Facebook Google+ Twitter

Giełda nazwisk trwa. Joanna Kluzik-Rostkowska zastąpi Krystynę Szumilas?

Lewandowski za Rostowskiego? Biernat za Muchę? Kluzik-Rostkowska za Szumilas? Medialna giełda nazwisk trwa. Po godzinie 11 wszystko będzie wiadome. Premier poinformuje o zmianach w rządzie, które "mają służyć dobremu wykorzystaniu funduszy z Unii Europejskiej".

 / Fot. PolskapresseWydaje się, że rekonstrukcja rządu będzie zasadnicza. Nieprzypadkowo zbiega się ona z przyjęciem przez PE budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-20, w którym olbrzymie fundusze przeznaczono dla Polski. To właśnie dobremu wykorzystaniu funduszy z UE mają być podporządkowane zmiany w rządzie Donalda Tuska. Tak przynajmniej mówi się w otoczeniu premiera. Inne zdanie na ten temat ma opozycja. Adam Hofman uważa, że zmiany w rządzie mają przykryć "największą korupcję jaka miała miejsce w III RP". Pisała o niej rp.pl, wskazując na publiczny przetarg o wartości 34 mln zł na obsługę polskiej prezydencji w UE, który jak twierdzi CBA i prokuratura, był ustawiony pod jedną z firm, która ów przetarg wygrała.

Szczegóły rekonstrukcji poznamy już dziś o 11. O dymisji ministra Rostowskiego mówi się od dawna. Nawet sam zainteresowany sugerował już w mediach, że rządowi PO potrzeba nowych sił. Kto miałby zastąpić obecnego ministra finansów? Na giełdzie nazwisk pojawia się Janusz Lewandowski, unijny komisarz ds. budżetu, prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło, a nawet Krzysztof Kilian, który wczoraj pożegnał się z fotelem szefa PGE.

Sporym zaskoczeniem jest nazwisko Joanny Kluzik-Rostkowskiej, która miałaby zostać ministrem edukacji. Jak twierdzi wyborcza.pl, politycy PO uważają, że byłby to dobry wybór, bo „w przeciwieństwie do Szumilas potrafi klarownie komunikować swoje działania”. Kluzik-Rostkowska, z zawodu dziennikarka, w rządzie Jarosława Kaczyńskiego przez 3 miesiące była ministrem pracy i polityki społecznej. Po odejściu z PiS zakładała PJN, a od 2011 roku jest posłanką z ramienia PO.

Z Ministerstwem Nauki i szkolnictwa Wyższego kilka dni temu pożegnała się w mediach Barbara Kudrycka. Pewne jest też, że ministerialne stanowiska stracą: Michał Boni i Joanna Mucha. Do ministerstwa administracji i cyfryzacji ma się wprowadzić Rafał Trzaskowski, obecny europoseł, a Michał Boni wystartuje prawdopodobnie do PE. Ministrę Muchę być może zastąpi Andrzej Biernat (już krytykuje ten wybór Jan Tomaszewski, poseł PiS). Możliwe jest też połączenie resortów sportu i edukacji w jeden organizm administracyjny.

Podobna roszada może też dotyczyć ministerstwa rozwoju regionalnego, którym kieruje Elżbieta Bieńkowska. Być może zostanie ono połączone z ministerstwem transportu, a sama Bieńkowska miałaby awansować na stanowisko wicepremiera.

Spokojnie mogą spać ministrowie koalicyjnego PSL. Szef ludowców wicepremier Janusz Piechociński powiedział "Gazecie", że nie widzi potrzeby ich wymiany.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.