Times", podkreśla że wśród podlegających służbie wojskowej 58 procent sprzeciwia się uchyleniu obowiązującego prawa. Dziesięć procent respondentów zapowiedziało koniec kariery wojskowej, a 14 procent odpowiedziało, że rozważy zakończenia kariery. Sama zapowiedź zmiany prawa wojskowego w zakresie dotyczącym homoseksualistów odbije się na statystyce rekrutacji.

Donnelly, ekspert wojskowy w kwestii płci, dodała, że uchylenie zakazu stworzyłoby nowe problemy dla wojska, w tym nowe formy molestowania seksualnego.

"Wciąż mamy problemy o charakterze seksualnym - ostrzega. - Jeżeli prawo zostanie uchylone i armia otworzy się na gejów dojdzie do trzykrotnego zwiększenia incydentów molestowania. Biorąc pod uwagę, że Pan Barack Obama dziedziczy dwie wojny najlepiej byłoby zostawić sprawy w dotychczasowej formie. Jeśli
faktycznie chce uzyskać wsparcie ze strony wojska, niech egzekwuje obecne prawo."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.