Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54969 miejsce

"Gender, czyli co...?" - reportaż Wojciecha Bojanowskiego

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2014-01-05 16:16
  • Creative Commons

Korporacja o nazwie "kościół katolicki" straszy: "ideologia gender zagraża rodzinie", "ideologia gender jest zakorzeniona w marksizmie i neomarksizmie", "współczesny Herod (morderca dzieci - przyp. autor) nosi imię genderyzm". Na pewno?

http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/gender-czyli-co,384542.html / Fot. screenshot / tvn24.plW piątek 3 grudnia br. odcinek programu "Czarno na białym", emitowanego w stacji TVN24, poświęcono w całości tematowi "gender". Jednym z materiałów był ciekawy reportaż Wojciecha Bojanowskiego pt. "Gender, czyli co...?".

Dziennikarz nie używa absurdalnych porównań do biblijnego władcy, zlecającego wymordowanie wszystkich żydowskich chłopców w obawie przed mesjaszem, który miał go strącić z tronu. Nie powołuje się również na żadne rzekome "bazowanie" polskich uniwersytetów na teoriach Martina Saligmana.

Bojanowski pokazuje po prostu, jak w rzeczywistości jest.

Zachęcam do obejrzenia: "Gender, czyli co...?"

W programie poruszono również problem obłudy polskiego "kościoła katolickiego". Bowiem - polskie parafie i organizacje katolickie korzystają z pieniędzy europejskiego programu wymagającego promowania "gender mainstreaming". Chodzi o dziesiątki (a nawet setki) milionów złotych. Ale czy zainteresowanie polskiego "kościoła katolickiego" pieniędzmi powinno jeszcze dziwić?

Zakon Norbertanek z Krakowa wystawił na sprzedaż działkę wraz z lokatorami. Mieszkańcy o sprawie nie wiedzieli. Dowiedzieli się od dziennikarzy. Inni przeczytali w internecie ogłoszenia o tym, że zakonnice wystawiły ich osoby na sprzedaż. Ludzie boją się dewelopera. Głosu biskupów (tak chętnych do potępiania "gender") w tej sprawie zabrakło.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Po obejrzeniu nie mam już żadnych wątpliwości, że to jest szkodliwe. Szczególnie w odniesieniu do dzieci. Ale pomijając indoktrynację dzieci, dla mnie oczywiste jest, że te różnice kulturowe są konsekwencją różnic biologicznych. I naprawdę nie wiem co tu jest do podważania, czy zmieniania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.