Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29344 miejsce

Georgia Południowa. Kiedy ustępują lodowce

Zapierające dech w piersi lodowce na wyspie Georgii Południowej, są także pośrednim zagrożeniem dla lokalnych zwierząt. Obrazy zostały wykonane przez amerykańskiego satelitę Landsat 8.

 / Fot. Częste zachmurzenia nad południową częścią Oceanu Atlantyckiego, wielokroć przyćmiewają obrazy satelitarne Georgii Południowej i Sandwicha Południowego. Ale czasami chmury ustępują. W dniu 14 września 2016 r. sensor Operational Land Imager (OLI), będący na wyposażeniu amerykańskiego satelity Landsat 8, uchwycił obraz wysp Południowej Georgii w ich naturalnych kolorach. Na zdjęciu można zauważyć kilka ustępujących lodowców.

Obraz poniżej (po lewej), wykadrowany z całej scenerii utrwalonej przez Landsat, prezentuje lodowiec Neumayer. Niebieska linia wskazuje jego czoło (krawędź) w dniu 10 września 2000 roku. W ciągu ostatnich 16 lat, Neumayer cofnął się dalej niż 4 km (2,5 mili). Podobnie jak u innych dużych lodowców na wyspie, jego czołowa ściana opada do oceanu.

 / Fot. "Lodowiec jest na skraju rozdzielenia na dwa główne dopływy", napisał glacjolog Mauri Pelto na swoim blogu. "To zwiększy cielenie się lodowca i przysporzy dodatkowej straty masy i odwrotu. To wycofanie wpłynie na lodowiec König na północy, który jest połączony z lodowcem Neumayer." Zaś na wschodzie, osady glacjalne barwią wody Cumberland West Bay.

Około 30 km (20 mil) na południowy-wschód od Neumayer, po tej samej stronie wyspy, lodowiec Hindle (zdjęcie poniżej, po prawej) również znacznie cofnął się od 2000 roku - więcej niż 3 km (2 mile). Tak jak Neumayer, tak i Hindle korzystał ze sposobności do łączenia się z innym lodowcem; w tym przypadku Ross. Jeszcze do niedawna, w 2002 r. oba były wciąż połączone, jak podaje Pelto.

 / Fot. Cofanie się lodu na Georgii Południowej może mieć znaczący wpływ na zwierzęta na wyspie. Lodowce działają jak zapory, zapobiegając rozprzestrzenianiu się niektórych zwierząt, takich jak nienatywne szczury, które stały się zagrożeniem dla innych gatunków w tym obszarze. Populacja szczura szybko wzrosnęła na północnej stronie wyspy, jak tylko poczęły ustępować lody. W tym samym czasie nastąpił tutaj spadek liczebności ptaków morskich, jak świergotki i małe petrelki. Przyczyną jest najprawdopodobniej drapieżnictwo, które nie ominęło jaj i piskląt.

Potęga lodowców zanika w centrum wyspy. Naturalna granica może wymusić rozprzestrzenienie populacji szczura także na południe i w efekcie przyczynić się do dalszego zdziesiątkowania lokalnego ptactwa. Szacuje się, że gryzonie są przyczyną wyginięcia 95 proc. ptaków na wyspie (!).


źródło: NASA Earth


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Globalne ocieplenie... ciekawy termin. GLOBALNE. Jak brzmi!
Niemniej ciekawe, w jaki sposób wyciągają wnioski.
Ano mierzą temperaturę w sieci czujników.

Wyobrazmy sobie, że te czujniki "wędrują" w pionie, niedużo, o +- kilkanaście, kilkadziesiąt centymetrów. A jeszcze wyobrazmy sobie nieco inną siatkę czujników, bo niby dlaczego ta poprzednia miałaby być "reprezentatywna"..?

W ten sposób można "udowodnić" jakikolwiek trend, zgodnie z zamówieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na wsi zdaje dobrze egzamin przykrywanie warstwą słomy. Nieco gorszą jakość zapewnia igliwie pozyskiwane w lasach sosnowych do ocieplania budynków na sezon zimowy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Raczej kwestia umiejętności opanowania przyrody i świadomego kształtowania warunków środowiskowych; coś jak quasi-rzeczywistość według Ingardena. Ot, choćby pozornie zabawny przykład lodowca na Kilimandżaro. Jedną z proponowanych form ratunku jest nakrycie brezentem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ratujemy, ratujemy!. Światowa geoinżynieria nie pyta nawet nas o zgodę. Szkoda, że nie można pokazać zdjęcia w komentarzu... Kilka godzin temu nad Łodzią niebo było przeorane we wszystkich kierunkach "smugami kondensacyjnymi" o szerokości kilku kilometrów i długości od horyzontu do horyzontu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy twierdzenie, że możemy wpłynąć na uratowanie lodowców nie jest przejawem naszej megalomanii? Topnienie lodowców trwa od tysięcy lat i jest procesem naturalnym. Człowiek przyczynia się do tego jedynie w jakimś ułamku. Tak jak krowy i plankton.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W ostatnim czasie najwięcej emocji przysparza lodowiec Larsena (Antarktyda). Można oczekiwać, że jego ocielenie przyniesie jedną z największych (a może i największą) z gór lodowych, jakie kiedykolwiek zaobserwowano.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To b. ważny temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ratujmy lodowce link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.