Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16772 miejsce

Gen. Czempiński: Wielu ludzi zaczyna wątpić w to, jak naprawdę było z katastrofą w Smoleńsku

Generał brygady i były szef Urzędu Ochrony Państwa, Gromosław Czempiński zagościł w Radiu ZET. W rozmowie z Moniką Olejnik udowadniał, że nie przysparza tanich sensacji w sprawie katastrofy w Smoleńsku, oraz wspomniał o indoktrynacjach PiS.

Nie jest odkryciem, że generał Gromosław Czempiński nie podziela przekonania zwolenników teorii mówiącej o wybuchu na pokładzie prezydenckiego samolotu. Tym samym nie jest reprezentantem stanowiska jakie przedstawia Antoni Macierewicz: "Można powiedzieć na dzisiaj w innym miejscu samolotu, wcześniej nie było to zidentyfikowane, więc dla mnie nie jest to specjalne zaskoczenie, że trzyma się tej teorii, dlatego że głoszenie tej teorii, teorii spisku wokół wybuchu powoduje, że nawet u Kaczyńskiego, Jarosława Kaczyńskiego zyskał aplauz, o tyle, że ja wczoraj miałem okazję słuchać przemówienia Kaczyńskiego, to po raz pierwszy zobaczyłem, że tak gorąco popiera Macierewicza skandując Antoni, Antoni." O ile stanowczo wyklucza domniemanie eksplozji, o tyle skłonny jest rozważać nad pracą kontrolerów z wieży lotów w Smoleńsku. Jest przekonany, że "działali niefrasobliwie i niedbale, co do tego nie ma wątpliwości." Opinie generała Czempińskiego w danej materii są o tyle wartościowe, że ich autor jest pilotem: "Oni widząc w jakich warunkach wylądował pierwszy samolot JAK 40 i o ile dobrze pamiętam chyba czterdzieści, czy tam, no blisko godzinę później lądował samolot prezydencki, to w jakich warunkach podchodził do lądowania, że decydował się podejść do lądowania, to oni byli przekonani, że samolot polskiego prezydenta jest wyposażony w system ILS [Instrument Landing System* - przyp. aut.] czyli, który powoduje, że mgła nie jest dla niego żadną przeszkodą, czyli mimo, że jest mgła to samolot taki ląduje niemalże jak w normalnych warunkach." Zdać się może, że kontrolerzy ze Smoleńska zakładali "na ślepo", że prezydencki Tupolew jest wszechmocny i dawali pilotom więcej swobody w działaniu, aniżeli powinni jako gospodarz.

Rozmówca Moniki Olejnik, jako obyty z lataniem, potwierdza że umiejętności pilotów wojskowych to trochę inna kategoria odpowiedzialności niż pilotów cywilnych: "Tak, dlatego że piloci wojskowi przyzwyczajeni są do tego i szkoleni są do tego, by lądować na lotniskach, które nie są certyfikowane, (...) niecertyfikowane, czyli lotniska, które są nieczynne i uruchamia się je tylko okresowo. Natomiast pilot cywilny nie może lądować na lotniskach, które nie są wpisane w rejestr lotnisk. I pilot cywilny jest przyzwyczajony do bardziej komfortowego latania." Dziennikarka przypomina, że już Aleksander Kwaśniewski zgłaszał swego czasu zastrzeżenia co do lotniska w Smoleńsku. Gromosław Czempiński przyznaje, że lądowanie na tamtejszym lotnisku było trudne, gdyż lotnisko miało status nieczynnego, aczkolwiek istota problemu zasadza się w bardzo złej organizacji lotu: "Teoretycznie rzecz biorąc premier, znaczy praktycznie rzecz biorąc, nie teoretycznie, premier trzy dni wcześniej lądował w identycznych warunkach, tyle tylko, że miał szczęście do pogody. I jeden i drugi przykład pokazuje tylko, że i w jednym i drugim przypadku fatalnie był przygotowany cały lot do Smoleńska, czyli nie zakładano alternatywy i to jest właśnie to najgorsze w tym wszystkim, bo gdyby był od razu przygotowany wariant zapasowy, czy lotnisko zapasowe to wtedy zła pogoda, lecimy dalej." Jako pilot posiada też doświadczenie pozwalające na ocenę zachowania człowieka za sterami: "Jak zapoznałem się z raportem, słuchałem tej korespondencji, wymiany korespondencji pomiędzy członkami załogi, to widać było, że ta załoga była słabo zgrana ze sobą, że na pilocie zbyt dużo obowiązków było."

