Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Giertych: gry uczą sadyzmu i zachęcają do przemocy

Pozycja materiału w rankingach:

68829 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 0pkt

Oceń:

Giertych: gry uczą sadyzmu i zachęcają do przemocy


Minister Edukacji jest znany z tego, że często wypowiada się na tematy, o których nie ma pojęcia. Na konferencji prasowej MEN powiedział "gry uczą sadyzmu i zachęcają do przemocy, również na tle seksualnym".

 / Fot. PAPGiertych proponuje zaostrzenie prawa w kierunku możliwości zakazu sprzedaży konkretnych tytułów, a wszystko w ramach pakietu "Zero tolerancji". Oczywiście, nie wypada się nie zgodzić z ministrem w niektórych punktach. To, że nie wszystkie gry są przeznaczone dla każdego, jest sprawą wiadomą. Ale żeby wprowadzać cenzurę rodem z PRL-u na obecnie największy rynek rozrywki na świecie, to zwykła paranoja.

Sama branża firm wydających gry komputerowe dawno uporała się z tym problemem. Od dobrych kilku lat działa system PEGI (Pan European Game Information), który został stworzony w celu ochrony niepełnoletnich przed grami o treści dla nich nieodpowiedniej. System został stworzony we współpracy z największymi producentami konsol, takich jak Playstation, Xbox i Nintendo, jak również wydawców i dystrybutorów gier komputerowych i przy aktywnym udziale partnerów społecznych.

PEGI został opracowany przez ISFE (Interactive Software Federation of Europe) i natychmiast spotkał się z entuzjastyczną reakcją ze strony Komisji Europejskiej, która uważa, iż jest to modelowy przykład harmonizacji, mającej na celu ochronę nieletnich. Jego celem jest oznaczenie w odpowiedni sposób gier, tak aby stało się jasne dla kogo są przeznaczone. PEGI wprowadziła oznaczenia, które zamieszczają na pudełkach z grami producenci. Oznaczenia nie ograniczają się do podania skali wiekowej, do której produkt jest skierowany, ale i pokazują czy gra zawiera przemoc, wulgarny język, narkotyki czy seks.

Problem Polski polega na tym, że ani sprzedawcy, ani rodzice czy opiekunowie nie respektują oznaczeń zamieszczonych na pudełkach. W polskich sklepach nie informuje się kupującego rodzica o przemocy czy innych nieodpowiednich treściach w grach, gdyż duże sklepy nastawione są na zysk, a nie na moralną odpowiedzialność za sprzedawane produkty.

Podsumowując - zaostrzenie prawa, tak! Cenzura - nie! Nie wiem, czy minister jest w stanie wskazać trzy tytuły gier w Polsce, które "uczą sadyzmu i zachęcają do przemocy, również na tle seksualnym". Jest to bardzo skrajne podejście, typowe dla polityki LPR.

Zródła: http://www.pegi.info

Zobacz także:

Tomasz Słowiński OFFline profil autora

Autor: Tomasz Słowiński

Napisz do autora

Artykuły (3) Galerie (1) Średnia ocen (3.40)

Wiek: 30 | Miejscowość: Skierniewice | Kraj: Polska

O mnie: Jestem absolwentem dziennikarstwa. W branży medialnej pracuję jednak od kilku lat. Interesuje się fotografią.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Paweł Kłopocki 30.09.2007 18:57

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 32

Cenzurowanie czego kolwiek jest debilizmem bo człoweiek jak czegoś będzie chiał to i tak dostanie, bo my ludzie jesteśmy z natury oportunistami i to jest właśnie piękne że nie dajemy se nikomu w kasze dmuchać. Jest wiele analogii chociazby prohibicja w USA nie powsztrzymało to ludzi a wręcz pzeciwnie albo te prawo które obowiązuje w USA od 1984 że Alkochol mogą kupować tylko 21 latkowie które jest tylko na papierze bo ci co niemają 21 lat nadal kupują tylko że bez akcyzy:-) Albo te gupie prawo w Greci które zakazywało właśnie notabene gier komputeowych które wymyśli te prawo aby ratować moralność młodych a młodzi i tak to w du... mieli bo nadal grali ale po kryjomu;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 16.07.2007 04:48

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 33

Równie dobrze można powiedziec, że symulator jazdy samochodowej uczy rozbijania samochodów i ataków kamikadze na przydrozne drzewa.
Wydaje sie, że pan Giertych boi sie wszystkiego, czego sam w mlodości nie zaznał z powodu pryncypiów wychowawczych w jego rodzinie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Skiba 15.07.2007 18:30

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 37

Swoją drogą to, że gry wywołują przemoc (a jeśli tka to na ile znaczący jest ich wpływ) nie jest bezsprzecznie udowodnione. Można się spotkać z rożnymi teoriami, co czyni pomysł cenzury jeszcze bardziej paranoicznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Wójcik 14.07.2007 23:25

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 39

Roman Giertych za wszelką cenę ,chce dorównać swojemu mistrzowi ,panu Kononowiczowi. Niczego nie będzie ,gier także.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.