Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Gęsina na świętego Marcina, a może też na Święto Niepodległości?

Pozycja materiału w rankingach:

35106 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 20pkt

Oceń:

Gęsina na świętego Marcina, a może też na Święto Niepodległości?


Przywróćmy dawny zwyczaj podawania gęsiny w dniu świętego Marcina oraz obchodów Święta Niepodległości, przypadającego własnie w tym dniu. Tradycja podawania gęsiny sięga daleko wstecz naszej pogmatwanej historii.

Po takim podaniu gęsiny przez Pana Sławomira Chatysa, co można jeszcze rzec? Nic, tylko - palce lizać. / Fot. Bartłomiej KowalewskiW lecie, będąc na charytatywnym rajdzie Złombol Katowice - Loch Ness w Szkocji, w ich stolicy Edynburgu usłyszałem od moich przyjaciół, że Polska to dziwny kraj. "Z jednej strony kultywujecie porażki narodowe, martyrologię bohaterów przegranych wojen. Z drugiej nieśmiało fetujecie wielkie zwycięstwa w licznych bitwach Europy".

Popijając ich szkocką whisky, którą się chełpią na cały świat, słuchałem dalej tego wywodu.

"Jesteście wielkim krajem i powinno was stać na coś wyjątkowego. W USA na święto Dziękczynienia serwują indyka, a wy co?" No powiem szczerze, że zrobiło mi się głupio i tak naprawdę nie za bardzo wiedziałem co im odpowiedzieć. Wróciłem do kraju i zapomniałem o sprawie.

Wspomnienie tej rozmowy wróciło własnie przed kilku dniami. Przeglądając wszechobecną sieć internetu natknąłem się na artykuły związane z hasłem:
"Gęsina na świętego Marcina" i pomyślałem: to jest to!

Przejrzałem mnóstwo artykułów i stron. Zainteresowałem się szczególnie tym gesina.pl. Dotarłem do wiadomości, że jedna z kieleckich restauracji bierze udział w tym przedsięwzięciu i postanowiłem to sprawdzić.

Po przekroczeniu progu znalazłem się w lokalu bardzo podobnym, jak ten w Szkocji. Natychmiast wróciły tamte chwile i głębokie postanowienie, że warto by
hasło: "Gęsina na świętego Marcina" rozszerzyć na "Gęsina na świętego Marcina w Święto Niepodległości". Po rozmowie z managerem restauracji, właścicielem lokalu oraz Sławomirem Chatysem, mistrzem aranżacji i podania potraw, nabrałem jeszcze większego przekonania, że w perspektywie kilku lat gęsina znów wróci do łask i zakróluje na naszych stołach.

Zobacz także:


Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Bartłomiej Kowalewski 19.11.2011 08:12

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 1

Coś w temacie gęsiny zaczęło się dziać. Manager jednej z krakowskich restauracji zaprosił mnie do Krakowa na degustację potraw z gęsi. Zapytałem skąd się dowiedział że o tym piszę. Odpowiedział że jest managerem i między innymi na tym polega jego praca. Przypuszczam że liczy iż napiszę coś więcej ale tym razem o ich restauracji. Po powrocie zdam relacje czy warto było.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał

Michał 17.11.2011 10:34

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 2

To dobrze,że przypomnieliśmy sobie o takim dobrym jedzonku. Pycha

Komentarz został ukrytyrozwiń
Drizzt

Drizzt 14.11.2011 22:14

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 1

Tia ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 14.11.2011 21:00

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 2

Ha! byłoby mi uciekło, o mało co. ;) Gęś to luksus. Zawsze tak było. Tylko od wielkiego święta. Rzeczywiście zbieg dat można znakomicie połączyć. Okazja podwójna. Pomysł świetny. Podpisuję się. mam tylko smutne wspomnienie gęsi. Pamiętam jak sąsiedzi trzymali gęś w wannie i dokarmiali kluskami , wciskając je w gardło biednej gęsi. DZiś dobra gęś nie powinna być tłusta zbytnio. Umieram z ciekawości jaka to niespodzianka do tej gęsi. Moja Mama robiła gęś z nadzieniem. Niestety nie pamiętam jakim...

a przy okazji
Od św. Marcina zaczyna się Fastnacht - czyli karnawał. Akurat byłam w stolicy kantonu. Muzykanci i na każdym rogu ulicy
kącik degustacyjny. Nowe wino leje się w kieliszki, szklaneczki i co tylko pod ręką. Więc chyba i gęś powinna być dobrze skropiona dobrym winem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Kowalewski 12.11.2011 20:50

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 2

Link w materiale coś zastrajkował, spróbuję podać go tędy
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111109/JEDZENIEIZABAWA0101/224451004

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Kowalewski 12.11.2011 16:46

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 2

Czy ktoś skusił się na gęsinę z niespodzianką, ja wybieram się jutro. Ciekawe czy połączenie gorzałki o nazwie "kurwica" link
z gęsią pipką da efekt kulinarnego odlotu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
buc

buc 12.11.2011 15:27

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

to "fajny" przyjaciel jak sie wypowiada na temat naszych wojen w takim kontekscie niech popatrzy najpierw na szkocje ktora nie jest nie podleglym panstwem i dala sie zrobic angolom

Komentarz został ukrytyrozwiń
smakosz

smakosz 12.11.2011 08:08

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

Dobra gąska nie jest zła

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Szafranowicz 11.11.2011 20:33

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 2

Pewnie, że gęś jest świetnym pomysłem na uroczyste obiady: 11 listopada, Boże Narodzenie. Listopad i grudzień to czas gęsiny. Nie wolno tego zmarnować!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Kowalewski 11.11.2011 20:14

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 3

Święto Niepodległości miało w swym założeniu radość z wolności jaką teraz mamy. Niestety niektórym nadmiar tej wolności uderzył do głowy. Być może gęsina rozdana przed demonstracją osłabiła by im chęci zadymiania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.