Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22333 miejsce

Genderowe raje mają najwyższe wskaźniki przemocy. Dane Eurostatu

Skandynawia, Holandia i Wielka Brytania sytuują się w czołówce państw, gdzie przemoc partnerska kwitnie. Kultury respektujące raczej tradycyjny podział ról płciowych są dla kobiet bezpieczniejsze.

 / Fot. FRAGenderowe koncepcje równości przynoszą odwrotny do zamierzonego skutek: wzmagają rywalizację i konflikty miedzy mężczyznami a kobietami. Niestety nikt ich nie ewaluuje. Politycy wierzą na słowo feministkom i pod presją mediów oraz ich właścicieli wdrażają bardzo ryzykowne i nieprzemyślane prawodawstwo i programy społeczne.

Średnia w UE to 28% przypadków przemocy w populacji kobiet, ale Dania, Szwecja, Finlandia, Holandia i Wielka Brytania daleko bardziej wyprzedzają pozostałe kraje pod niechlubnym względem fizycznej i seksualnej agresji.

Rekordzistką jest Dania, gdzie ponad połowa kobiet była atakowana przez mężczyzn. Zaraz za nią plasuje się Szwecja z 46% i Holandia z 45%. Niewiele lepiej jest w Wielkiej Brytanii – 44% pań zgłaszało tam przypadki nadużyć.

Najbezpieczniej jest w Polsce i w Austrii. Niestety aż 19% Polek przyznało, że były molestowane. To najniższa statystyka w Europie.

W implementowanych na gruncie skandynawskim strategiach przeciwdziałania przemocy coś nie gra. Debata o ofiarach wśród kobiet trwa w Szwecji od dobrych kilku lat – eksperci dochodzą do sprzecznych wniosków.

Skąd tak niekorzystne wyniki dla egalitarnej Skandynawii i w miarę - o ile można w ogóle o takich danych tak mówić - dobre w regionach Europy zorientowanych patriarchalnie?

W pierwszym odruchu Szwedzi za psucie statystyk winili imigrantów, których w innych regionach Europy jest równie wielu. Okazało się, że więcej przypadków szwedzkich gwałtów dotyczy nastolatków, aniżeli obcokrajowców, którzy nie mogli siłą rzeczy drastycznie pompować skal przemocy wobec kobiet. Może restrykcyjna definicja gwałtu przysporzyła Szwedom złej sławy? TeżMapa przemocy wobec kobiet / Fot. FRA nie. Wykrywalność aktów przemocy seksualnej jest w Szwecji jedną z najniższych w Europie. Oficjalne statystyki są dalece bardziej zaniżone w stosunku do realnej liczby aktów przemocy. W obecnym badaniu docierano bezpośrednio do kobiet z pominięciem oficjalnych czynników. Panie odpowiadały na konkretne pytania o psychiczne, fizyczne i seksualne aspekty przemocy. Każda z tych składowych porównywana była oddzielnie.

Sama "natura" polityki równościowej nasila opozycje płciowe? U jej podstaw leży przekonanie, że konflikt między płciami, jak walka klas jest nieusuwalny i tylko w przewadze jednej płci nad drugą leży jego rozstrzygnięcie. Rywalizacja i zewnętrzna próba zastąpienia mężczyzn przez kobiety wprowadza napięcia społeczne i wewnątrzpartnerskie.

W kulturach europejskich - spekulują niektórzy socjolodzy - gdzie istnieje większe przyzwolenie na męską dominację jest mniej przemocy, ponieważ mężczyźni czują się komplementarni z kobietami, sprawniej współdziałają z nimi i czują się za nie odpowiedzialni. Tę tendencję można zauważyć na Cyprze, Malcie, Hiszpanii czy w Grecji.

Kraje te różnicuje liczba związków partnerskich przypadających na jedną kobietę. W każdym kolejnym związku kobiety narażone są na więcej incydentów przemocowych. We Francji, Skandynawii, Wielkiej Brytanii oraz Holandii blisko połowa par rozwodzi się a obniżony wiek inicjacji seksualnej sprzyja większej liczbie partnerów.

Społeczeństwa notujące mniej przypadków przemocy wobec kobiet są bardziej religijne. Liczba praktykujących w Skandynawii i Wielkiej Brytanii spadła do minimum. Inaczej jest w Polsce, Portugalii, na Malcie, w Irlandii czy w Grecji.

Z Europejskich statystyk płynie do nas jeszcze jedna dobra wiadomość. Najmniejsza w UE jest u nas różnica między średnim wynagrodzeniem kobiet i mężczyzn. Według danych Eurostatu za 2011 r., kobiety w UE zarabiały średnio 16,4 proc. mniej niż mężczyźni, a w Polsce ta różnica była najmniejsza w całej Unii i wynosiła około 2 proc.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

... "wolność seksualna" i skorelowana z nią asertywność seksualna nastolatków (prawo powiedzenia "nie") prowadzą do większej liczby gwałtów - czytamy w podsumowaniu raportu naukowego Daphne II.

Bardzo mi się to podoba :) Bezwzględnie: jeśli ktoś nie ma prawa do asertywności i do powiedzenia "nie", trudno wówczas mówić o gwałcie :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wysoki odsetek gwałt w Szwecji ma silny związek z klubami oraz imprezami nocnymi, w szczególności imprezami klubowymi i w domach prywatnych – wnioskują autorzy raportu."

