Facebook Google+ Twitter

Genetyczny falstart polskiej prezydencji?

Współautorzy: Marek Kryda

W pierwszym dniu polskiej prezydencji w Unii Europejskiej rządząca koalicja PO–PSL uchwaliła usunięcie z prawa polskiego zakazu przywozu z zagranicy zmodyfikowanego genetycznie ziarna przeznaczonego do siewu.

wg Philip H. Howard. Department of Community, Agriculture, Recreation and Resource Studies, Michigan State University. Sustainability 2009, 1, 1266-1287 / Fot. wg Philip H. Howard, zmienioneW pierwszym dniu polskiej prezydencji w Unii Europejskiej rządząca koalicja PO–PSL uchwaliła usunięcie z prawa polskiego zakazu przywozu z zagranicy zmodyfikowanego genetycznie ziarna przeznaczonego do siewu. Stało się tak pomimo protestów licznych organizacji społecznych i ekologicznych.

O tym, że ustawa nasienna to legislacyjny bubel, sygnalizowaliśmy już wcześniej w artykule z 11 czerwca. Wtedy jednak była jeszcze nadzieja, że dalsze prace komisji sejmowej, do której posłowie odesłali projekt po pierwszym czytaniu - pozwolą nadać ustawie kształt korzystny dla polskiej gospodarki i polskich rolników. Tak się niestety nie stało.

Ustawa jest zła z dwóch powodów: po pierwsze - spowoduje ograniczenie dostępności ziarna siewnego naszych rodzimych odmian uprawnych, po drugie - spowoduje zanieczyszczenie wszystkich odmian upraw rolniczych w Polsce przez GMO, co do bezpieczeństwa których jest coraz więcej wątpliwości (czytaj tutaj i tutaj).

Kaganiec dla producentów rodzimych nasion


Organizacje społeczne i ekologiczne apelowały, aby zapisami ustawy nie ograniczać dostępu rolników do tradycyjnych nasion. To te odmiany stanowią nasze najcenniejsze dziedzictwo – naszą własną, różnorodną, przystosowaną do lokalnych gleb i warunków klimatycznych bazę nasion. Nie zastąpi ich produkcja nasienna amerykańskich koncernów!

Tymczasem projekt ustawy zawiera m.in. takie zapisy jak: “[…] Łączna ilość wprowadzonego do obrotu materiału siewnego odmian regionalnych roślin rolniczych nie może przekroczyć 10 proc […]” i… komisja sejmowa nie uznała za stosowne, by to zmienić. To oznacza forowanie obcych producentów, kosztem polskich rolników i dławienie własnej produkcji. Trudno nie zadać pytania, w czyim interesie działają wybierani przez nas posłowie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

KONTAKT UFO
  • KONTAKT UFO
  • 08.07.2011 01:40

Doprowadzenia Narodu Polskiego,poprzez wprowadzenie nasion genetycznych, z firmy Monsanto w Californi pod scislom kontrolom sluzb specialnych Mosadu opanowanie panstw zmuszanie do posluszenstwa glodem,przedtem postawieniem swoich ludzi i wspieranie ich przez swoje sluzby wywiadowcze,w pieniadze, czyli koruptcjom,puzniej wydobywanie gazu lupkowego automatycznie niszczenie gruntow nieodwracalnie, nienadajacych sie pod uprawe wprowadzanie szkodliwych chemikaliow w miejsca poste po wybuchah,dzieci,przyszle pokolenie polakow niebedzie mialo swojej Polski tylko skazone tereny na ktorych nie bedzie mozna mieszkac,do tego uzaleznienie zywnosciowe, staniemy sie panstwem niewolnikow ktorzy beda pracowac poki nie umrom za kromke chleba.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 04.07.2011 19:23

Głupota autorki, albo celowe idiotyczne interpretowanie ustaw poraża .

Komentarz został ukrytyrozwiń
antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 04.07.2011 13:23

Tusk i jego banda to V-ta kolumna,oni są na żołdzie innego kraju, uś aj waj.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzysztof.
  • Krzysztof.
  • 04.07.2011 12:53

Pytanie "w czyim interesie działają nasi posłowie?" nie jest tym właściwym. Właściwe brzmi "czemu tak postępują?"
A postępują tak bo są typowymi zakompleksionymi Polakami uważającymi, że wszystko co polskie to kompromitacja, a wszystko co zachodnie to cud.
Najchętniej wyrzucili by na śmietnik wszystko co powstało w Polsce, a w zamian wprowadzili nowe koniecznie na zachodniej licencji.
Właśnie na tej zasadzie niedawno doprowadzono do upadku FSO podwyższając mu czynsz za grunty kilkunastokrotnie i na tej zasadzie np w Warszawie regularnie wyburza się budowle z PRL zastępując je nijakimi, tak że za parę lat stolica straci jakikolwiek charakter. Wszystko przez kompleksy. Dla HGW apartamentowce są więcej warte niż muzeum, a plac w centrum miasta trzeba zabudować bo tak mają wszystkie inne stolice, a my jesteśmy gorsi bo nie mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.