Facebook Google+ Twitter

Georgialiki - podróż w głąb Gruzji

Georgialiki. Książka Pakosińsko - Gruzińska to wyjątkowa podróż w głąb siebie i swoich pasji, którą odbyła znana aktorka i artystka kabaretowa.

www.pascal.pl / Fot. www.pascal.plKsiążka Katarzyny Pakosińskiej to swoisty dualizm. Autorka przybliża w pierwszej części wiele legend, czy opowieści (np. o powstaniu Gruzji i podziale ziem przez Stwórcę). W trakcie swojej opowieści stara się również wplatać wątki etniczne i etnograficzne, okraszając wszystko zabawną stylistyką. To część bardziej krajoznawcza i faktograficzna, w której autorka przybliża czytelnikowi tę prawdziwą Gruzję. Nie tylko tę znaną z serwisów informacyjnych, z jej konfliktami zbrojnymi, czy tęz gruzińskim winewww.pascal.pl / Fot. www.pascal.plm w tle (którego pozycja słusznie powraca na zasłużone miejsce w świecie). Dzięki autorce dowiadujemy się wielu informacji które oddają w pewnym sensie "osobowość" i osobliwość narodu gruzińskiego. Dowiadujemy się, iż korzeni kultury europejskiej nie należy poszukiwać w Afryce, tylko właśnie w Gruzji (Homo georgicus – gatunek człowieka, którego szczątki po raz pierwszy odnalazł gruziński archeolog w Dmanisi, średniowiecznym gruzińskim miasteczku). Poznajemy różne regiony, odwiedzamy niewielkie wioski, miasteczka i biesiadujemy zgodnie z gruzińską tradycją. W trakcie opowieści nie sposób nie odkryć tajemnicy starej dewizy gruzińskiej "dzala ertobaszia" (siła jest w jedności). Nie ważne czy jest się przybyszem z polski, czy miejscowym, każdy jest pełnoprawnym uczestnikiem opisywanych wydarzeń.

Jedno czego można żałować w trakcie czytania książki to brak możliwości jednoczesnego dotknięcia literatury i spróbowania cudownej kuchni gruzińskiej oraz tamtejszych win. Ta feeria smaków i barw na suto zastawianych gruzińskich stołach, to z pewnością marzenie pasjonatów nie tylko Gruzji ale zwyczajnie miłośników tradycji ucztowania (kubdari - ciasto chlebowe nadziewane jagnięciną, chinkali - rodzaj pieroga z mięsem, dania z baraniny, zwijane bakłażany z nadzieniem orzechowym, nadziewane papryki, pasty na bazie fasoli, suszone owoce i wiele innych, to znak firmowy tamtejszej kuchni). Żadna biesiada nie może się jednak odbyć w Gruzji bez wznoszenia tradycyjnych toastów, które są nieodłączne w trakcie gruzińskiej supry. W trakcie jej trwania wybierany jest mistrz ceremonii, który przewodzi wznoszonym toastom, a jak możemy się dowiedzieć nie mają one dużo wspólnego z naszymi lapidarnymi zwrotami ("na zdrowie", czy "do dna"), bywa że taki toast może trwać wiele minut.

Nie sposób nie dostrzec w trakcie lektury książki, iż nie jest to standardowy format przewodnika, tak pod względem formatu publikacji jak również stylistyki językowej, zastosowanej przez autorkę. Jest to bardziej osobliwa i osobista podróż do współczesnej Gruzji, uzupełniana retrospektywnymi nawiązaniami do przeszłości. Przeszłości która powstała około 25 lat wcześniej kiedy Katarzyna Pakosińska po raz pierwszy pojawiła się w Gruzji na występach razem z zespołem folklorystycznym w latach 80-ych. Od tego momentu Gruzja stała się jej największą pasją. Poza architekturą i krajobrazem, najbardziej zafascynowali ją ludzie, ich otwartość i życzliwość. Również wtedy młoda dziewczyna z Polski przeżyła wielką miłość do Mamuki, młodego Gruzina, którego poznała w trakcie występów. Ich uczucie trwało wiele lat, korespondowali ze sobą, aż na początku lat 90tych ich kontakt nagle się urwał w związku z zawirowaniami politycznymi w Gruzji na początku lat 90tych. I dopiero przy okazji programu telewizyjnego w trakcie, którego Katarzyna Pakosińska opowiedziała o swojej dawnej miłości, Marcin Meller poruszony całą historią postanowił pomóc "odnaleźć Gruzina Mamukę". Historia spotkania po 20 latach znajduje swój epilog w książce, a samą opowieść można jednym tchem przyrównać do znanych literackich historii, chociażby Romea i Julii. Z tą różnicą że ta opowieść dotknęła prawdziwych i współczesnych nam bohaterów. To jednak tylko jednak z ciekawych opowieści którą serwuje Katarzyna Pakosińska w pierwszej części Georgialików.

Część druga to swoista biesiada w której uczestniczą zaproszeni przez Katarzynę Pakosińską Gruzini. To połączenie biesiadnej uczty (supry) wspomnieniami, anegdotami oraz licznymi toastami. To połączenie "Wesela" Wyspiańskiego" i "Pana Tadeusza, czyli Ostatniego zajazdu na Litwie". To opowieści o kraju, jego tradycjach, krajobrazie, języku, gościnności, tym wszystkim co można określić gruzińskim dziedzictwem.

Georgialiki powstały przy współudziale znanego wydawnictwa turystycznego Pascal. Kto z nas nie ma w swoim biblioteczce, pascalowych przewodników, krótkich broszurek przybliżających cele naszych wakacyjnych podróży?. Jednak w przypadku książka Pakosińsko - Gruzińskiej, nie mamy do czynienia ze zwykłym przewodnikiem. Pozycja ta na każdej właściwie stronie ubarwiana jest "perlistym" śmiechem autorki. Bo czyż to nie ten uśmiech jest najbardziej rozpoznawalnym atrybutem autorki. Opowieści Pani Katarzyny o Gruzji ubarwione są nie tyleż wątkami żartobliwymi, co wręcz biją radością i nie sposób w trakcie ich lektury nie uśmiechnąć się ukradkiem. A liczne fotografie z przeszłości oraz wykonane w trakcie przygotowań do telewizyjnych programów „Tańcząca z Gruzją” pokazują prawdziwe oblicze Gruzji. Z takim przewodnikiem jak Katarzyna Pakosińska, nie tylko można poznać Gruzję ale również uzyskać kilka kulinarnych przepisów.

Georgialiki. Książka pakosińsko-gruzińska to szczera i dowcipna opowieść, uzupełniona wieloma wątkami autobiograficznymi. Dzięki nim książka jest niezwykle wiarygodna i wciągająca, po prostu pakosińsko-gruzińska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.