- Spróbowali by napisać inaczej... Zaraz by było o dyskryminacji z powodu religii, pochodzenia, czy koloru skóry. Ktoś by ich podał do sądu, albo jakiś mułła opublikował fatwę, że: "tych niewiernych należy zlikwidować!"

Cytuję:
"Szwecja jest krajem z największym współczynnikiem gwałtów w Europie, a na świecie plasuje się zaraz po antyrasistowskiej RPA. Szokującym jest wynik 57 ofiar na 100 000 mieszkańców. To prawie cztery razy więcej, niż we Włoszech. W wyniku migracji z Afryki, poziom gwałtów wzrósł tam do 15 ofiar na 100 000 mieszkańców. Imigranci stanowią około 90 proc. sprawców, z czego muzułmanie stanowią 77.

Latem roku 2012 w samym Sztokholmie dochodziło średnio do 5 gwałtów dziennie. Jednym z najgłośniejszych przypadków takiej agresji była sprawa 27-letniej Elin Krantz. Lewicowa działaczka propagująca wielokulturowość i tolerancję dla imigrantów została w 2010 roku brutalnie zgwałcona i zamordowana przez imigranta z Etiopii.

Obecnie już co czwarty mieszkaniec szwedzkiej stolicy jest muzułmaninem."

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Raport naukowy Daphne II nie wymienia imigracji jako przyczyny gwałtu."

Może "imigracja jako przyczyna gwałtu" to zbyt duże uproszczenie, jednak zdarzyło mi się rozmawiać na ten temat z muzułmanami, którzy twierdzili, że ubiór i zachowanie Europejek są w ich odczuciu bardzo prowokacyjne. W przypadku przybyszów z krajów, gdzie kobiety obowiązuje nikab lub burka reakcja może być burzliwa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Raport naukowy Daphne II nie wymienia imigracji jako przyczyny gwałtu.

Wczesna inicjacja seksualna, wysokie spożycie alkoholu, "wolność seksualna" i skorelowana z nią asertywność seksualna nastolatków (prawo powiedzenia "nie") prowadzą do większej liczby gwałtów - czytamy w podsumowaniu raportu naukowego Daphne II.

Program Daphne II był realizowany w latach 2004-2008 i został ustanowiony przez Parlament Europejski, jako program szczegółowy na rzecz zapobiegania i zwalczania przemocy wobec dzieci, młodzieży i kobiet oraz ochrony ofiar i grup ryzyka.

Wysoki odsetek gwałt w Szwecji ma silny związek z klubami oraz imprezami nocnymi, w szczególności imprezami klubowymi i w domach prywatnych – wnioskują autorzy raportu.

http://www.thelocal.se/20090427/19102
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:32004D0803:en:HTML

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hihihi... Artykuły (i poglądy) pani Marii, to jeden z nielicznych stałych punktów w wiecznie zmiennym wszechświecie. :)

A co do treści to obalę ją jednym zdaniem:

w krajach (i środowiskach) muzułmańskich, w których obowiązuje tradycyjny podział ról męskich i kobiecych jest najwyższy wskaźnik przemocy domowej ( i w ogóle w stosunku do kobiet) na świecie.
Przykładowo w takiej Norwegii imigranci islamscy są sprawcami 95% gwałtów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytam tekst, czytam komentarze i brakuje mi...
Po pierwsze ciekaw jestem jaka metodę badawcza zastosowano, po drugie, nie wykluczono w wynikach możliwości innego definiowania przemocy. Nie wierzę, aby jakiekolwiek zmiany papierkowe zmieniły faktyczne postępowanie ludzi, zwłaszcza tak drastycznie. Może problem tkwi w innym pojmowaniu przemocy.
Drogie Panie, czy Wam zawsze gwałt seksualny na myśli?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Statystyki to jedno, a życie to drugie. Są panowie , którzy po alkoholu są potulni jak baranki, a są tacy w których wstępuje duch agresora. Których jest więcej ? Chyba nigdy się nie dowiemy. W Szwajcarii problem przemocy w rodzinie jest bardzo nabrzmiały nie tylko z powodu dużego spożycia alkoholu, ale i dlatego że mężczyźni posiadają w domu broń wojskową .
Niestety bywa ona nadużywana do zastraszenia ale i zdarzają się przypadki wystrzałów zakończone tragedią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaniżone statystyki mogłyby obejmować większość krajów Unii. Nie widzę powodów, żeby polskie kobiety podejrzewać o większą bezwolność i ignorancję niż Czeszki, Węgierki, Cypryjki, Włoszki... Skala patologii uzależnieniowej jest wyższa w Finlandii i Wielkiej Brytanii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mario, nie neguję danych obrazujących skalę zjawiska w Skandynawii, Holandii i Wielkiej Brytanii, natomiast uważam, że w Polsce statystyki są zaniżone. Niestety, jesteśmy krajem o bardzo rozpowszechnionym problemie alkoholowym (nie tylko w rodzinach kojarzonych z "marginesem społecznym"), a alkohol i przemoc zwykle idą w parze. Do tego wciąż występuje u nas zjawisko ukrywania przemocy domowej ("brudy pierze się w domu").

Komentarz został ukrytyrozwiń

gwałt to dokonanie czynności seksualnej bez zgody osoby. Ktoś (nieważne czy mężczyzna czy kobieta) nie ma woli współżycia a druga strona ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.