Pozycja materiału w rankingach:
Jakim Gierek był patriotą? Na tak postawione pytanie nie znajdziemy łatwej odpowiedzi, bo też chyba nie o odpowiedź chodzi autorowi pytania. Publicysta W24 nie pyta o Gierka, ale o Kaczyńskiego. Dla mnie obaj są dobrymi patriotami.
Zobacz także:
Artykuły
(95)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.02)
Miejscowość: opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 04.07.2010 09:30
Jeszcze raz przekazuję Panu uznanie. Choć takoż wyznam, że co do autorstwa nie miałem wątpliwości. Swoje "zwątpienie" wyraziłem dla samego zwiększenia efektu pozytywnej oceny. Mam nadzieję, że moje plusy pomogą Redakcji Serwisu w przyznaniu Panu awansu dziennikarskiego. Pozdrawiam Pana, jak również resztę dziennikarskiego Towarzystwa z Naczalstwem włącznie.
Marcin Stanowiec 04.07.2010 01:21
Panie Tadeuszu, tekst pisałem samodzielnie.
Tadeusz Śledziewski 03.07.2010 23:35
Jakoś nie ma chętnych do zagłębiania się w trudne i pogmatwane losy nasze. Irek co prawda uchylił rąbka prześcieradła, którym nakryte są polskie, co tam dużo gadać - brudy, a może i gangrena.
Robert Grzeszczyk 03.07.2010 01:33
Panie Rafale, Panie Henryku: "Zgadzam się z Panem Heniem - nie można nazwać kogoś kto ma krew rodaków na rękach patriotą: czy jest to Jaruzelski czy Gierek i Gomułka". Zbyt proste to wszystko się czasem wydaje. Nie szukając daleko: Piłsudski Józef - czy z jego powodu zginęło więcej czy mniej naszych rodaków, niż z powodu Gierka i Jaruzelskiego razem wziętych?
Ale to są niewygodne pytania?
Któż to w końcu jest polski, patriotą? Może im więcej krwi przelewa, tym patriota większy?
Czy PRL był państwem nielegalnym? Czy USA nie korzystały z "dobrodziejstw" nacjonalizacji przywłaszczając prywatny pałacyk na siedzibę ambasady? USA - ze swoją Statuą Wolności :)
Wydaje mi się, że wyłuskiwane są tylko niektóre fakty. O innych nie chcemy słyszeć. A życie jest zdecydowanie bardziej pokręcone. Nawet w oparciu o pełnię naszej wiedzy. Gdyż ona nigdy pełna nie będzie:)
Ireneusz Mosiczuk 02.07.2010 23:46
Tadeusz, nieuczciwością byłoby nie przyznać Ci racji. Generalnie tak, tak. Niemniej jednak- a jest to moje ostatnie doświadczenie- w jednym nie zgadzam się z Tobą. Piszesz.........Gdzie by mieszkali, gdyby zamiast "wielkiej płyty" były stosowane dzisiejsze technologie?.......... Mam okazję testować nową technologię. Mieszkając w poprzednim mieszkaniu nie słyszałem odgłosów mieszkańców sąsiedniego mieszkania. W tym nowym, "europejskim" słyszę..........Może oszczędźmy wrażeń czytelnikom.
Rafał Gdak 02.07.2010 23:26
Nikt ich nie kontestuje (mam na myśli państwo podziemne) to oczywista oczywistość.
Magda Wieczorek 02.07.2010 23:23
Robert to co piszesz to są niezaprzeczalne fakty.
Tadeusz Śledziewski 02.07.2010 23:18
Wielkie słowa uznania wyrażam dla autora artykułu, Marcina. Dojrzałość dziennikarska autora, wprost mnie zadziwia. Czy aby sam Pan pisał ten artykuł? Jeśli odpowiada Pan twierdząco, to ja już wstawiam się za Panem do Władz W24, aby co rychlej Pana awansowały.
Odnośnie okresu w którym Polskę nazywano PRL-em powiem, a właściwie się powtórzę, niech wszyscy mędrcy, czy mędrkowie, jak kto woli, odpowiedzą mi na pytania: Jak Polska wyglądałaby dzisiaj, gdyby zaraz po wojnie był obecny ustrój? Jak żyłoby się milionom robotników i chłopów? Gdzie by mieszkali, gdyby zamiast "wielkiej płyty" były stosowane dzisiejsze technologie? No i jakie byłoby zróżnicowanie społeczne? Mnie ogromie razi wszelkiego rodzaju przemoc i zawłaszczanie czyjegoś "Ja". Zadam jednak jeszcze jedno pytanie, czy w PRL-u wszystko było złe? Co prawda śmierć jest śmiercią, bez względu na jej przyczynę. Co innego jest jednak zostać zamordowany, a co innego popełnić samobójstwo, a jeszcze co innego zejść na skutek nadmiernego obciążenia psychicznego. Czy w prowadzonych statystykach przyczyn śmierci znajduje się pozycja: Zmarł w wyniku oddziaływania swobód rynkowych, np; nieotrzymania zapłaty za wykonane roboty przez S. z O. O., która ogłosiła upadłość a obywatel pozostał z rodziną bez grosza, bo wszystko wydał, licząc na zarobek?
Rafał Gdak 02.07.2010 22:40
Proszę zatem spojrzeć na wymianę zdań między Panem Marcinem i mną ;) Nigdy nie doszło między nami do ataków ad personam, choć nie zgadzamy się prawie zawsze :D A tak poważnie: ciekaw jestem jak wygląda to w innych krajach - przyznam, że nie interesowałem się. Szczególnie interesujący może być przykład amerykański, gdzie funkcjonują 2 główne siły polityczne.
Piotr Wierzbicki 02.07.2010 22:31
Nie widać tutaj wyraźnego stwierdzenia, że odchylenie od drogi jaką przeszła Polska przez te ostatnie sześćdziesiąt lat mogło skończyć się kataklizmem. A tak? Miękkie lądowanie i ciekawe perspektywy. No, chyba że rzeczywiście mamy w PO do czynienia z pajacami.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)