Pozycja materiału w rankingach:
Przywróćmy dawny zwyczaj podawania gęsiny w dniu świętego Marcina oraz obchodów Święta Niepodległości, przypadającego własnie w tym dniu. Tradycja podawania gęsiny sięga daleko wstecz naszej pogmatwanej historii.
W lecie, będąc na charytatywnym rajdzie Złombol Katowice - Loch Ness w Szkocji, w ich stolicy Edynburgu usłyszałem od moich przyjaciół, że Polska to dziwny kraj. "Z jednej strony kultywujecie porażki narodowe, martyrologię bohaterów przegranych wojen. Z drugiej nieśmiało fetujecie wielkie zwycięstwa w licznych bitwach Europy".Zobacz także:
Artykuły
(87)
Galerie
(87)
Średnia ocen
(4.62)
Wiek: 54 | Miejscowość: Belno | Kraj: Polska
O mnie: obserwator
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartłomiej Kowalewski 19.11.2011 08:12
Coś w temacie gęsiny zaczęło się dziać. Manager jednej z krakowskich restauracji zaprosił mnie do Krakowa na degustację potraw z gęsi. Zapytałem skąd się dowiedział że o tym piszę. Odpowiedział że jest managerem i między innymi na tym polega jego praca. Przypuszczam że liczy iż napiszę coś więcej ale tym razem o ich restauracji. Po powrocie zdam relacje czy warto było.
Michał 17.11.2011 10:34
To dobrze,że przypomnieliśmy sobie o takim dobrym jedzonku. Pycha
BARBARA Romer Kukulska 14.11.2011 21:00
Ha! byłoby mi uciekło, o mało co. ;) Gęś to luksus. Zawsze tak było. Tylko od wielkiego święta. Rzeczywiście zbieg dat można znakomicie połączyć. Okazja podwójna. Pomysł świetny. Podpisuję się. mam tylko smutne wspomnienie gęsi. Pamiętam jak sąsiedzi trzymali gęś w wannie i dokarmiali kluskami , wciskając je w gardło biednej gęsi. DZiś dobra gęś nie powinna być tłusta zbytnio. Umieram z ciekawości jaka to niespodzianka do tej gęsi. Moja Mama robiła gęś z nadzieniem. Niestety nie pamiętam jakim...
a przy okazji
Od św. Marcina zaczyna się Fastnacht - czyli karnawał. Akurat byłam w stolicy kantonu. Muzykanci i na każdym rogu ulicy
kącik degustacyjny. Nowe wino leje się w kieliszki, szklaneczki i co tylko pod ręką. Więc chyba i gęś powinna być dobrze skropiona dobrym winem...
Bartłomiej Kowalewski 12.11.2011 20:50
Link w materiale coś zastrajkował, spróbuję podać go tędy
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111109/JEDZENIEIZABAWA0101/224451004
Bartłomiej Kowalewski 12.11.2011 16:46
Czy ktoś skusił się na gęsinę z niespodzianką, ja wybieram się jutro. Ciekawe czy połączenie gorzałki o nazwie "kurwica" link
z gęsią pipką da efekt kulinarnego odlotu.
buc 12.11.2011 15:27
to "fajny" przyjaciel jak sie wypowiada na temat naszych wojen w takim kontekscie niech popatrzy najpierw na szkocje ktora nie jest nie podleglym panstwem i dala sie zrobic angolom
Ewa Szafranowicz 11.11.2011 20:33
Pewnie, że gęś jest świetnym pomysłem na uroczyste obiady: 11 listopada, Boże Narodzenie. Listopad i grudzień to czas gęsiny. Nie wolno tego zmarnować!
Bartłomiej Kowalewski 11.11.2011 20:14
Święto Niepodległości miało w swym założeniu radość z wolności jaką teraz mamy. Niestety niektórym nadmiar tej wolności uderzył do głowy. Być może gęsina rozdana przed demonstracją osłabiła by im chęci zadymiania.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)