Śledztwo w ocenie Gromosława Czempińskiego zostało źle rozplanowane w swojej początkowej fazie. Zarazem generał nie wini premiera: "Ja myślę, że tu premier Tusk miał niewiele do powiedzenia, bo zdał się na specjalistów, czyli na Komisję Badania Wypadków Lotniczych." Raczej opowiada się za kłopotliwą rolą ówczesnego szefa PKBWL, Edmunda Klicha: "Zwłoka w przekazywaniu nam pełnych materiałów, zwłoka w przekazaniu nam wraku samolotu przez Rosjan, no po prostu fatalnie ciąży na tej całej sprawie." Ze strony rosyjskiej wskazuje bez wahania na przewodniczącą Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego jako na osobę, która przysłużyła się śledztwu w złym tego słowa znaczeniu: "Raport Anodiny, no też powiedziałbym szybko zrobiony i taki powiedziałbym bezczelny, co by nie powiedzieć, prawda, co zostało skrzętnie wykorzystane przez opozycję. (...) W ogóle pominęła rolę własnych kontrolerów, było widać, że nie wszystkie fakty są uwzględnione w tym raporcie. (...) Informacja rządu w zakresie katastrofy też pozostawiała wiele do życzenia. Sam raport źle przedstawiony, komisja bez względu na to, jak dobrymi ekspertami są, ale nieporadnie tłumaczyła." Poza tym, często spotkać się można z zarzutami, jakoby Federacja Rosyjska była nadrzędnym czynnikiem przy organizacji lotu. Jak tłumaczy generał pewne działania są podyktowane prawem międzynarodowym i protokołami dyplomatycznymi. Przy okazji powraca pierwiastek teorii spiskowej. Monika Olejnik zapytuje czy kiedykolwiek myślał o katastrofie jako o powodowanej sprawstwem osób trzecich, zamachem: "Nie, niewyobrażalna sprawa" - wyklucza też ewentualny współudział polskich służb w takim akcie - "Nie, nie muszą być polskie służby, no mogłoby tylko świadczyć, że źle pilnujemy samolotów rządowych. (...) Albo że był kret jakiś, który pomógł, ale taka tajemnica długo by się nie utrzymała."

Dziennikarka zwraca uwagę na ostatnie doniesienia prasowe o długotrwałych przygotowaniach jakie poprzedziły zabór Krymu przez Putina, m.in. badania socjologiczne. Żadna ze służb na świecie nie przyznała się, że wiedziała o takich działaniach. Gromosław Czempiński nie przecenia tych rewelacji: "Nie, ale co do tego, że Krym zdominowany był przez Rosjan, to przecież wszyscy wiedzieliśmy, prawda." W ogólności jednak przyznaje, że "to niewyobrażalne, że tak strategiczne położenie i tak ważny Krym dla Rosji i dla Ukrainy zostałby niezauważony przez służby." Bądź, co bądź przykład zaginionego w ostatnich dniach samolotu może posłużyć wyobraźni, bo przecież "globalnie sputniki, satelity, drony, elektronika uruchomiona by śledzić, podglądać, wyciągać najtajniejsze informacje, to jak to się dzieje, że taka rzecz, jak Krym się wydarzyła, że samolot malezyjskich linii zniknął i do dzisiaj nie wiemy, gdzie on jest." Państwa łożą ogromne sumy na bezpieczeństwo, na sprawne działanie służb, zaś bywa, że przy takich okazjach jak choćby afera Snowdena, dowiadujemy się, że przyjaciele szpiegują się, podsłuchują i nawet najlepsza ochrona bywa zawodna.

Gromosław Czempiński przyglądał się wczorajszej manifestacji w Warszawie, jaka upamiętniała katastrofę w Smoleńsku. Zauważył zaangażowanie wielu młodych ludzi. Bynajmniej nie napawa to generała optymizmem: "Ta indoktrynacja PiS w tym względzie i Macierewicza ta komisja, to ciągle publikowanie sensacji powoduje, że wielu ludzi zaczyna wątpić w to, jak naprawdę było, zaczyna wątpić czy to, co przedstawiał rząd..."


* - ILS (z ang. Instrument Landing System) – radiowy system nawigacyjny wspomagający lądowanie samolotu w warunkach ograniczonej widoczności. ILS CAT 3c(ILS kategorii 3c) pozwala na automatyczne lądowania. (cyt. za Wikipedią)

źródło: Radio ZET

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jeśli się nie mylę, to niemiecki minister propagandy Joseph Goebbels odkrył, że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Drewniany" język i wyjaśnienia prokuratorów, oraz techniczny język pana Laska wymagają myślenia i zrozumienia.
A naród kocha okrzyki w wykonaniu sensata Macierewicza: zdrajca, zamach, wybuch , zbrodnia...itp., które wciskane są i powtarzane przez dziennikarzy z częstotliwością co najmniej 2 x dziennie. Namolna indoktrynacja (na każdy temat) zatruwa młode umysły i o to Kaczyńskiemu chodzi. Zyskiwać zwolenników/wyborców na wyboistej drodze do objęcia władzy nad krajem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.