Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10322 miejsce

Generałowie. Nowa, szybka gra w klocki.

Cesarstwo Ka, żywe niczym królik, któremu objawiła się soczysta koniczyna na jałowej pustyni, edukuje się i modernizuje na potęgę. Służy temu gra w klocki „Generałowie”, polegająca na szybkiej wymianie starych Klocków-Generałów na nowe,

Bald eagle at the Conservation Park / Fot. Lewis Hulberttak, aby nie zauważyli tego inni grający. W grze prowadzi zdecydowanie Minister Pokoju i Wojny Ma, mistrz gier militarnych i strategicznych, najlepszy gracz w cesarstwie, może nawet i na świecie.

Cesarskie gry militarne nadzoruje Szambelan, najwyższy urzędnik, może nawet 2,5 m wysokości, tak jest wysoki. Zapytany o wyniki gry, odpowiedział uspokajająco ustami swojego Ministra Pełnomocnego:

- Jestem w ciągłym, bezpośrednim kontakcie z Ministrem Ma, spotykamy się, rozmawiamy, konsultujemy. Wymiana poglądów jest bardzo obiecująca i w pełni satysfakcjonująca. Jestem niezwykle zadowolony.

Następnego dnia, Szambelan nieoczekiwanie oświadczył, że jest niezadowolony.

- Jeździłem wczoraj na wrotkach i zwyczajni obywatele informowali mnie, że stare Klocki Generałowie są wciąż bardzo dobre i wymiana jest niepotrzebna i niebezpieczna. - Czy Wasza Wysokość Szambelan mógłby dać prztyczka Ministrowi Ma, temu wymieniaczowi? On nigdy nie był w wojsku, raz tylko widział haubicę na wystawie sprzętu wojskowego i nawet nie jeździ na wrotkach. Tak mi powiedziano. - Wyjaśnił Szambelan i aby uspokoić siebie i innych oświadczył: - Napiszę do niego list i wszystko wyjaśnię.

Wkrótce Minister Pełnomocny oświadczył z łagodnym uśmiechem:

- Wymiana korespondencji Szambelana z Ministrem Ma jest bardzo obiecująca i w pełni satysfakcjonująca. Jego Wysokość Szambelan jest niezwykle zadowolony.

- Jeśli tak mówi Minister Pełnomocny, to jest to prawda. Przecież to my wynaleźliśmy pismo, urzędową korespondencję, a nawet papirus, nie Egipcjanie. Też jesteśmy ogromnie zadowoleni - potwierdził Minister ds. Korespondencji Cesarza Ka.

O stan gry zapytano w końcu Ministra Pokoju i Wojny, szczupłego mężczyznę o twarzy drapieżnego sępa i ciepłym uśmiechu urzędowo-militarnym.

- Już niedługo skończę wymianę Klocków-Generałów. Jest to wymiana jednokierunkowa, nie zastępujemy ich nikim. Okazało się to niepotrzebne. Generałowie nie są nam potrzebni. To tylko zwykłe klocki. Wystarczą pułkownicy. Sam wypełniam tę lukę moją wiedzą i umiejętnościami. - Oświadczył Minister Ma.

Wkrótce w mediach pojawiła się teoria, że jest to nowa gra pałacowa „Kto kogo wysadzi z siodła”, w której uczestniczą poważne czynniki państwowe.

- Gry na dworze cesarskim najbardziej cieszą gawiedź, do której zaliczają się wszyscy obywatele Cesarstwa, z wyjątkiem jednostek mających wyższe mniemanie o sobie. - Tak ostatecznie podsumowano sytuację.

Gra wciąż trwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.