Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18753 miejsce

„Genialni” Urbanka – w kręgu lwowskiej szkoły matematycznej

Gawęda biograficzna „Genialni. Lwowska szkoła matematyczna” Mariusza Urbanka to barwna prezentacja wybitnych umysłów nauki polskiej. Losy Stefana Banacha, Hugona Steinhausa, Stanisława Ulama, Stanisława Mazura łączą się z okrutną historią.

Mariusz Urbanek, Genialni. Lwowska szkoła matematyczna, Warszawa 2014 / Fot. okładka książki Wydana w solidnej, godnej szacie książka „Genialni. Lwowska szkoła matematyczna” Mariusza Urbanka zasługuje na uwagę jako wartościowa publikacja fascynująco kreśląca barwne sylwetki genialnych naukowców. Lektura to nie tylko budująca, napawająca dumą z osiągnięć nauki polskiej, ale także inspirująca do odkrywania fascynacji myślą matematyczną. Przedstawienie losów Stefana Banacha, Hugona Steinhausa, Stanisława Ulama, Stanisława Mazura, Antoniego Łomnickiego stanowi też opowieść o polskiej historii, w jaką siłą rzeczy byli oni uwikłani. Przeciętnego czytelnika, stroniącego od zawiłości dociekań naukowych, urzeka prostotą przekazu, zaś pasjonata matematyki precyzją w prezentacji kulis powstawania matematycznych dowodów.

Z charakterystyczną dla swego pióra swobodą, lekkością i anegdotycznością Mariusz Urbanek nakreślił w swej kolejnej udanej książce portrety ludzi nietuzinkowych, uwiedzonych magią matematyki, ale zarazem osób zwykłych, poddanych problemom codzienności. Zagadnienia matematyczne pozostają stale w kręgu ich działań, myśli, zamiarów, ale czytelnik nie musi podążać za bohaterami i wnikać w meandry głębinowe tych kwestii. Nie znaczy to wszakże, że nie poznaje najważniejszych osiągnięć lwowskiej szkoły matematycznej. Ma szansę nade wszystko poznać proces poznawczy twórców, dzieje i okoliczności rozwoju matematycznych teorii.

Zadziwiające jest, jak przypadkowe zbiegi okoliczności w życiu poszczególnych bohaterów – twórców lwowskiej szkoły matematycznej zaowocowały powstaniem niezwykłego zjawiska naukowego, uchodzącego za fenomen światowy. Czytelnika zdumiewa, jak niespodziewane sytuacje, bodźce doprowadziły – często wbrew przewidywaniom czy uwarunkowaniom – do powstania twierdzeń, które legły u podstaw kilku dziedzin matematyki. Najbardziej zaskakuje fakt, który łączy się z wieloma barwnymi zdarzeniami, iż grono genialnych naukowców nie skupiało się w zaciszu gabinetu czy saloniku, lecz w kawiarni Szkockiej we Lwowie. Mogą także zdumiewać portrety geniuszy, nielicujące z powszechnym wyobrażeniem nudnych dziwaków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jedna z tych książek i recenzji, które warto przeczytać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.