Facebook Google+ Twitter

Generał Kwiatkowski zostaje na stanowisku

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-09-14 22:48

Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych zostaje do końca kadencji na swoim stanowisku. Po rozmowach z ministrem obrony i szefem BBN generał Bronisław Kwiatkowski zdecydował, że będzie pełnił rolę Dowódcy Operacyjnego do maja 2010 roku.

Jeszcze rano generał Bronisław Kwiatkowski informował ministra Bogdana Klicha, że chce przejść na emeryturę wcześniej i zakończyć kadencję trzy miesiące przed czasem, czyli 31 stycznia przyszłego roku.

W oświadczeniu dowódcy zamieszczonym na stronie internetowej Dowództwa Operacyjnego czytamy między innymi, że generał Kwiatkowski postanowił dotrwać na zajmowanym stanowisku do końca, ponieważ - w czasie rozmowy z szefem MON - został przeproszony za wypowiedzi niektórych pracowników resortu, którzy zarzucali generałowi niekompetencję i złe dowodzenie Dowództwem Operacyjnym.

Dowództwo Operacyjne jest odpowiedzialne za działanie naszych misji zagranicznych. Nieprzychylne generałowi Kwiatkowskiemu wypowiedzi zaczęły się pojawiać między innymi po "czarnej serii" zamachów na polskich żołnierzy i kolejnych poległych.

Generał Kwiatkowski w oświadczeniu dementuje też medialne doniesienia, jakoby chciał odejść wcześniej ze stanowiska z powodów finansowych.

"Jako jedyny z polskich generałów spędziłem w Iraku niemal 2 lata, dowodziłem misją na Wzgórzach Golan, 13 razy spotykałem się z żołnierzami w Afganistanie. O moim doświadczeniu stanowią fakty, czyny i słowa moich podwładnych. Mam zatem pełne prawo, bardziej niż ktokolwiek inny kierować misjami i głośno wypowiadać swoje zdanie w ich sprawie i domagać się zrozumienia" - czytamy w oświadczeniu.

Dowódca Operacyjny to drugi generał w ostatnim czasie, który chciał odejść. Wcześniej do dymisji podał się generał Waldemar Skrzypczak - dowódca Wojsk Lądowych. Generał Skrzypczak przy okazji skrytykował "wojskowych biurokratów" za opieszałość w podejmowaniu decyzji co do zakupów nowego i lepszego sprzętu do Afganistanu. Pierwszą krytyczną wypowiedź były obecnie dowódca Wojsk Lądowych wypowiedział w czasie powitania trumny z ciałem poległego miesiąc temu w Afganistanie kapitana Daniela Ambrozińskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.